orbita okołoziemska

  1. Pierwszy polski satelita - LEM

    Pierwszy polski satelita - Lem (fot.: BRITE-PL)

    Pierwszy polski satelita - Lem (fot.: BRITE-PL)

    Przyzwyczailiśmy się, że kiedy mowa o sztucznych satelitach – zazwyczaj dotyczy to na przykład Stanów Zjednoczonych czy Rosji. Inne kraje jednak także są obecne na orbicie okołoziemskiej. Pod koniec tego roku trafić ma na nią pierwszy polski satelita. O nazwie – Lem – zadecydowali internauci, najwyraźniej w większości miłośnicy twórczości tego świetnego pisarza.

    Polski satelita zostanie wyniesiony w przestrzeń kosmiczną w ramach polsko-austriacko-kanadyjskiego projektu Brite pod koniec 2011 roku. Wyniki konkursu internetowego zadecydowały, że otrzyma nazwę LEM – od nazwiska pisarza Stanisława Lema, którego książki są tak popularne, że osiągnęły łączny nakład ponad 30 mln egzemplarzy i zostały przetłumaczone na 41 języków. Propozycja ta zdobyła aż 20 922 głosy, podczas gdy druga na liście popularności, Heweliusz, osiągnęła jedynie 5509 głosów.

    Satelita Lem to nasz pierwszy krok w kosmos.

    Pomysłodawcą projektu polskiego satelity był profesor Sławomir Ruciński z Uniwersytetu w Toronto. To właśnie on namówił naszych naukowców do udziału w projekcie Brite, którego celem ma być obserwacja z kosmosu jasnych gwiazd Drogi Mlecznej. Satelity – bo wystrzelone zostaną dwa, w tym roku Lem, w przyszłym zaś Heweliusz – sfinansowało Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego, przyznając na ten cel prawie 14 milionów złotych.

    Naukowcy z Tennessee szukają księżyców wokół… planetoid

    Satelity nie są duże, każdy z nich to ważący około 6 kilogramów sześcian o krawędzi jedynie 20 centymetrów. Ma to jednak tę zaletę, że można je „doczepić” do rakiety wynoszącej na orbitę innego, większego satelitę – bez ponoszenia gigantycznych kosztów związanych z przygotowaniem zupełnie odrębnej misji kosmicznej.

    Polskie satelity, wraz z czterema innymi tego typu obiektami (skonstruowanymi w Austrii i Kanadzie), zostaną umieszczone na orbicie na wysokości 800 km. Jest to jak dotąd nasz największy projekt badawczy w dziedzinie astronomii i badań kosmicznych.

  2. Ostateczny dowód pobytu człowieka na Księżycu?

    [...] niż orbita okołoziemska. Ostatnio wystartowała misja GRAIL , która ma zbadać pole grawitacyjne[...]

    Ostateczny dowód pobytu człowieka na Księżycu?