śmieszne wagi
STOP świątecznemu obżarstwu, czyli 11 geekowskich wag
No dobra, w te święta już zjadłem ciut za dużo (a jeszcze nie koniec!)… Może teraz by tak pomyśleć o odpowiedniej wadze? Bo w końcu w naturze gadżeciarza nie leży odchudzanie (tylko gadżety!) – przed Wami 10 niecodziennych wag, które pozwolą m.in. sprawdzić, ile konkretnie oznacza „CIUT”, a potem pomyśleć, czy to średnio źle, czy bardzo źle.
Aby sprawdzić stan swojego ciała, wcale nie trzeba na niczym stawać. Wystarczy na przykład wziąć do ręki „Body Check Ball”, która wysyłając sygnały elektryczne sprawdza poziom tłuszczu, procent umięśnienia, BMD (mineralną gęstość kości), itp. W sam raz dla amatorów odchudzania! Do kupienia w Japan Trend Shop. Cena wynosi 52 dolary.
Ta waga powstała dla prawdziwych freaków, którzy naprawdę uwielbiają ważyć się, kiedy tylko jest to możliwe. Działa dokładnie tak, jak można się spodziewać. Waży każdego, kto na niej usiądzie… A przy okazji możemy na bieżąco sprawdzać, o ile zmniejsza się nasza waga w trakcie… no wiecie… W każdym razie niezły pomysł.
Tym razem nie chodzi o wagę, którą można (lub można będzie w przyszłości) kupić, lecz o akcję marketingową. Bardzo brutalną akcję… Otóż jeden holenderski klub fitnessu zainstalował taką oto wagę na przystanku. Cóż, creepy…
Czym byłaby waga dla geeka niemająca WiFi? Otóż to, jest i taka, która w zasadzie tylko waży, ale ponieważ ma wbudowany moduł WiFi, może natychmiast przesłać wynik np. do iPhone’a. Cool? Do kupienia za 129 euro.
To chyba najmniej zwracająca uwagę waga, jaką można sobie wyobrazić. Nadaje się do zwijania i można ją spokojnie zostawić na cały dzień na podłodze w dowolnym miejscu, ponieważ jest wodoodporna. Ta waga była jakiś czas temu prezentowana na Yanko, więc raczej nie trafiła jeszcze do sklepów.
Wprawdzie staje się na główkach szpilek, ale zawsze to… szpilki. W każdym razie zdaniem twórcy Twoja waga rozstanie zmierzona najdokładniej, jak się da.
Szklane i metalowe wagi z pewnością nie są dość odjechane dla prawdziwego geeka, więc odpowiedzią na ich potrzeby jest ten ważący dywanik. I tym razem będzie trzeba poczekać na wprowadzenie go do sklepów, ale pomysł bardzo fajny.
Jeśli zwykła waga jest zbyt mała (krótka?), by zważyć to, co chcemy, powstała koncepcja wagi rozszerzanej, która pomieści wszystko to, co potrzeba. Co prawda psa może być trudno skłonić do tego, żeby chciał stanąć na wadze, nawet jeśli ta się rozsunie…
Zawsze znajdą się tacy, którym ogromny brzuch zasłania wyświetlacz pokazujący, ile ważą. Dla nich powstała waga z miniaturowym projektorem, która wyświetla wynik odpowiednio wyżej, czyli Taylor 500 Pound Projection Scale. Akurat taka waga jest do kupienia za ok. 80 dolarów, trzeba tylko poszperać w zagranicznych sklepach.
Ta waga pokazuje dwie wartości – jedna to wartość rzeczywistej wagi delikwenta, druga – wartość pożądana. Jeśli wartość rzeczywista jest większa, możemy spodziewać się specjalnego dźwięku.
W kolejnym geekowskim i pozytywnie zakręconym umyśle zrodził się ten oto pomysł na wagę. Jak działa? Jak można wywnioskować z powyższej ilustracji, aby odkryć swoją prawdziwą wagę, trzeba dokonać pewnych matematycznych obliczeń. Komu będzie się chciało liczyć? To wie już chyba tylko projektant…












![Niezwykłe konstrukcje [cz. 3.]. Kalinin K-7 – radziecka latająca forteca](http://s1.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/135x84/2012/05/kalinin-k7-282369.jpg)









![DealDriver [giveaway]](http://s1.blomedia.pl/applemania.pl/t/135x84/2012/05/deal-driver-logo-56332-43295-229x168.jpg)
![Hawken – przygotujcie się na mobilne granie w chmurze [wideo]](http://s2.blomedia.pl/simblog.pl/t/135x84/2012/05/nvidia-grid-56675-270x151.jpg)