proces powstawania gry

  1. Etapy powstawania gry - jak to jest zrobione?

    Jako graczy interesuje nas jedno – finalny produkt. Okazuje się jednak, że proces tworzenia gry to złożona procedura, która w wielu przypadkach może trwać latami. Od pomysłu do namacalnego tytułu dostępnego na sklepowej półce – jak to jest zrobione?

    fot. blog-well.com

    fot. blog-well.com

    Proces tworzenia gry składa się z kilku etapów. Pierwszy i najważniejszy jest pomysł – ktoś musi go mieć. Tworzy się koncepty, snuje wizje, różne rzeczy powstają i zanikają – to właśnie w tej fazie potrzeba kogoś, kto powie: ok., zróbmy to. Mówimy o osobie ważnej, którą każdy z Was dobrze zna – to producent. Przykład? Bulletstorm robiony jest przez People Can Fly, a producent gry to znany na całym świecie Epic Games.

    fot. nag.co.za

    fot. nag.co.za

    Jeśli developer znajdzie producenta i otrzyma fundusze, rozpoczyna się właściwy proces powstawania gry. To na tym etapie tworzeni są główni bohaterowie, szlifowana fabuła, powstają projekty graficzne, dopracowuje się muzykę, ale do rzeczy! Wszystko po kolei…

    fot. h33t.com

    fot. h33t.com

    Jak już wspominaliśmy na początku, jest projekt, który leci do producenta. Sam projekt zawiera dość szczegółowe instrukcje adresowane bezpośrednio do przyszłych członków teamu developerskiego. Określa więc, jaki ma być ostateczny produkt, kto i w jaki sposób będzie go tworzył. Często właśnie w tym momencie producent może zażądać dodatkowych dokumentów, które szczegółowo określą fabułę gry, jej ostateczny wygląd czy wyjątkowe cechy.

    fot. cpcc.edu

    fot. cpcc.edu

    Na tym etapie powstaje dokument zwany „pitch”. To właśnie on określa, dlaczego na tym produkcie można zarobić i w jaki sposób. To także tutaj znajdą się wszelkie zobowiązania, zarówno finansowe ze strony samego teamu developerkiego, jak i producenta, ale również ramy czasowe, jakie zespół programistów ma na stworzenie gotowego dzieła. Na potrzeby dokumentu mogą często powstawać techniczne dema, które często znacznie odbiegają od ostatecznego wyglądu gry. Ich celem jest zobrazowanie tego, co znalazło się w samym dokumencie.

    fot. indiegames.com

    fot. indiegames.com

    Pierwsze prototypy gry najczęściej są po prostu obrazem tego, co znalazło się w dokumentach opisujących funkcje gotowego tytułu. Prosta grafika, ograniczone możliwości – wszystko to ma tylko pokazać producentom, z czym będą mieć do czynienia. Pierwsze prototypy to także eksperymenty z algorytmami – pokazują one developerom, jak dane rozwiązania można przenieść z papieru do świata gry. To właśnie na tym etapie wprowadzane są często duże zmiany.

    fot. blogs.msdn.com

    fot. blogs.msdn.com

    Kolejny etap to produkcja. To właśnie w tej fazie powstaje wszystko to, co później widzimy na ekranie. Dopracowanie efektów, algorytmów i powstawanie zasadniczej grafiki wraz z muzyką – modele 3D, efekty dźwiękowe, dialogi wszystko to jest składane w spójną całość.

    fot. indianvideogamer.com

    fot. indianvideogamer.com

    Po etapie produkcji przychodzi pora na ostateczne programowanie. Na tym etapie często odrzucane są różne poziomy, które nie pasują do spójnej, jednej wersji gry. Programiści raz jeszcze przeglądają dokładnie kod i dzięki zaimplementowanym efektom 3D mają możliwość sprawdzenia go w ruchu. Jeśli coś nie odpowiada, jest poprawiane albo ląduje w śmietniku.

    fot. topnews.net.nz

    fot. topnews.net.nz

    Jednym z ostatecznych, bardzo ważnych etapów powstawania gry jest testowanie. Pozwala ono odrzucić wszystkie (możliwe do wychwycenia) błędy. Często żongluje się grą pomiędzy testerami a programistami – ci pierwsi sprawdzają wszystkie możliwości „wyłożenia się” gry, podczas gdy programiści naprawiają wszystkie znalezione bugi. Oczywiście po poprawce gra trafia z powrotem na biurka testerów i… zasadniczo proces ten mógłby trwać pewnie latami. Nie mielibyśmy nic przeciwko, gdyby nie… zobowiązania wobec producenta!

    fot. elhappy.com.mx

    fot. elhappy.com.mx

    Pierwsza grywalna wersja danego produktu najczęściej nie opuszcza murów studia developerskiego, chyba że zaprasza się kogoś do testów lub trzeba zaprezentować ostateczny produkt producentowi. Ta wersja jest zazwyczaj dostępna 12 do 18 miesięcy przed ostatecznym trafieniem gry na półki sklepowe (chyba że mówimy o Gran Turismo 5 lub Duke Nukem).

    fot. blog.stackoverflow.com

    fot. blog.stackoverflow.com

    Po pierwszej grywalnej wersji przychodzi kopia alfa. Wciąż pełna bugów, jednak na jej podstawie można już ocenić potencjalną wartość ostatecznej wersji. Następnie przychodzi etap „code freeze”. Podczas niego do samego buildu gry nie dodaje się już żadnego kodu, a jedynie eliminuje z niego błędy. Kolejny krok to beta – wersja (na ogół) pozbawiona błędów, którą można pokazać szerszej publiczności.

    fot. arisyulianta.blogspot.com

    fot. arisyulianta.blogspot.com

    Ostatnie czynności, zanim gra trafi na półki sklepowe i do tłoczni, to rozsyłanie kopii dla prasy. W jakim celu? Aby ta wydała opinię o grze. Daje to też możliwość wykrycia drobnych błędów, które można zniwelować np. za pomocą łatki dostępnej już w dniu premiery.

    fot. sites.google.com

    fot. sites.google.com

    Po tym etapie gra trafia do tłoczni, gdzie (jak to się popularnie mówi) okrywa się złotem. Jedynym kierunkiem jest już tylko półka sklepowa, a w ostateczności dom każdego z Was – dom GRRRacza.

  2. Z okazji dnia dziecka...

    [...].Poza tym przydałoby się DVD pokazujące proces powstawania gry i historię serii. . Jak doskonale widać – każdy[...]

    Z okazji dnia dziecka…