shine

  1. Legendy RPG: World of Xeen (Might & Magic)

    (Fot. Blog HCG)
    (Fot. Blog HCG)

    Dlaczego dziś nie robi się takich rzeczy? World of Xeen to jedna z najciekawszych gier wideo w historii, właśnie ze względu na swoją budowę i pomysł. Bo niełatwo połączyć dwa oddzielne RPG-i w jedną pozycję, nieprawdaż?

    Na World of Xeen natknąłem się jakiś czas temu, ale zainteresowałem się nim na poważnie dopiero dzięki czytelnikom Gameplaya. Sam pomysł na grę jest genialny w swojej prostocie i wykonaniu – jest to połączenie Might & Magic 4 oraz Might & Magic 5, zabójcza mieszanina, jakich dziś się już nie robi. Nie skończyłem i nie skończę nigdy wszystkich Might & Magic, ale w tej chwili World of Xeen wydaje mi się najlepszym odcinkiem tej serii. Dlaczego?

    (Fot. something awful)
    (Fot. Something Awful)

    Wyobraźnia i zawartość, proszę państwa, wyobraźnia i zawartość. Wielkim problemem dzisiejszych, dużych cRPG-ów jest to, że starają się trafiać do jak najszerszego grona, po prostu tracąc na poziomie skomplikowania lub siląc się przesadnie na realizm, z czego nie wychodzi nigdy nic dobrego, przynajmniej jak dla mnie.

    Xeen nie sili się na realizm ani nie stara się trafiać do jak najszerszego grona graczy, bo został stworzony w czasach, kiedy PC kupowaliśmy dla gier z PC, konsole dla gier z konsoli, a na automaty się chodziło pograć w to, czego w domu nie można było mieć. Dla gier różnych, a nie tańszych, ładniejszych, wygodniejszych i niestety uproszczonych wersji naszych ukochanych gatunków.

    To jest gra, która nie wstydzi się tego, że nią jest. I chociaż puryści serii mnie zapewne za to zabiją, to Might & Magic 4&5 można spokojnie określić jako (bardzo nietradycyjne) drużynowe hack&slashe FPP, z puzzlami, zagadkami i toną questów – zabawne, dziwaczne, pełne nawiązań do najbardziej kliszowej fantastyki, ale również klimatyczne, ogromne, wymagające i ciekawe.

    Przyznam szczerze, że Xeen jest tak przyjemnym tytułem także ze względu na swoją oprawę – bo to po prostu ładne, kolorowe piksele, a nie digilizowane foty, dziwaczne 3D czy kwadraty, jakie obserwowaliśmy potem w serii. Seria przeżyła wiele wzlotów i upadków, dzisiaj mało kto pamięta o RPG-owych odcinkach, jednak o tym warto. Po prostu miło się patrzy, miło się słyszy, miło się gra. Ale po kolei.

    Światy pełne mocy

    Yes, „worlds,” I say. More and more evidence points to the conclusion that Enroth is not the only place in this universe where there is life. Tales from before the Silence speak of many living among the stars. Yes, it sounds impossible to think that one could live on a light in the sky, but consider that these stars may be like our sun. If this is so, then why can’t these suns shine on other places like Enroth?

    (Fot. Hardcore Gaming)
    (Fot. Hardcore Gaming)

    Światy Might & Magic, znane w Polsce głównie ze świetnego Heroes of Might & Magic III, to intrygujące połączenie klasycznej fantastyki z elementami SF. Czuć to. Czuć to w wielu starszych grach tej serii, które nie odniosły sukcesu takiego jak Heroes, ale wstydem jest ich nie znać. Czuć to w Xeen, gdzie bogowie nie zawsze są bogami, zaś potęga magii może nie do końca okazywać się potęgą czarów.

    Xeen to ogromne jaskinie pełne pradawnej wiedzy, miasta w chmurach rządzone przez potężne byty, walka za pomocą magii i technologii, walka, jakiej nie sposób zapomnieć, i to wielkie pole bitwy pomiędzy dobrem i złem. Tak, jest tutaj sporo nawiązań do literatury fantasy sprzed lat, tak, są odwołania do filmów i innych gier, wreszcie tak – nie zawsze wygląda to bardzo profesjonalnie. Ale jest niesamowicie zabawne i klimatyczne. Piękne kapłanki, gadające lustrzane węże, questy zajmujące długie godziny – tutaj jest to wszystko, tutaj to się rodziło, tutaj to doskonaliło swoją formułę.

    Xeen jest czymś, czego brakuje dzisiaj w grach, ogromnym kawałkiem RPG-a, gdzie na gracza czeka tona przygód. Może (z naciskiem na może) Skyrim ze wszystkimi dodatkami i kilkoma modami nam to zaoferuje. A może nie – Xeen jest skierowany do fanów gier starszych, dungeon crawlerów i 2D. Dla fanów gier dobrych.

    Magia i Moc

    „You talk about dream with tower and wizard? Fubar have same dream! But wizard voice strange. Like… like from long way away.”

    (Fot. something awful)
    (Fot. Something Awful)

    Pierwsze trzy części Might & Magic wykorzystywały sprytnie formułę legendarnego Wizardry, nie za wiele dodając od siebie. Czwórka to zmieniła, doskonaląc wszystko z poprzedników i wprowadzając wspaniały, duży, otwarty świat. Cloud of Xeen przenosił gracza do krainy Xeen, gdzie musiał pozbyć się pewnego złego władcy, co oczywiście nie było proste, bo wymagało artefaktu. Chociaż gra chodzi na silniku poprzednika, to wygląda wprost wspaniale, a wraz z piątą częścią definitywnie zamyka ten kawałek historii.

    (Fot. something awful)
    (Fot. Something Awful)

    O ile fabuła jest prosta i naiwna, to questy mogą pokazać pazur, chociaż tak naprawdę największa frajda to poczucie rośnięcia w siłę i eksploracja świata – ogromnego terenu, gdzie nie brakuje dla nas niespodzianek oraz odwołań do poprzedników. Spośród tych dwóch części serii czwórka jest grą mocniej nastawioną na walkę, a mając do dyspozycji ogrom czarów, technik i typów broni, nie ma w tym nic złego. Frajdę sprawia różnorodność oraz liczba wrogów, możliwości zwyciężania, ogrom klas, ras, NPC-ów, wszystkiego. Porażające jest to, jak wielkie gry tworzono lata temu, i to, że większość budżetu dziś idzie na grafikę.

    (Fot. something awful)

    Przyznaję bez bicia – ta gra pobudza wyobraźnię i sprawia mi więcej przyjemności niż Skyrim. Tutaj lochy są duże i skomplikowane, wrogowie liczni i różnorodni. Tutaj czuję, że to gra, w której się bawię, a zarazem, która nie pozwala na takie głupoty jak wiele dzisiejszych produkcji. Poza tym świat, chociaż klasyczny, to trzyma się bardziej kupy niż w grach na obecne maszynki. Jak by to nie brzmiało, to wspaniale uzupełniał mi się ten tytuł z Final Fantasy XIII-2 na zasadzie przeciwieństw – piękna, prosta gra i moloch sprzed lat. Wymuskana gra na konsole kontra staroć na PC. Dwa ciekawe systemy walki. Jeżeli nie lubicie starszych gier, próbujcie traktować je jako poboczne dania, a może się okazać, że świetnie uzupełniają się z nowymi hitami.

    (Fot. something awful)

    (Fot. Something Awful)

    Piątka poszła w stronę czwórki, zmieniły się jednak lekko art-style, co wyszło tylko na dobre… szczególnie gdy się je połączyło. Piąta część to przede wszystkim wyższy poziom trudności oraz więcej puzzli. Kiedy dojdzie się do mięska, szybko okazuje się, że piątka skupia się mocniej na historii i puzzlach, czasami wymagając najpierw ruszania łbem, dopiero potem mordowania. W piątce istnieje też coś rozpalającego me serce – loch zaprojektowany na bazie krzyżówki, wymagający sporej dozy główkowania.

    Problemem piątki okazał się jednak jej poziom trudności – gracz bez znajomości serii nie miał szans. Gracz bez własnej drużyny miał duży problem. Gracz z własną drużyną mógł mieć pod górkę. Podobno dlatego wymyślono coś genialnego w swej prostocie – połączenie obu gier w jedność, razem z dokończeniem ich historii.

    Świat Xeen

    Clouds of Xeen i World of Xeen można połączyć w jedną grę. Oddzielnie są bardzo dobre, razem stają się świetne. Rozbicie to podobno było skutkiem ograniczonego czasu i pieniędzy, jednak z kilku względów wyszło grze na dobre. Nawet na bardzo dobre.

    (Fot. something awful)
    (Fot. Something Awful)

    Świat Xeen skończył pierwszą wielką historię w serii, przy okazji w kilku momentach zaskakując. Możliwość przechodzenia pomiędzy dwoma kampaniami, a także dodatkowa historia na końcu nie tylko zapewniły zabawę na miesiące, lecz pokazały także, że można sensownie i fajnie łączyć gry w jedno. Świat Xeen zawiera nie tylko elementy z obu części, ale ma też własną kampanię, przeciwników i czary. I jest powodem istnienia tej gry na liście legend RPG.

    (Fot. Hardcore Gaming)
    (Fot. Hardcore Gaming)

    Dlaczego warto w nią zagrać? Jest to najlepszy, największy i najciekawszy klasyczny pecetowy tytuł z otwartym światem, wywodzący się z dungeon crawlerów, w jaki grałem obok Betrayal At Krondor. Dwa różne typy art-stylu również urozmaicają rozgrywkę, muzyka jest naprawdę przyjemna i wątpię szczerze, czy kiedykolwiek zobaczę w tej grze wszystko. Przy okazji – wydawano ją także jako całość, chociaż zdobycie jej w wersji pudełkowej graniczy z cudem.

    „Yes! That’s exactly what it was like. And no matter what I did, the dreams just wouldn’t stop. Two or three times a week for two months, starting about eight months ago. And the morning after the last dream… well, you know what happened to Newcastle, don’t you?”

    Fani pracują nad sequelem Xeen. Tak, wiem, że to Herosi V.
    Fani pracują nad sequelem Xeen. Tak, wiem, że to Herosi V (Fot. Game Wallpapers) 

    Skąd to brać? Gra jest dostępna na GOG.com, razem z częściami 1., 2. i 3., za 10 dolarów. Niezły deal w sumie, szczególnie że polska antologia „Kroniki Might & Magic” zawiera gry dopiero od szóstej części. Chociaż WoX nie zaskoczy dzisiaj wielu graczy, to mimo wszystko warto. Warto, bo nie jest drogi, bo jest inny, ma ogromny świat, bo to klasa B w dobrym tego słowa znaczeniu.

    Brakuje mi gier, takich jak WoX, Chrono Trigger czy Blood, prostych, a zarazem genialnych w pomyśle. Oczywiście gra miała problemy – w zasadzie dzięki skakaniu pomiędzy światami była czasami za łatwa, balans leżał, można było się pogubić w wątkach. Dziś brakuje też intuicyjnego podejścia do questów, ale… to minimalne wady.

    Gra jest świetna. Po prostu nie robi się czegoś takiego teraz. Nie ma odwagi na rynku pełnym łatwych RPG. Ta gra jest ogromna, odważna, ciekawa i wcale nie tak przestarzała, jak mogłoby się wydawać. Więc spokojnie można ryzykować kupno ;)

    Warto zajrzeć:

    Seria na GOG.com

    Opis przejścia World of Xeen

    Wikia Might & Magic

    Artykuł o serii Might & Magic na Hardcore Gaming

     

  2. 10 najsłynniejszych gitar rocka

    [...]. “Money”, “Time”, “Shine on You Crazy Diamond”, “Comfortably Numb” – wszystkie te utwory Pink Floyd[...]

    10 najsłynniejszych gitar rocka
  3. Shine Birch - nietypowa lampka rozgałęziona niczym drzewo

    [...] liczę na to, że widoczna na zdjęciach koncepcyjna lampka Shine Birch wkrótce trafi na sklepowe półki[.] źródeł. Przewiduję więc, że będzie ona bardzo dobrze rozświetlać pomieszczenia. Shine Birch[...]

    Shine Birch – nietypowa lampka rozgałęziona niczym drzewo
  4. Oryginalny kaloryfer "Shine" nie tylko ogrzeje, ale i stylowo oświetli Twoje wnętrza

    [...] wyglądu. Oryginalny kaloryfer Shine nie tylko zadba o to, by pomieszczenie zostało odpowiednio ogrzane[.] przez firmę Caleido specjalizującą się w projektowaniu różnorodnych ogrzewaczy . Shine przyciągnie wzrok[...]

    Oryginalny kaloryfer „Shine” nie tylko ogrzeje, ale i stylowo oświetli Twoje wnętrza
  5. LG Shine jako Titanium Black

    [...]Karolina pisze dzisiaj na Komórkomanii o nowym LG Shine, który jeszcze tego lata zmieni kolor[.] Shine robi wrażenie oryginalnie zaprojektowaną sylwetką, a teraz dodano do niej miłą i przyjemną[.] Black będzie nieco bardziej kanciasta i cieńsza niż jej bliźniaczka LG Shine - pisze autorka bloga[.].Źródło Komórkomania: LG Shine w tytanowej czerni [...]

    LG Shine jako Titanium Black
  6. LG Shine w wersji drewnianej

    [...] LG Shine przebyło długą drogę w świecie mody. Od standardowego srebra , przez tytanową czerń[.] może i europejski trafi nowa odsłona LG Shine . Telefon z obudową przypominającą fakturę drewna (nie spodziewacie[.] możemy spodziewać się wszystkiego tego, co oferowały wcześniejsze modele Shine. LG LB2500H trafi[.] do sprzedaży w najbliższym czasie w cenie 520 dolarów .Źródło Komórkomania: LG Shine w drewnianym fasonie [...]

    LG Shine w wersji drewnianej
  7. Linie energetyczne w dłoniach Goliata

    [...]. Firma architektoniczna Choi + Shine, która znajduje się w w Massachusetts, stworzyła oryginalną[...]

    Linie energetyczne w dłoniach Goliata
  8. Tik-tak, czyli TOP 10 budzików

    [...] Shine". Jeśli to nie poskutkuje, zegar będzie krzyczał dalej. Żeby go wyłączyć, musimy ścisnąć[...]

    Tik-tak, czyli TOP 10 budzików
  9. LG Shine lśni już w Polsce

    [...]Obecny w Europie od dłuższego czasu LG Shine, został oficjalnie dołączony do ofert Ery, Plusa[.] Electronics Polska  twierdzi, że rok 2007  to rok telefonu Shine . Czy tak odważna wypowiedź może być poparta[.] jakimś mocnymi argumentami?LG Shine wyposażony jest aparat cyfrowy o rozdzielczości 2 megapikseli, 50 MB[...]

    LG Shine lśni już w Polsce
  10. Monitory też w 3D. Nowości Asusa

    [...] zaoferują też: czas reakcji 2 ms, matryce 120 Hz, powłokę antyrefleksyjną w technologii "colour-shine[...]

    Monitory też w 3D. Nowości Asusa
  11. Monitory też w 3D. Nowości Asusa

    [...] zaoferują też: czas reakcji 2 ms, matryce 120 Hz, powłokę antyrefleksyjną w technologii "colour-shine[...]

  12. LG Shine podbija Europę

    [...]Nowy telefon znanego producenta, model LG Shine, zaczyna podbój Wielkiej Brytanii i całej Europy[.] Shine. Opisywany telefon nazywa się naprawdę KE970. To cienki (99,8 x 50,6 x 13,8 mm), trzyzakresowy[.] kolorów. LG Shine można już dostać w niektórych polskich sklepach , za 1500 zł.Źródło i fot.: Mobile[...]

    LG Shine podbija Europę
  13. Komórkomania: LG Chocolate kolejnej generacji - ultra cienki, super futurystyczny (wideo)

    [...]. Zresztą sami sprawdźcie. Zgodnie z informacjami podanymi na filmie, następca modeli Chocolate, Shine[...]

    Komórkomania: LG Chocolate kolejnej generacji – ultra cienki, super futurystyczny (wideo)
  14. Newsmy XO, PMP do makijażu

    [...] , który może służyć jako...  lusterko do makijażu. Lśniący jak LG Shine , cieniutki (tylko 5 mm) PMP faktycznie[...]

    Newsmy XO, PMP do makijażu
  15. Fascynujące iluzje optyczne unikalnym wystrojem wnętrz (wideo)

    [...], kiedy chcemy wizualnie powiększyć nasz salon. Oryginalny kaloryfer "Shine" nie tylko ogrzeje, ale i stylowo[...]

    Fascynujące iluzje optyczne unikalnym wystrojem wnętrz (wideo)
  16. Posprzątaj klawiaturę odkurzaczem USB

    [...]? [Źródło: Shine , fot.: UrbanOutfitters ] [...]

    Posprzątaj klawiaturę odkurzaczem USB
  17. Asus UL30Vt - laptop z dwiema grafikami ubrany w aluminium

    [...] Color-Shine 1366 x 768 procesor Intel Core 2 Duo SU7300 1.4GHz lub Intel Celeron SU2300 1.2GHz[...]

    Asus UL30Vt – laptop z dwiema grafikami ubrany w aluminium
  18. ASUS G70, czyli futurystyczny laptop dla gracza

    [...] do 4GB Monitor: 17" WUXGA/WXGA+ Color Shine, LCD Dysk twardy: SATA 250/320/500(250x2)/640(320x2) GB[...]

    ASUS G70, czyli futurystyczny laptop dla gracza
  19. IFA 2009: Forum blogerskie LG

    [...] w komórkach? Shine, Arena i Chocolate już oferują podobny design. Usunięcie ramy w komórkach jest znacznie[...]

    IFA 2009: Forum blogerskie LG