naprawa akumulatora

  1. Akumulator w laptopie - to trzeba wiedzieć!

    Akumulator

    Akumulator

    Akumulator to dla wielu najważniejszy element laptopa. To dzięki niemu można pracować tam, gdzie próżno szukać sieci elektrycznej, a przerwa w dostawie prądu nie jest groźna dla efektów pracy. Jak o niego dbać, by długo służył? Od czego zależy tempo jego starzenia? W razie potrzeby kupić oryginał czy zamiennik? A może regenerować? Odpowiedzi na wszystkie pytania w artykule.

    Nominalna trwałość ogniw, czyli teoria kontra praktyka

    Nie jest tajemnicą, że dostępne na rynku ogniwa charakteryzują się niezbyt długim cyklem życia. Nominalna żywotność w przypadku laptopowych akumulatorów litowo-jonowych powinna wynosić około 500 cykli ładowania-rozładowania. Po tym czasie pojemność baterii nie powinna spaść poniżej 50% początkowej.

    Laptopowy 12-komorowiec (fot. na lic. CC; Flickr.com/by Uwe Hermann)

    Laptopowy 12-komorowiec (fot. na lic. CC; Flickr.com/by Uwe Hermann)

    Niestety, jak to w przypadku wszelkich norm bywa, teoria ma niewiele wspólnego z rzeczywistością. Nie jesteśmy przecież w stanie zapewnić baterii w laptopie określonych, niezmiennych warunków eksploatacji przewidzianych normami. Nie ma mowy o ciągłych, ale umiarkowanych obciążeniach czy stałej temperaturze otoczenia na poziomie 25 stopni Celsjusza.

    W praktyce już po 200-300 cyklach spadek pojemności w większości przypadków jest wyraźnie odczuwalny. Tylko akumulatory nowej generacji zbudowane z ogniw o wyjątkowo wysokiej jakości potrafią wytrzymać 1000-1500 cykli zachowując do 80% pojemności. Jednak na chwilę obecną są one stosunkowo rzadko spotykane w laptopach, zwłaszcza poza segmentami biznesowym i premium.

    Akumulator w laptopie to nie tylko ogniwa…

    Każdy akumulator montowany w laptopie oprócz zestawu ogniw skrywa w swoim wnętrzu płytkę z elektroniką. Chroni ona baterię przed przeładowaniem oraz głębokim rozładowaniem. Oba te procesy mogą doprowadzić do uszkodzenia akumulatora. Monitorowana jest także temperatura ogniw, by zapobiegać ich przegrzaniu (np. w trakcie ładowania), które również jest szkodliwe.

    Bateryjne "centrum dowodzenia" (fot. na lic. CC; Flickr.com/by Uwe Hermann)

    Bateryjne "centrum dowodzenia" (fot. na lic. CC; Flickr.com/by Uwe Hermann)

    Dobierany jest też właściwy prąd ładowania tak, aby zmaksymalizować liczbę cykli. Innymi słowy montowany przez producenta baterii układ ma za zadanie dbać o jej stan, zapewniając jak najdłuższy okres eksploatacji. My natomiast możemy technice pomóc, regularnie kalibrując akumulator. A jak to poprawnie zrobić? O tym w dalszej części wpisu.

    Jak dbać o akumulator w laptopie? Od czego zależy tempo starzenia?

    Szybkość tzw. starzenia baterii w laptopie zależy od czynników, takich jak:

    • wiek ogniwa;
    • liczba cykli ładowania-rozładowania;
    • temperatura pracy;
    • stopień naładowania;
    • sposób eksploatacji.

    Przede wszystkim trzeba przyjąć do wiadomości, że parametry stosowanych obecnie ogniw pogarszają się wraz z biegiem czasu. W praktyce zegarek tyka od momentu wypuszczenia akumulatora z fabryki. Nie należy zatem kupować baterii np. podczas „wietrzenia magazynów” nawet, jeśli cena będzie niesłychanie atrakcyjna, gdyż może ona być zwyczajnie stara i niezdatna do użytku.

    Baterie czy akumulatory? Jaka ładowarka do akumulatorów? [miniporadnik i minitest]

    Liczba cykli ładowania i rozładowania, jak wiadomo, jest skończona i niezbyt wielka. Ogniwa stopniowo ulegają degradacji tracąc użyteczną pojemność. Jednocześnie sukcesywnie rośnie ich opór wewnętrzny. W rezultacie wydajność prądowa akumulatora spada i niekiedy nie jest on w stanie dostarczyć żądanej ilości energii w jednostce czasu nawet, jeśli jest sprawny.

    Ogromny wpływ mają także temperatura pracy i stopień naładowania. Najlepiej obrazuje to poniższa tabela przedstawiająca nieodwracalną utratę pojemności akumulatora litowo-jonowego jako funkcję czasu i temperatury:

    Temperatura akumulatoraUtrata pojemności przy 40% naładowaniuUtrata pojemności przy 100% naładowaniu
    0 st. Celsjusza2% rocznie6% rocznie
    25 st. Celsjusza4% rocznie20% rocznie
    40 st. Celsjusza15% rocznie35% rocznie
    60 st. Celsjusza25% rocznie40% w 3 miesiące

    Oznacza to w praktyce tyle, że ciągle naładowana „do pełna” bateria w grzejącym się laptopie ma naprawdę ciężki żywot. Co zatem robić, by akumulator służył możliwie najdłużej?

    Przede wszystkim go używać. Dobrym nawykiem jest częściowe rozładowanie baterii o więcej niż 10% co najmniej kilka razy w miesiącu, co można uczynić np. odłączając laptop na godzinę czy dwie od zasilacza podczas pracy. Elektronika wbudowana w akumulator zazwyczaj policzy to jako stosowny ułamek pełnego cyklu rozładowania. Typowe ogniwo powinno pozwolić na:

    • ok. 4700 cykli rozładowania o głębokości 10%;
    • ok. 2500 cykli rozładowania o głębokości 25%;
    • ok. 1500 cykli rozładowania o głębokości 50%;
    • ok. 500 cykli rozładowania o głębokości 100%.

    Jak widać nie ma się czego obawiać, a na pewno nie wolno pozwolić, aby utrzymywał się długotrwały stan pełnego naładowania. Jednocześnie należy unikać stanów płytkiego rozładowania (<10%) i przerywania procesu ładowania. Doładowywanie bardzo krótkimi cyklami nie wpływa korzystnie na stan akumulatora, niepotrzebnie podnosząc jego temperaturę i zwiększając wewnętrzną rezystancję.

    Fot. na lic. CC; Flickr.com/by liewcf

    Fot. na lic. CC; Flickr.com/by liewcf

    Nie wolno też dopuszczać do całkowitego rozładowania. Owszem, elektronika nie pozwala na wyładowanie ogniw do zera, gdyż grozi to ich uszkodzeniem. Niemniej jednak nie należy zwlekać z ponownym ładowaniem, bowiem ogniwa tracą energię i pojemność wraz z upływem czasu. Po tygodniu czy miesiącu może się okazać, że przywrócenie akumulatora „do życia” będzie niemożliwe.

    Elastyczna błona zastąpi baterie w naszych gadżetach?

    Warto zatroszczyć się o optymalną temperaturę pracy. Jeśli laptop ma tendencje do mocnego nagrzewania się, trzeba rozważyć zakup efektywnej podstawki chłodzącej, która pozwoli na zbicie kilku czy kilkunastu stopni. Bez wątpienia wpłynie to korzystnie na żywotność baterii. Jeśli notebook służy nam za stacjonarkę, możemy rozładować ją do 40%, a następnie włożyć w suche i chłodne miejsce. Należy oczywiście pamiętać, że w razie zaniku prądu pozbawiony baterii laptop wyłączy się.

    BatteryCare

    BatteryCare

    Raz na 30-60 dni powinno się kalibrować akumulator, rozładowując go do poziomu dopuszczanego przez wewnętrzną elektronikę (a nie przez system, który hibernuje, uśpi lub wyłączy laptop gdy poziom naładowania spadnie poniżej kilku procent), a następnie ładując do pełna. Wystarczy wejść np. do BIOSu i poczekać, aż laptop wyłączy się, a następnie podłączyć zasilanie. Niektórzy producenci laptopów udostępniają nawet stosowne oprogramowanie i/lub opcję we wspomnianym już BIOSie (np. Samsung).

    Opcja kalibracji baterii - BIOS Samsunga (fot. Samsung)

    Po co to robić? Otóż kalibracja pozwala wyrównać stan wewnętrzny ogniw i „uzmysłowić” elektronice, jaka jest ich aktualna pojemność. Niekiedy udaje się odzyskać część utraconej pojemności, nie wspominając o zwiększeniu dokładności wskazań mierników systemowych, informujących o pozostałym czasie pracy na zasilaniu bateryjnym.

    Akumulator w laptopie: oryginał czy zamiennik?

    Gdy akumulator bezsprzecznie kwalifikuje się do utylizacji lub po prostu potrzebujemy zapasowego źródła energii, trzeba udać się na zakupy. I tutaj wielu staje przed dylematem: kupić oryginalny, czy zainwestować w zamiennik? Jedno i drugie rozwiązanie ma swoje wady i zalety. Oryginalne baterie zazwyczaj są idealnie dopasowane i mają ogniwa bardzo dobrej jakości.

    Niestety, często kosztują niemało, przez co skutecznie zniechęcają do zakupu. Ceny zamienników są niższe, ale trzeba bardzo uważać. Stanowczo radzę omijać szerokim łukiem najtańsze produkty. Często są one kiepsko wykonane, źle dopasowane do laptopa, przez co powstają spore luzy, a montowane w nich ogniwa są stare i/lub kiepskie jakościowo.

    Tanie zamienniki mają zazwyczaj kiepskie ogniwa (fot. na lic. CC; Flickr.com/by Myself248)

    Tanie zamienniki mają zazwyczaj kiepskie ogniwa (fot. na lic. CC; Flickr.com/by Myself248)

    Na dodatek niektórzy producenci w ramach cięcia kosztów rezygnują z niektórych zabezpieczeń (np. monitoringu temperatury, zabezpieczenia przed przeładowaniem), co negatywnie wpływa na żywotność baterii. Należy też wspomnieć o tym, że niektóre firmy w wybranych modelach laptopów (m.in. Sony) montują chipy odpowiedzialne za weryfikację oryginalności akumulatora.

    Może być zatem niezbędna aktualizacja BIOSu (stosowna płytka oprogramowaniem powinna być w zestawie z baterią), by zamiennik w ogóle chciał działać. Nie jest to jednak bezpieczne ani pochwalane przez producenta. Dlatego jak kupować zamienniki, to tylko porządne (np. Whitenergy), w zaufanych sklepach, z minimum 6-miesięczną gwarancją i ogniwami dobrej firmy (Sanyo, Samsung, Panasonic, etc.).

    A może regeneracja akumulatora?

    Bardzo dobrym pomysłem może się okazać regeneracja oryginalnego akumulatora (o ile przeprowadzamy ją w cieszącej się dobrą opinią firmie). Polega ona na wymianie zużytych (lub wszystkich) ogniw i odpowiedniemu przeprogramowaniu bądź zresetowaniu elektroniki. Jej koszt jest uzależniony m.in. od rodzaju, pojemności i producenta ogniw.

    Przykładowe ceny w Margo:

    • cylindryczne 18650 (SAMSUNG) – pojemność 2200 mAh – 28 zł;
    • cylindryczne 18650 (SASMUNG) – pojemność 2400 mAh – 33 zł;
    • cylindryczne 18650 (SAMSUNG) – pojemność 2600 mAh – 38 zł;
    • cylindryczne 18650 (SAMSUNG) – pojemność 2800 mAh – 42 zł;
    • cylindryczne 17670 (OEM) – pojemność 1600 mAh – 33 zł;
    • pryzmatyczne 103450 (SANYO) – pojemność 1800 mAh – 33 zł;
    • polimerowe (ATL) – pojemność 2600 mAh – 38 zł.

    Jak widać ceny zaporowe nie są. Firma udziela na usługę 12 miesięcy gwarancji. My zaś zyskujemy niewielkim stosunkowo kosztem sprawny akumulator o dobrych parametrach z oryginalną, współpracującą z laptopem elektroniką. Bez problemów i kombinowania.

    Podsumowanie

    Akumulator w laptopie to temat rzeka. W Sieci można spotkać się z wieloma mitami na temat jego właściwej eksploatacji. Pokusiłem się więc o przygotowanie krótkiego, rzetelnego artykułu, który (mam nadzieję) pomoże obalić kilka z nich. Odnośniki do rzetelnych, zdecydowanie bardziej obszernych kompendiów wiedzy o akumulatorach (i nie tylko) znajdują się w źródłach.

    Zobacz także:

    Przegrzewanie i chłodzenie laptopa – wszystko, co musisz wiedzieć

    Kradzież laptopa – jak się przed nią uchronić? Jak zabezpieczyć komputer i chronić dane?

    Listwa antyprzepięciowa – która skutecznie ochroni komputer?