skupianie

  1. Gadżet samo zuo, czyli jak smartfon niszczy zdrowie

    Fot. Flickr/CC

    Fot. Flickr/CC

    Co jakiś czas odwiedzam Komórkomanię i pogrążam się w lekturze mniej lub bardziej zadziornych komentarzy będących częścią odwiecznej wojny jabłka z robotem. Walczycie o słuszność z zapałem godnym lepszej sprawy i taką właśnie sprawę Wam znalazłem. Otóż Wasze komórki są niezdrowe, bardzo niezdrowe…

    Smartfon stał się niemalże integralną częścią naszego ciała. Tak jak nasi dziadkowie szukają sztucznej szczęki w szklance przy łóżku i nie mogą zacząć dnia bez wsunięcia siekaczy do ust, tak my odczuwamy dreszcze i niepokój, gdy rankiem nie możemy odnaleźć naszego jabłuszka/androidka w zasięgu spoconej dłoni. Nasze przywiązanie do tych kilku cali kolorowego szczęścia jest tak duże, że nie może ono pozostawać obojętne dla naszego zdrowia i stylu życia. Oto zestaw współczesnych schorzeń cywilizacyjnych związanych z używaniem komórkowca.

    Bungee Bazooka – duży kaliber i jeszcze większa zabawa [wideo]

    Wzrok

    Zaskakująco mało osób wie o czymś, co nazywa się fachowo syndromem CSV (Computer Vision Syndrome). Jest to zespół objawów dotyczących użytkowników komputerów, ale jako że gapimy się w ekran telefonu średnio 3 godziny na dobę, to odkryto, że CSV dotyczy także użytkowników smartfonów. Oto jego objawy:

    • Suche oczy – normalnie mrugamy 16-20 razy na minutę. Gdy patrzymy na telefon – dwa razy rzadziej.
    • Ból głowy – nieprawidłowa pozycja głowy (naciągnięte mięśnie karku).
    • Niewyraźne widzenie – akomodacja odbywa się w wydłużonym czasie, coraz trudniej złapać ostrość przy zmianie dystansu obserwacji. Na początku jest to objaw przejściowy, ale może przekształcić się w przewlekły.
    • Bliskowzroczność – długotrwałe skupianie wzroku na ekranie powoduje przeciążenie mięśnia rzęskowego, który przystosowany jest do widzenia na odległość minimum kilkudziesięciu centymetrów.
    Fot. Flickr/CC

    Fot. Flickr/CC

    Słuch

    Rozmawiając przez telefon, najczęściej niedosłyszymy i zwiększamy głośność, tak aby rozmowa przedarła się przez zgiełk otoczenia (jakże często przez zgiełk innych osób rozmawiających przez telefon…). Okazuje się, że 37% osób, które często korzystają z telefonu będzie miało objawy szumów usznych. Co więcej, osoby rozmawiające więcej niż 10 minut dziennie przez komórkę będą miały owe szumy na 71%. Na deser warto dodać, że szumy uszne są nieuleczalne.

    O słuchaniu bardzo głośnej muzyki za pomocą smartfona już nie wspomnę. No chyba że odbywa się to bez użycia słuchawek, wtedy mogą pojawić się ubytki w uzębieniu.

    Fot. Flickr/CC

    Fot. Flickr/CC

    Wady postawy

    Generalnie zasada jest prosta – osoby, które mają problemy z utrzymaniem prawidłowej postawy podczas korzystania z komputera, mają ten sam problem podczas korzystania z telefonu. 91% osób wysyłających SMS-y dramatycznie naciąga mięśnie karku podczas tej czynności. Dłuższa rozmowa telefoniczna sprzyja przyjmowaniu dziwnych pozycji, bez względu na to, gdzie się znajdujemy. Skutki są opłakane: artretyzm i inne choroby zwyrodnieniowe były stwierdzane u 50-latków, obecnie mają je 15-letni użytkownicy telefonów komórkowych, którzy nie potrafią utrzymać właściwej postawy.

    Fot. Flickr/CC

    Fot. Flickr/CC

    Brak snu

    Tu garść informacji, które Was na pewno zaskoczą. Okazuje się, że promieniowanie wydzielane przez smartfon opóźnia zapadnięcie w sen o około 6 minut i skraca 4 fazę snu o około 8 minut.

    Co więcej, promieniowanie niejonizujące pochodzące z telefonów zwiększa o połowę ryzyko wystąpienia guza mózgu u osób, które przez 10 lat intensywnie korzystały z komórki. Niedawno przeprowadzone badania Światowej Organizacji Zdrowia wykazały silny związek między wspomnianym promieniowaniem a glejakiem. Zdecydowanie lepiej jest używać słuchawek lub zestawu Bluetooth. Im dalej telefon od głowy, tym lepiej. No i nie sypiamy z telefonami, tylko z partnerami!

    Fot. Flickr/CC

    Fot. Flickr/CC

    Czym można zabijać na pokładzie samolotu? [wideo]

    Złodziej uwagi i uwagi na koniec

    Tak, tak, moi drodzy, telefon to największy rozpraszacz na planecie Ziemia (chyba że jest lato, jesteś napalonym facetem i leżysz na plaży). Gadanie przez telefon podczas jazdy samochodem 4 razy zwiększa ryzyko wypadku, czyli dokładnie tyle samo, ile jazda na gazie. Pisanie SMS-a za kierownicą zwiększa to ryzyko 23-krotnie! O przypadkach zwykłego wejścia na lampę podczas komórkowej wymiany zdań nie warto wspominać.

    Fot. Flickr/CC

    Fot. Flickr/CC

    Powyższe informacje nie napawają entuzjazmem, zwłaszcza że z telefonami spędzimy jeszcze (statystycznie) wiele lat. Z drugiej strony, nie ma specjalnie sensu, by demonizować te urządzenia i straszyć śmiercią w męczarniach. Natury się nie oszuka, jednostki nieodpowiedzialne (jak ta anonimowa pani na zdjęciu wyżej) zostaną odpowiednio wcześniej odsiane i zostaną ci rozważni, czyli my – świadomi użytkownicy telefonów komórkowych. ;-)

  2. Acer zapowiada, że będzie lepszy od Apple'a

    [...] błędem Apple'a jest skupianie się przede wszystkim na rynku amerykańskim.Sposobem na szybkie przejęcie[...]

    Acer zapowiada, że będzie lepszy od Apple’a
  3. Słońce w Las Vegas na dopalaczu

    W Las Vegas przez cały niemal rok panują upały. Dotąd promienie słoneczne uważano za jedną z głównych atrakcji turystycznych. Ten stan rzeczy może ulec zmianie, szczególnie w pobliżu nowego hotelu Vdara. Zainteresowani dlaczego?

    Słońce w Las Vegas na dopalaczu
  4. GRRRecenzja: Crysis Warhead

    [...] and load! Mówienie o fabule w przypadku takiego tytułu jak Crysis jest tak bezsensowne jak skupianie[...]

    GRRRecenzja: Crysis Warhead