SketchSET
SketchSET - tranzystor z pojedynczego elektronu
Uniwersytet w Pittsburghu uczynił kolejny milowy krok w kierunku urzeczywistnienia snów o komputerach kwantowych.
Tych kroków było już całkiem sporo i wizja samoewoluujących układów scalonych towarzyszy nam już od późnych lat 80., ale chyba nikt nie przypuszczał, że uda się stworzyć tranzystor z pojedynczego elektronu. Oczywiście sam tranzystor jest odrobinę większy, ale jego rdzeń operuje za pomocą jednego, a w najgorszym przypadku dwóch elektronów. Rdzeń ma szerokość 1,5 nanometra. Całość wykonana jest wyłącznie z tlenków, co pozwala zastosować taki układ w konstrukcji pamięci stałej.
Warto przypomnieć, że procesory skonstruowane za pomocą takiej technologii będą według prognoz o kilka wielkości bardziej wydajne niż współcześnie istniejące superkomputery. A co do innych zastosowań, to wyobraźmy sobie pendrive’a o pojemności kilkunastu terabajtów i brak szumiących twardych dysków w komputerach. Prawda, że przyjemna wizja?
Nie tylko komputery
SketchSET to nie tylko elektronika. Mikroskopijne jądro tranzystora można wykorzystać do jeszcze jednej, zupełnie niebywałej rzeczy – konstrukcji sztucznego atomu. Od razu skojarzyło mi się to z inżynierią molekularną i – jak się okazuje – całkiem słusznie. Tworzenie nowych materiałów, takich jak nadprzewodniki o niespotykanych w naturze właściwościach, otwiera przed nami zupełnie nową, subatomową erę.
Już miałem ochotę napisać o nieograniczonych źródłach energii, ale w porę się powstrzymałem. Choć z perspektywy opisywanego wynalazku nie jest to aż tak odległe SF. Póki co, naukowcy skupiają się na ferroelektrycznych właściwościach nowego tranzystora i z uśmiechem opowiadają o stałych pamięciach, jakie da się stworzyć za jego pomocą.
A jak właściwie działa taki tranzystor? Prostota rozwiązania jest piękna. Jeden elektron to “0”, a dwa elektrony to “1” (ewentualnie brak elektronu to “0” oraz jeden elektron jako “1”). Wizja tera albo i pentabajtów w kieszeni powoli się urzeczywistnia, a stary żart o „archiwizowaniu internetu” nabiera nowego wymiaru.
Kto za tym stoi?
Widoczny na zdjęciu Jeremy Levy to ojciec opisywanego wynalazku i prawdziwa gwiazda w świecie nauki. Z iście mikroskopijnym (sic!) budżetem liczącym zaledwie 7,5 miliona dolarów zdołał opracować funkcjonalny, teoretyczny i praktyczny model przełomowego rozwiązania.
Należy dodać, że dwaj główni sponsorzy badań to instytucje sektora zbrojeń. Część funduszy pochodziła także z prywatnych fundacji.



![Niezwykłe konstrukcje [cz. 3.]. Kalinin K-7 – radziecka latająca forteca](http://s1.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/135x84/2012/05/kalinin-k7-282369.jpg)


![Fiat 500 0,9 TwinAir Lounge – więcej niż modny [test]](http://s1.blomedia.pl/blog.pgd.pl/t/135x84/2012/05/DSC_9146.jpg)




![Lumia 900 także z 32 GB pamięci? [forum]](http://s1.blomedia.pl/komorkomania.pl/t/135x84/2012/05/Lumia-900-111641-224x168.jpg)
![Kolejna wizyta w fabryce Foxconna [wideo]](http://s2.blomedia.pl/applemania.pl/t/135x84/2012/05/fabryka-iphone-43334-235x168.jpg)

