ROBO SQUIRREL

  1. Robo-wiewiórka

    Profesor Sarah Partan (na zdjęciu) zajmująca się badaniem zachowań zwierząt w College’u Hampshire wraz z grupką towarzyszących jej studentów zdecydowała się na dość radykalny i nieortodoksyjny krok w swoich badaniach. By znacznie ułatwić sobie zdobywanie danych do analizy zachowań wiewiórek zespół zdecydował się wprowadzić do uniwersyteckiego ekosystemu mechaniczną wiewiórkę.squirrelx_large.jpgRocky (maszyna nazwana jest na cześć kreskówkowej postaci „Rocky latająca wiewiórka„, nie ma nic wspólnego z Rockym Balboą) ma pomóc badaczom w codziennej interakcji z tymi zwierzętami. Może on znaleźć się pomiędzy prawdziwymi osobnikami nie płosząc ich, z czym człowiek by sobie oczywiście zwyczajnie nie poradził.

    Ruchy robota sterowane są bezprzewodowo za pomocą laptopa pani profesor. Dzięki prostym programom napisanym przez drużynę Rocky jest w stanie imitować ruchy całego ciała lub jedynie samego ogona parkowych rudzielców; poprzez wbudowane w zestaw głośniki wydaje również wiewiórcze dźwięki, które grono badaczy nagrało wcześniej specjalnie na potrzeby tego projektu. Dzięki tym funkcjom zwierzaki nie lękają się swojej mechanicznej replik, zaakceptowały ją jako jedną z nich.robo_squirrel_2.jpgTen fascynujący pomysł, jeśli się sprawdzi, może otworzyć drogę do dokładniejszego badania wielu innych gatunków zwierząt. Na razie jednak, jeśli można wysnuć jakieś wnioski z tego doświadczenia, to jedynie fakt, że wiewiórki nie są zbyt bystrymi przedstawicielami fauny skoro stojący w torbie moro robot z widocznymi gołym okiem kablami nie wzbudza u nich żadnych podejrzeń. Jak Wy się na to zapatrujecie?

    Źródło: usatoday