miotacze ognia

  1. 10 miotaczy ognia, które zmiotą złodzieja (i nie tylko)

    Posługiwanie się miotaczem ognia należy do wyjątkowo brutalnych i niebezpiecznych sposobów obrony domostwa – to fakt. Ale czego się nie robi dla bezpieczeństwa najbliższych. Czasami nie ma wyjścia, zresztą miotacze ognia są po prostu fajne!

    Czy taka „rzeźba” stojąca na podwórku odstraszy potencjalnych złodziejaszków? Pewnie nie, ale prezentuje się naprawdę super, zwłaszcza że FireHero pluje ogniem w takt piosenki AC/DC „For Those About to Rock (We Salute You)”. Urządzenie jak najbardziej DIY.


    Puzonomiotacz

    Puzonomiotacz

    Jakiś czas temu prezentowaliśmy to niezwykłe połączenie puzonu i miotacza ognia. Wszyscy, którzy wciąż zastanawiacie się, kto to jest ten cały „geek”, o którym non stop piszemy na Gadżetomanii – przyjrzyjcie się. Oto on.

    Czy puzonomiotacz pomoże obronić domostwo? Cóż, poziom zaskoczenia złoczyńcy, którego przypalimy takim puzonem, będzie z pewnością istotną przewagą.



    Bałwan ziejący ogniem

    Bałwan ziejący ogniem

    Postaw na podwórku bałwana – to z pewnością nie zdziwi żadnego włamywacza. Ale pomyśl tylko, jak skutecznie wystraszy go bałwan, z którego paszczy (?) zionie ogień! HA!

    Bałwan ziejący ogniem

    Bałwan ziejący ogniem


    Robot z miotaczem ognia

    Robot z miotaczem ognia

    Ten robot został zaprojektowany przez Sebastiana Neitscha i potrafi wypalać takie fajne wzorki na trawnikach. Niestety, może to odstraszyć chyba tylko wyjątkowo wysokich złodziei…

    Wypalony trawnik

    Wypalony trawnik


    Wtedy na pewno nikt go nie okradnie! Choć pewnie Kanadyjce Isabelle Hayeur nie chodziło o zabezpieczenie tej kamienicy, gdy przygotowywała projekt „Fire with fire”. BTW, przechodnie zaskakująco spokojnie przyjmują fakt, że pali się jedna kamienica…


    Cóż, ten projekt trudno umieścić w okolicy domu lub na trawniku, ale zawsze można wyposażyć w takie rękawiczki stracha na wróble (ew. blokowego dozorcę). Ewentualnie wychodzić co jakiś czas przed dom tylko w celu wystraszenia potencjalnych złoczyńców.

    Powinno być skuteczne, bo za powstaniem płonących rękawic stoi JMFX, firma zajmująca się efektami specjalnymi.



    Pajęczak z miotaczem ognia

    Pajęczak z miotaczem ognia

    Ten projekt może nie należy do szczególnie świeżych, ale z pewnością pozostaje jednym z najlepszych na świecie połączeń pająka (ew. skorpiona) i miotacza ognia. Prawda, że straszny?


    Dzieciak ziejący ogniem

    Dzieciak ziejący ogniem

    O tak, miotacze ognia działają na wyobraźnię! Ten gigantyczny projekt pojawił się w 2009 roku w Japonii. Trudno powiedzieć, co miał na celu (jeśli bezpieczeństwo, to chyba chodziło o obronę jakiegoś japońskiego miasta). Jeżeli ktoś wie, to może rzecz jasna podzielić się tym w komentarzach.


    Miotacz z rączki rowerowej

    Miotacz z rączki rowerowej

    Oczywiście zawsze można posłużyć się środkami może siermiężnymi, ale zabójczo skutecznymi. Do skonstruowania tej broni potrzebna jest rączka roweru z klamką od hamulca i jakiś środek w sprayu. Nieco modyfikacji i… strzeżcie się złodzieje!

    Miotacz DIY

    Miotacz DIY


    The Prometheus Device

    The Prometheus Device

    Ten projekt niewątpliwie prezentuje się całkiem efektownie. Jak podawał w 2009 roku twórca, to trzecia wersja The Pyro System, efekt 6 miesięcy planowania i 2 miesięcy pracy. No i proszę – ogień bucha prosto z dłoni.

    W zestawieniu powinno znaleźć się coś jeszcze? Napiszcie o tym na facebookowym profilu Gadżetomanii lub w komentarzach.

  2. Rower z katapultą i miotaczem ognia [wideo]

    Ten rower to nie żart – istnieje naprawdę! Zieje ogniem z rączki kierownicy i zdaje się, że naprawdę można się z niego katapultować.

    Rower z katapultą i miotaczem ognia [wideo]
  3. Aliens: Colonial Marines - będzie strasznie, nowe informacje o grze

    [...] inną broń (pistolet, karabiny, miotacze ognia, rakietnicę). Pojawią się też ukochane wieżyczki[...]

    Aliens: Colonial Marines – będzie strasznie, nowe informacje o grze