spadający satelita

  1. Kiedy niebo spada na głowę...

    Jeszcze dobrze nie opadła wrzawa po niekontrolowanym upadku satelity UARS, a już szykuje się kolejna niespodzianka z kosmosu. Tym razem psikusa zrobi nam niemiecki satelita, który może wyrządzić więcej szkód niż jego amerykański poprzednik. Znów trzeba będzie intensywnie wpatrywać się w niebo?

    Już niedługo będziemy ściągać torrenty za pomocą lasera?

    Historii satelity UARS przyglądaliśmy się uważnie. Szczególnie wtedy, gdy NASA poinformowała o tym, że nie wie, kiedy i gdzie maszyna spadnie. Szczęśliwie ponad tydzień temu UARS spadł wreszcie na Ziemię i jak dotąd nie potwierdzono, żeby fragmenty kosmicznego złomu zrobiły komuś krzywdę.

    ROSAT to nieco mniejszy od UARS-a niemiecki satelita, który został wysłany w przestrzeń w 1990 roku. Ważąca 2,5 tony maszyna funkcjonowała przez 8 lat i od tego czasu krążyła na orbicie jako jeden z wielu odpadków będących śladem działalności człowieka w kosmosie. Teraz ok. 30 fragmentów satelity, które w sumie mają ważyć mniej niż 2 tony, ma się przedostać przez atmosferę i spaść na powierzchnię Ziemi. Wśród nich mają być m.in. ostre kawałki lustra teleskopu.

    „Kosmiczna taksówka” odwiedzi ISS dopiero w grudniu

    Co ciekawe, niemiecka agencja kosmiczna ocenia szansę na to, że ktoś ucierpi w wyniku uderzenia satelity na 1 do 2000 (w przypadku UARS-a było to 1 do 3200). Nie da się również przewidzieć, gdzie ROSAT upadnie – takie prognozy będzie można stworzyć dopiero na dwie, trzy godziny przed wejściem w atmosferę. Satelita zacznie spadać najprawdopodobniej pod koniec października lub na początku listopada.

  2. Spokojna głowa! Satelita UARS wreszcie spadł na Ziemię [wideo]

    Jeśli oczekiwaliście z nadzieją (lub obawą), że na wasze podwórko spadnie kawałek amerykańskiego satelity, to nic z tego. NASA donosi, że spadający w niekontrolowany sposób kosmiczny złom uderzył w powierzchnię naszej planety. Gdzie znalazły się resztki UARS-a?

    Spokojna głowa! Satelita UARS wreszcie spadł na Ziemię [wideo]