nowy statek kosmiczny

  1. Następca wahadłowców zostaje zwodowany [wideo]

    Ostatnio Internet przepełniony jest raczej sentymentalnymi spojrzeniami na historię programu lotów wahadłowców oraz relacjami z ich ostatnich misji. Dlatego teraz dla odmiany coś o nowym statku kosmicznym NASA. Przeprowadzono ciekawy eksperyment, do którego wykorzystano ogromny basen.

    Nowy, marsjański łazik NASA zna już miejsce lądowania! [wideo]

    Na Gadżetomanii ostatnio też sporo pisaliśmy o końcu ery wahadłowców kosmicznych. Dzisiaj Henryk podsumowywał ten rozdział w historii podboju kosmosu przy okazji lądowania promu Atlantis, Paweł przyglądał się rosyjskim statkom Sojuz, a ja pokazywałem wspaniałe zdjęcia z ostatniego lotu promu Endeavour. Teraz jednak nadchodzi czas Oriona.

    Nowy statek kosmiczny amerykańskiej agencji nie będzie już korzystał z lądowisk, ale każda misja zakończy się kąpielą modułu z załogą w oceanie (podobnie jak to było chociażby z misjami Apollo). Żeby przetestować ten moment lotu, NASA właśnie ukończyła budowę ogromnego basenu wypełnionego wodą. Ukończony obiekt pomieścił niemal 4 milionów litrów wody.

    Model Oriona, wykorzystany do testów, jest wiernym odwzorowaniem właściwego statku i waży niemal 10 ton. Za pomocą specjalnego dźwigu model zostaje zrzucony do Zbiornika Uderzeń Wodnych z prędkością 39 km/h. Zbiornik, którego budowa kosztowała 1,7 miliona dolarów ma udowodnić, że Orion wytrzyma uderzenie z wodą w różnych warunkach. Przyda się także do testów innych statków, z których NASA będzie korzystać w przyszłości.

    Astronauci będą latać zmodyfikowaną rakietą Atlas V?

    Poniżej możecie zobaczyć film udostępniony przez NASA, w którym Orion z gracją ląduje w ogromny basenie. Kolejne próby już są planowane.

  2. NASA prezentuje następcę wahadłowców

    W tym roku Ameryka żegna wysłużone kosmiczne wahadłowce, które odchodzą na zasłużoną emeryturę. Żeby złagodzić nieco sentymentalny nastrój mijającej epoki w podboju kosmosu, NASA zaprezentowała statek, którym astronauci będą latać w przyszłości. Jak prezentuje się nowa maszyna?

    NASA prezentuje następcę wahadłowców