osuszanie

  1. Piwne samochody - gratka dla koneserów i amatorów TOP 13

    Wszyscy dobrze wiemy, że po piwie, ani w ogóle po żadnym alkoholu nie powinno się prowadzić żadnych pojazdów. Sprawa wygląda inaczej, kiedy jeździmy piwnym samochodem. Na świcie są tacy, dla których złocisty trunek jest wart zbudowania mobilnego pomnika. W dzisiejszym zestawieniu zobaczycie najlepsze wersje piwnych piwnych pojazdów i miniaturowych modeli.

    Oto flagowy przykład studenckiego samozaparcia i dyscypliny. Ileż to trzeba było włożyć pracy w osuszanie kolejnych puszek, aby dobyć materiał do budowy tej terenówki.

    Oto butelkowa wersja piwnego samochodu. Jest to akurat firmowa gablota, która stanowi najlepszą reklamę dla browaru. Założę się, że czerwony kapsel jest o wiele bardziej narażony na „przypadkowe” zerwanie niż loga na maskach Mercedesów…

    Jeśli ktoś na co dzień prowadzi samochód przypominający puszkę piwa, to chęć delektowania się złocistym napojem nie opuszcza go nawet na chwilę. Najlepszym rozwiązaniem jest wtedy dorobienie piwnej przyczepki. Jakoś nie chcę mi się wierzyć, że w jej wnętrzu znajdują się jakieś narzędzia czy inne rzeczy nie związane z tematem…

    Po jakości i przebarwieniu fotografii można domyśleć się, że podobne pojazdy były budowane już wiele lat temu. Ten model został wyposażony w składany dach. Wszak puszka ogromna pucha ulubionego trunku pokryta kroplami wody kusi podwójnie.

    Oto ogromna, jeżdżąca wersja Bud Light’a. Sprzęt ledwie przypomina samochód, ale świetnie nadaje się na kampanię reklamową.

    Tiger Beer, czyli Tygrysie Piwo. Nic dodać, nic ująć. Spójrzcie na napisy pod butelką. Ta maszyna nie jeździła po amerykańskich drogach…

    Piwny samochód może być świetną alternatywą taksówki. Równie dobrze za jego pomocą można przeprowadzać wycieczki krajoznawcze wzdłuż wybrzeża. Pomysł może i szalony, ale nad morze w czasie sezonu da się sprzedać dosłownie wszystko.

    Ten model samochodu znalazł swoje honorowe miejsce na muzeum i na wystawach. Wcale się nie dziwię, bo kto by chciał zezłomować takie cudeńko?

    Po co wyrzucać puszki, skoro można z nich zbudować takie miniaturowe dzieła sztuki? Mała terenóweczka z niewielkiego piweczka… po prostu poezja.

    Kolejny przykład majstersztyku i pomysłowości. Zadbano nawet o odpowiednie umiejscowienie nazwy piwa po bokach i na dachu modelu.

    W tym przypadku również odpowiednio dobrano nadruk na puszce do budowy modelu. Niestety nie jest to w pełni piwny model,ponieważ koła wykonane są chyba z nieco innego materiału.

    Cabrio z klasą/wpis]

    Oto kolejny model, który prawdopodobnie został wykonany przez tego konstruktora i designera. Podejrzewam, że ktoś, kto buduje te samochodziki może mieć ogromna kolekcję liczącą kilka setek takich miniaturowych pojazdów.

  2. Potrząśnij szczoteczką a bakterie zostaną usunięte

    Szczoteczka do zębów, którą Wam dziś przedstawię jest naprawdę wyjątkowa i z pewnością inna niż wszystkie. Po prostu została pomyślana w bardzo sprytny i niekonwencjonalny sposób. Powszechnie wiadomo, że szczoteczki do zębów są wymarzonym siedliskiem dla wielu ohydnych bakterii. Zatem najrozsądniejszym i najlepszym zarazem rozwiązaniem byłaby ich sterylizacja. Okazuje się, że można to zrobić, w dodatku szybko, sprawnie i bez kłopotu. Jak?

    Potrząśnij szczoteczką a bakterie zostaną usunięte