Precision Container Aerial Delivery System

  1. Boeing: walka z pożarami nigdy nie była tak prosta! [wideo]

    Niestety rzadko się zdarza, że pożary wybuchają nieopodal jeziora albo na wyspie, gdzie łatwo o dostęp do wody. Zwykle trzeba ją dowozić lub dostarczać samolotami, co wiąże się z wysokimi kosztami. Tęgie głowy z Boeinga mają ciekawe rozwiązanie tego problemu.

    Dreamliner w wersji pasażerskiej gotowy! Pierwsze zdjęcia wnętrza rejsowego 787

    Pomysł wydaje się dziwaczny – zamiast drogich, wyspecjalizowanych samolotów do przenoszenia dużych ilości wody można używać balonów wypełnionych wodą. Takie „bomby” wodne byłyby zrzucane z dowolnego samolotu wyposażonego w luk ładunkowy. Balony, czy raczej worki z tworzywa sztucznego o pojemności niemal 1000 litrów, wypełniane są wodą na ziemi, wewnątrz kartonowych pudeł, które zapewniają stabilność. W powietrzu wystarczy je wypchnąć z luku, żeby osiągnąć ten sam efekt jak przy tradycyjnym gaszeniu pożarów z powietrza, tyle że znacznie taniej.

    Balony mają być ekologiczne – zrzucenie ich nad szalejącym pożarem zagwarantuje, że żadne odpadki nie będą zanieczyszczały środowiska. Zresztą znacznie bardziej szkodliwy dla środowiska jest chyba sam pożar niż kilka wielkich balonów, które i tak spłoną. Zrzuty wody mają być też znacznie bardziej precyzyjne – praktycznie tak dokładne jak dostawy z powietrza wykonywane w wojsku.

    Boeing będzie miał własnych astronautów

    Nową metodę nazwaną PCADS (Precision Container Aerial Delivery System) czekają jeszcze testy, ale niewykluczone, że już wkrótce stanie się jednym z podstawowych sposobów na radzenie sobie z dużymi pożarami lasów. Poniżej możecie zobaczyć, jak w praktyce wygląda przygotowanie i zrzut przeciwpożarowych balonów z wodą.