Patricia Waller

  1. Wełnianej makabry ciąg dalszy


    Pamiętacie jeszcze wpis Tomka o pluszowym horrorze? Autorka makabrycznych zabawek nie zawodzi i w dalszym ciągu tworzy swoje kolorowe potworki. Porąbany Bambi to idealny prezent pod choinkę dla niegrzecznego dziecka lub grzecznego dorosłego wielbiciela gore.

    Urodzona w Chile i studiująca w Niemczech Patricia Waller ma niecodzienne podejście do sztuki i zabawek. Jej prace to makabreski, do których stworzenia  zamiast pióra użyto szydełka.

    Same tytuły wystaw podtrzymują groteskowy klimat prac. I tak np. w „Wesołym Ogrodnictwie” możemy obejrzeć wiewiórkę rozgniecioną przy pomocy szpadla.

    Przy tworzeniu nietypowych zabawek Patricia używała przede wszystkim przędzy, wełny, poliestru, drewna oraz drutu. Efektem zastosowania tych prostych materiałów jest „rzeź w krainie czarów”, bo inaczej ciężko to nazwać.

    Zresztą nie ma, co się rozpisywać. Zdjęcia doskonale pokazują  co wylęgło się w najciemniejszych zakamarkach umysłu artystki. Zapraszmy do galerii.