owoce dziwaczne jedzeni

  1. 10 najdziwniejszych owoców na świecie

    Wiemy już, jakie są najbardziej obrzydliwe potrawy na świecienajbardziej tuczące dania w fast foodach. Czas na coś zdrowszego, ale równie dziwacznego.

    Zwany również ogórkiem afrykańskim. Pochodzi z Czarnego Lądu, ale występuje również w Kalifornii, Chile, Australii i Nowej Zelandii. Jego zapach przypomina banana, a smak – kiwi, melona i ogórka. Choć jest jadalny, to z uwagi na dużą trwałość (może leżeć do 6 miesięcy w temperaturze pokojowej) pełni zwykle rolę dekoracji.

    Cytron lub cedrat (tak również bywa nazywany) rośnie na małych drzewach lub krzewach w Azji. Gruba skórka jest kandyzowana i używana do wytwarzania słodyczy, miąższu zwykle się nie jada. Nazwa „ręka Buddy” wiąże się z miejscem pochodzenia (prawdopodobnie podnóża Himalajów) i kształtem, który kojarzy się z zamkniętą ręką modlącego się Buddy.

    Yangmei to chińskie drzewo truskawkowe. Rośnie głównie w Chinach, służy do celów ozdobnych w parkach i ogrodach. Intensywnie czerwony owoc tego drzewa jest jadalny i dość słodki. Połowę jego wnętrza zajmuje pestka.

    Ma wiele innych nazw, ale na całym świecie jest najbardziej znana jako Monstera deliciosa. W warunkach naturalnych rośnie w Meksyku i Panamie, ale w Polsce jest uprawiana jako roślina ozdobna. Może osiągnąć 20 m wysokości, a jej owoce, smakujące jak połączenie ananasa i banana, dorastają do 25 cm. Z ich konsumpcją należy uważać, ponieważ wysoka zawartość kwasu szczawiowego może doprowadzić do uszkodzenia błon śluzowych.

    W Polsce znana jako oskomian pospolity, bywa również nazywana gwiaździstym owocem. Nazwa wiąże się z kształtem, jaki przybiera owoc po przekrojeniu go na pół. Karmabola ma słodko-kwaśny smak, można ją jeść razem ze skórką i nasionami. Od jesieni do wiosny dostępna jest w niektórych polskich sklepach.

    Żadne zestawienie dziwnych owoców nie mogłoby być bez niego kompletne. Durian bywa nazywany królem owoców, ale jego zapach zdecydowanie do królewskich nie należy. Z powodu intensywnej i nieprzyjemnej woni, jaką wydziela (przypomina ona zapach gnijącego mięsa), w niektórych miejscach publicznych znajdują się tabliczki z napisem „No durians”. Smak jest bardziej znośny od zapachu, ale spośród około 30 istniejących odmian duriana tylko 1/3 jest jadalna.

    Czyli owoc morwy indyjskiej. Nie ma chyba drugiego tak kłopotliwego dla nauki owocu. Z uwagi na szerokie zastosowanie w medycynie ludowej noni bywa nazywany aspiryną starożytności. Lekarze wyróżniają około 100 różnych składników znajdujących się w noni, które mogą być przydatne w medycynie. Niestety, większość z nich nie została jeszcze dokładnie zbadana.

    Najciekawsza sprzeczność dotyczy efektów spożycia popularnego ostatnimi czasy soku z noni. Zanotowano przypadki, w których jego spożycie doprowadziło do zapalenia wątroby. Stało się tak z powodu jednego z jego składników – toksycznych chinonów. Z kolei inne badania dowodzą nieszkodliwości picia soku z noni, i to nawet w dużych ilościach.

    Tykwa pospolita rośnie wszędzie tam, gdzie klimat można określić jako tropikalny. Zbiera się zarówno młode, jak i stare owoce. Te pierwsze w celach konsumpcyjnych, a starsze mogą z powodzeniem zastępować butelki.

    Z powodu jednego ze swoich składników (mirakuliny) bywa również nazywany cudownym owocem. Pochodzi z Afryki Zachodniej, ale jest uprawiany również w na Florydzie, Tajwanie w Tajlandii oraz Ghanie.

    Wygląda niepozornie, ale z uwagi na swoje właściwości jest jednym z najbardziej niezwykłych owoców na świecie. Mirakulina, którą zawiera, oddziałuje na kubki smakowe, zmieniając ich działanie. Po przeżuciu owocu smaki gorzkie i kwaśne zaczyna się rozpoznawać jako słodkie. W Polsce można kupić tabletki z mirakuliną o takim samym działaniu jak owoce synsepalu.

    Smoczy owoc rośnie w południowo-wschodniej Azji, Australii i na Tajwanie. W smaku przypomina mniej kwaśne kiwi i w zasadzie jest kaktusem.

    Jeżeli próbowaliście któregoś z owoców ujętych w dzisiejszym zestawieniu, to koniecznie opiszcie wrażenia w komentarzach pod wpisem.