prostytucja

  1. Prostytucja w grach – wirtualna, ale przyjemna

    „Najstarszy zawód świata”, jak to mówią, choć moim zdaniem najstarszy jest „zawód miłosny”. Gry wideo (jak dobrze wiemy) nie boją się trudnych tematów i często są w nich wszelkie przejawy przemocy, wulgarny język czy prostytucja. Wielu uważa, że choć wirtualna, to wciąż przyjemna. Czy na pewno? Przyjrzyjmy się tematowi bliżej…

    Dzięki prostytutkom udaje nam się odciągnąć strażników od miejsca, do którego zmierzamy lub które nam blokują. Przyjemne? No ba! Na dodatek pożyteczne!


    Po ciężkiej walce dobrze sobie poużywać. Kartę seksu zna chyba każdy fan gry. Co ciekawe, kurtyzana nie będzie chętna do „współpracy”, jeśli będziemy wspierać nie te osoby, które trzeba (czytaj – nie te, które ona wspiera).


    Prostytutki w tej grze występują wszędzie tam, gdzie są salony. Szkoda tylko, że pan Marston jest tak zabójczo zakochany w swojej żonie, że nie ma zamiaru korzystać z usług „nierządnic”. Jedyne, co może robić, to chronić je w momentach, kiedy ktoś okłada je pięściami. Przyjemność? Jasne, jeśli tylko można komuś obić mordę!


    Prostytutki w serii Grand Theft Auto obecne są praktycznie od samego początku. Co ciekawe, opcje interakcji z nimi są zazwyczaj bardzo rozwinięte – za dobry przykład może posłużyć prywatny taniec na rurce dla Niko w GTA IV.


    „Dziewczynki” są również obecne w Fable II. Szkoda tylko, że niektóre z nich wyglądają jak ta pani ze zdjęcia. Zdecydowanie nie jest to przyjemność. Nawet wirtualna!


    Prostytutka to kobieta, która bierze udział w akcie seksualnym dla pieniędzy – tak właśnie definiuje prostytutkę Wikia poświęcona Falloutowi. W BoS prostytutka prosi nas o odnalezienie jej kota – pana Pussy. Urocze, prawda?


    Czymże byłaby prostytucja w grach bez Larrego? Jeśli jeszcze nie mieliście do czynienia z tym podstarzałym, ale wciąż pełnym ikry jegomościem, to polecam zapoznać się z częścią 7, tj. Miłość na fali. Widok samego kursora myszki powala na podłogę :)


    Wszyscy znają prostytutkę Britney. Posiedzi z Tobą, pogada – jak dobrze zapłacisz to da… ważne informacje. Niestety nie masz po co do niej podchodzić, jeśli jesteś kobietą lub… bezpłciowcem (tfu!).


    Czy wiedzieliście, że jeśli wpiszemy w wyszukiwarce „saints row” i „prostytutka”, to otrzymamy wiele odwołań do zapytań typu : jak poderwać prostytutkę w Saints Row? Cóż, widać gra jest na to z góry skazana. Może to i dobrze. Pytanie tylko, czy „przyjemnie”?

    Nikki. Ładne imię w sumie. Oczywiście dla prostytutki. Każdy, kto natknął się na tę dziewczynę w Metro 2033 (nie każdy, kto grał, natknął się na nią!), wie, że Nikki jest urodziwa. I można przez nią sporo stracić, prawda?

  2. Oto męskie dziwki z Fable III

    Jak to się mówi: człowiekiem jestem i nic, co ludzkie, nie jest mi obce. Dlatego też w Fable III można będzie skorzystać z usług prostytutki – także męskiej. A co, niech sobie graczki poużywają. Mam dla nich prezentację „ciach” do wynajęcia na jedną noc. Albo i dzień ;)

    Oto męskie dziwki z Fable III
  3. SONY: Jeśli zrobisz jailbreak, to zablokujemy Ci konsolę

    [...] informacje na temat uruchamianych wcześniej aplikacji i ogólnej aktywności sprzętu. Prostytucja w grach[...]

    SONY: Jeśli zrobisz jailbreak, to zablokujemy Ci konsolę
  4. Spowiedź wirtualnej prostytutki - seks za pieniądze w Second Life

    [...],  czy prawdziwa wirtualna prostytucja? Wszystkie fotki pochodzą z blogu Paleli .[...]

    Spowiedź wirtualnej prostytutki – seks za pieniądze w Second Life