natrysk

  1. Kąpiel w kolorach ukojeniem dla nerwów?

    Wracasz po całodniowej harcówce i wszystkiego masz dosyć? Wkurza cie szef, żona jakoś nie ta, dzieciaki są głośniejsze niż zwykle? Nie, to nie ich wina. Tak objawia się właśnie zmęczenie. Jest jednak na to dobra rada, prysznic w barwach tęczy!

    Egg Shower – kąpiel w designerskim jajku?

    Do zbawiennego działania ciepłej wody nikogo chyba nie muszę przekonywać. Wie o tym każdy kto chociaż raz zakosztował tego „luksusu”. Warto jednak pomyśleć o urozmaiceniu naszej kabiny prysznicowej. W końcu ile można się myć pod starym i szarym natryskiem?

    Domolight zapewnia pełną gamę kolorów podczas codziennych kąpieli. Kolory emitowane są przez diody LED. Całość sterowana jest za pomocą pilota, który oprócz wyboru barwy potrafi również regulować strumień wody.

    Minimalna przepustowość kolorowego prysznica to 25 litrów wody na minutę. Z pewnością jest to ilość wystarczająca, aby zażyć relaksacyjnej dawki kolorów. Jak na razie jednak jest to koncept włoskiego artysty, ale być może już niedługo hitem w supermarketach budowlanych nie będą kabiny wyposażone w odtwarzacze mp3, a takie właśnie cudeńka.

    Bombowa kąpiel z masażem

    Oczyma wyobraźni widzę już prysznice dedykowane fanom metalu (czerń i brąz) lub fanatykom horrorów – kolor czerwony. Oj tak, czerwony wyglądałby bosko. A ty, na jaki kolor postawiłbyś w swoim domu?

    źródło: Born Rich

  2. Artystyczne, modularne sitko natryskowe od Vado

    Jakiś czas temu pisałem o pewnym bardzo specyficznym sitku natryskowym rozświetlającym wodę rozmaitymi kolorami, nieustannie zmieniającymi swój odcień – było to coś  w rodzaju swoistej koloroterapii w zaciszu domowego spa. Z powodzeniem można by je zakwalifikować do artystycznych akcesoriów łazienkowych. Sitko, o którym mam zamiar Wam dziś napisać plasuje się dokładnie w takiej właśnie gamie produktów – artystycznych, nietuzinkowych, zapewniających wyjątkowe doznania.

    Artystyczne, modularne sitko natryskowe od Vado
  3. Kojąca koloroterapia prysznicowa

    Na pewno słyszeliście kiedyś o terapii kolorami, o rozmaitych właściwościach uzdrawiających przypisywanych poszczególnym barwom. Jest to jedna z najstarszych metod leczenia praktykowana już w starożytności, fachowo nazwana chromoterapią. Po co o tym wspominam? Otóż okazuje się, że wcale nie trzeba wybierać się do specjalistycznych gabinetów oferujących takie zabiegi, jeśli oczywiście wierzy się w ich skuteczność – można samemu zafundować sobie jeden z nich we własnym [...]

    Kojąca koloroterapia prysznicowa