strona z nowościami technologicznymi

  1. Legendy RPG: Diablo

    Ahhh (Fot. Gamefaqs)

    Ahhh (Fot. Gamefaqs)

    Idea siekania setek potworów to w sumie nie za dobry pomysł na grę, prawda? Będzie można się nudzić. Trudno stworzyć prawdziwe wyzwanie. Gra nie będzie miała sensu. I z kim w to w ogóle grać?

    Uwierzcie lub nie, lecz byli tacy, co tak sądzili. Diablo budziło sporo zainteresowania, ale pamiętajmy, że nawet dziś ma etykietkę „nieczystego RPG-a”, gry, która umasowiła gatunek (choć to wierutna bzdura, w końcu laury należą się BioWare ;) ). A przecież Diablo udało się przede wszystkim pokazać potencjał multiplayerowy w grach dla jednego, stworzyć nową ewolucję RPG-a akcji, wspiąć się na szczyty popularności. I wywoływać wojny, jakich nie powstydziłoby się samo piekło.

    Przeklęte miasto

    (Fot. Gamefaqs)

    (Fot. Gamefaqs)

    Powracając do miasta Tristam, wędrowcy wiedzieli, że czeka ich ciężka przeprawa. Oto w podziemiach katedry, w sercu świętego miejsca przebudził się pan terroru, Diablo, przedwieczne zło czekające na moment, gdy do końca się uwolni. Królestwo Khanduras upada, drogi są zajęte przez mrocznych jeźdźców, zaś demony atakują nocami. Koszmary nawiedzają ludzi. Źle się dzieje w państwie duńskim, po prostu.

    Oryginalnie, przed retconem ze strony Blizzarda gracz wcielał się w jednego z trzech tajemniczych wojów wywodzących się z Tristam. Już sam powrót do miejsca pochodzenia, aby pokonać czające się tam zło, budził we mnie ciekawość. Zaledwie trzy klasy postaci okazały się idealnymi archetypami wszelkich możliwych mieszanek. Wojownik, łucznik, mag. Po prostu i bez kombinowania, za to ze sporą możliwością zróżnicowania za pomocą sprzętu i statystyk. Nie ma co kłamać, że rozwój postaci w Diablo jest nieskończony i arcyskomplikowany, lecz jest mieszanką swobody i prostoty, której czasami brakuje wielu nowym grom.

    Pierwszego Diablo już prawie nie da się kupić.... (Fot. Gamefaqs)

    Pierwszego Diablo już prawie nie da się kupić... (Fot. Gamefaqs)

    Gra Blizzarda wydana 31 grudnia 1996 roku na PC, a w 1998 na MAC-a i PSX-a stawia nas przeciwko zastępom piekieł. Nas, czyli jednego z trzech wędrowców, samego lub z przyjaciółmi. Stajemy naprzeciw istoty tak potężnej, że była w stanie pokonać nawet swoje wieczne więzienie. Arcybiskup Lazarus, Król Leoric, młody książę padają ofiarami Demona, który łamie ich psychikę i niszczy spokojne Tristam.

    (Fot. Diablo wikia)

    (Fot. Diablo wikia)

    Chociaż te skrawki informacji były większą częścią fabuły, jaką poznali gracze, to Diablo daleko do bezmyślnej siekaniny. Czytając księgi i słuchając mieszkańców, można się dowiedzieć nie tylko o wielkich i małych tragediach, ale także o postaciach i wydarzeniach, które poznaje się szerzej w Diablo II oraz Diablo III. O piekle, jakie może nadejść, jeśli nie zadziałamy.

    Diabeł tkwi w szczegółach

    Podobno pierwsze Diablo bardzo długo ewoluowało. Myślano nad walkami w turach, zbieraniem drużyny, opcjach dialogowych. Generalnie – o tradycyjnym jak na tamte czasy podejściu. Inspirowano się oczywiście Ultimą i Morią. Postanowiono zaryzykować i ryzyko opłaciło się jak rzadko w tej branży. Diablo poszło w stronę RPG-a akcji, stając się zarazem zupełnie innym RPG-iem akcji niż konkurencyjne. Chociaż pierwsze hack&slashe były już wtedy na rynku, to dopiero Diablo ubrał je w efektowną grafikę i ciekawszy system.

    Gorąco tam (Fot. Gamefaqs)

    Gorąco tam (Fot. Gamefaqs)

    Oczywiście bzdurą jest pisać, że Diablo było pierwszym RPG-iem akcji. Wcześniej mieliśmy świetnego Ysa, Zeldy, Gauntlet, gry na PLATO i wiele, wiele innych. Ale dopiero Diablo wykorzystało mysz, dopiero Diablo skupiło się w pełni na walce, dopiero Diablo opracowało podstawy dla hack&slash z grafiką, muzyką, multiplayerem PvP. Miks rozwiązań znanych z innych gier (często prehistorycznych), papierowych RPG-ów oraz nowych pomysłów stworzył coś, co lubi się kopiować.

    (Fot. Diablo wikia)

    (Fot. Diablo wikia)

    Lecz diabeł tkwi w szczegółach, które wciąż wyróżniają Diablo na tle konkurencji. W drobnostkach, których nie zauważa się, gdy gra już wciągnie, a które jednak decydują o jej jakości. Weźmy przykładowo potrzebę identyfikacji przedmiotów – kazała bohaterowi wracać do miasta, dzięki temu nie nudziliśmy się siekaniem stworów, bo musieliśmy „odpoczywać”. Albo sposoby wracania do miasta – kilka, z różnym wyczuciem czasu. Losowość lokacji niepozwalająca się nudzić i generowanie przedmiotów zapewniające ogromną zabawę systemem.

    Diablo pokazało także pazur jeśli chodzi o micro-managing, bo po prostu wygrywał ten gracz, który wiedział, jak robić zapasy. Jedyne osoby, jakie spotkałem, którym gra się nie podobała… nie umiały w nią grać, źle planowały swoje zapasy, nie potrafiły wybierać przedmiotów.

    Wspólna zabawa przybrała nowe wymiary – dla mnie PvP w pierwszym Diablo było ideałem do czasu Demon’s Souls. Ciekawe, bo miało trzy różnorodne klasy i przedmioty, stonowane, wcale nie najważniejsze. Kolejny aspekt, dla którego warto było wracać do gry. Diablo doskonale ogrywa mi się także ze względu na kooperację. Pokonywanie lochów razem na PC lub PlayStation wystawiało na próbę przyjaźnie, budowało przymierza, zaogniało konflikty – bawiło, działało na emocje, uczyło pokory. Wspomagać innych lub kraść im złoto. Wyprawiać się do piekła, by powracać do spokojnej, pięknej wioski.

    (Fot. Diablo wikia)

    (Fot. Diablo wikia)

    Ze względu na swoją funkcję Tristam jest dla mnie jedną z najprzyjemniejszych lokacji w grach wideo. Nie chodzi tylko o wygląd tej osady, lecz o utwór muzyczny. O wytchnienie po miejscach przeklętych. O postaci, które naprawdę można polubić. I o miejsce, w którym pozostali ludzie nawet pomimo grożącego im zła.

    Design gry przyciągał do niej – brudne, realistyczne sprite’y; wspaniała animacja oraz gęsta atmosfera odwiedzanych lokacji; katakumby, lochy, jaskinie i samo piekło wykonane jak nigdy dotąd. Design realistyczny, a jednak nierealny, przypominający inne gry, lecz znacznie mniej kolorowy, stonowany, żeby nie powiedzieć smutny. Do tego cierpiący wieśniacy, wrogowie zapowiadający okrutną śmierć i sporo nawiązań do tradycji judeochrześcijańskiej. Diablo, jak na tak rozrywkową grę, jest ciężkie klimatycznie. I dlatego je tak lubię.

    (Fot. Gamefaqs)

    (Fot. Gamefaqs)

    W zasadzie trudno sobie przypomnieć jakiegokolwiek, poza wczesnym Gauntlet, hack&slasha, który okazał się wcześniej równie ważny, równie ciekawy i równie wciągający. W zasadzie to tej grze tak naprawdę zawdzięczamy cały gatunek klikanego action-RPG, popularyzację cRPG-ów w ogóle oraz śmiałe próby integrowania mutliplayera i single playera. Krótko mówiąc – Diablo to dla mnie ideał.

    W pewien sposób te wszystkie przymioty Diablo stały się przekleństwem rynku – to, co mnie w nim jara do dziś, z czasem w sposób rozdmuchany stało się przekleństwem podobnych gier wideo. Slang, rzucanie się na przedmioty, skupienie się na zostaniu najlepszym, a olewanie otoczki, singla, klimatu, fabuły i po prostu zabawy. Gra Blizzarda dobrze to zbalansowała. Dziś często jest z tym problem.

    Głosy cierpiętników

    Pamiętam, jak pierwszy raz wkroczyłem do jaskiń. Ta muzyka! Piszcie, co chcecie, ale „Caves” to najlepiej wprowadzający w trans kawałek w grach wideo. Orgiastyczne jęki, niesamowity rytm – z jaskiń po prostu nie chciałem wychodzić. Ścieżka dźwiękowa stworzona przez Matta Uelmena okazała się klasą samą w sobie, dziełem w dziele.

    Nie bez powodu do dziś gracze szaleją, słysząc te utwory – i niestety takiej muzyki w dzisiejszych grach brakuje. Powinny być gitary zamiast chórów, jęki zamiast pieśni, spokojne lub przerażające tony zamiast „epickiego” plumkania. Do diabła z nowościami. OST z tej gry jest najlepszym, co się przytrafiło w tamtym roku grom wideo. Chociaż dzisiaj się na to nie zwraca uwagi, to przecież voice acting i efekty dźwiękowe robiły piorunujące wrażenie – jest ich dużo, zapadają w pamięć i trudno je wybić z głowy.

    (Fot. Diablo wikia)

    (Fot. Diablo wikia)

    W jedynce podoba mi się jeszcze jedna rzecz zagubiona w kontynuacjach. Tristam jest tam w zasadzie dziurą zabitą dechami. Miejscem, którym nie interesuje się żaden z wielkich tego świata, w którym wybucha piekło i beznadzieja, w którym jedyna pomoc, na jaką mogą liczyć mieszkańcy, to troje wędrowców powracających do miasta swojego dzieciństwa. Ludzie kontra piekło. Bez niepotrzebnego patosu, bez „Tristam to, Tristam tamto”.  

    Któż nie pamięta Butchera z jego „Ah, Fresh Meat!”? Któż nie pamięta gróźb Leoricka? Komnaty pełnej rozczłonkowanych zwłok? Szaleństwa Lazarusa? Odgłosu wydawanego przez upadające złoto? Diablo usiekłem wiele razy. Na PC i na konsoli. Sam oraz w kooperacji. Na padzie i myszą. Losowość tej gry, atmosfera generowana w ciemnych podziemiach, świetna ścieżka dźwiękowa i interakcje z ludźmi zapewniały mi zawsze inną zabawę. Świetną zabawę. I chociaż dzisiaj część uroku piekielnego Diablo prysła, kilka rozwiązań mnie już tak nie bawi, to gra wciąż jest dla mnie najlepszym tytułem Blizzarda.

    Kolejny przykład perfekcji w swojej klasie. Tak samo jak Chrono Trigger czy Fallout 2 robiły wszystko idealnie w swoim typie RPG, tak Diablo jest perfekcją w swoim. Jest sieczką, bez wątpienia, ale sieczką ciekawą, rozbudowaną, arcyklimatyczną oraz niespotykanie niepokojącą. Sieczką z pomysłem – i jego godnym wykonaniem.

    „I can see what you see not / Vision milky then eyes rot / When you turn they will be gone / Whispering their hidden song / Then you see what cannot be / Shadows move where light should be / Out of darkness, out of mind / Cast down into the Halls of the Blind.”

    Historia to smutna

    Rzadko pisze się o wersji konsolowej Diablo. Szkoda. To bardzo dobra gra także na konsoli oraz dowód na to, że kiedyś konwersje zaskakiwały nawet wyjadaczy. Na PSX-ie nie było Internetu, lecz była kooperacja obok siebie. Był wyższy poziom trudności i dodatki w grafice, w postaci odbić w wodzie oraz kruków (coby w Tristam było jeszcze smutniej!). Ze względu na sterowanie – świetne zresztą – gra się w nią inaczej i szczerze polecam taką odmianę. Dłużej o wersji Diablo na PlayStation napisałem na Gameplay. Oczywiście taki hit doczekał się także dodatku w postaci Hellfire, o którym można powiedzieć tyle, że był dobry i był niepotrzebny.

    Krótko o sequelach – Diablo II jest tytułem popularniejszym. Dla mnie jednak poszło za bardzo w stronę gry w PvP, utraciło przy tym sporo klimatu. Zamiast lochów dżungle, zamiast poczucia grozy śmieszne stworki, zamiast tajemniczej historii trochę taniego fantasy. To świetna gra, ale nie dla takich graczy jak ja. Trójka, w momencie, w którym jestem, to dziwna mieszanka. Design kompletnie mi nie odpowiada – mroczny realizm zastąpiono WoWowymi karykaturkami, ale gra odwołuje się co chwilę do Diablo I, za co ma u mnie sporego plusa.

    Diablo doczekało się także następców w postaci mocno zainspirowanego (i zakonspirowanego!) „kontynuatora”, jakim jest Path of Exile, ciekawego Torchlight, tony podróbek, dobrego Dark Alliance 2, choć dla mnie żadna gra na rynku nie dorównała oryginałowi. Może dopiero jakiś hack&slash From Software by to zmienił. Może.

    Ostatni będą pierwszymi

    Okładka japońskiej wersji PSXowej (Fot. Gamefaqs)

    Okładka japońskiej wersji PSX-owej (Fot. Gamefaqs)

    Diablo nie bez powodu wyciągnęło Blizzard na szczyty. Czasy sprzed pierwszego Diablo, sprzed WarCrafta II to ciemna prehistoria firmy, która prawie nikogo już nie obchodzi. Czasy po Diablo I to zmiana całej branży. Branży, która pokazała, że tytuły odważne, ciekawe i skupione na dopieszczaniu elementów dla dobra klienta mają wspaniałą przyszłość. I chociaż dużo można pisać o dzisiejszym Blizzardzie, nie można odmówić mu jednego – tworzy legendy. Legendy, które wywołują ciary na plecach:

    „The Soulstone burns with Hellfire as an eerie red glow blurs your vision. Fresh blood flows into your eyes, and you begin to hear the tormented whispers of the Damned. You have done what you knew must be done. The essence of Diablo is contained for now.

    You pray that you have become strong enough to contain the Demon and keep him at bay. Although you have been fortified by your quest, you can still feel him, clawing his way up from the dark recesses of your soul. Fighting to retain control, your thoughts turn toward the ancient, mystic lands of the Far East. Perhaps there, beyond the desolate wastes of Aranoch, you will find an answer.

    Or, perhaps… salvation?”

    Klimat beznadziei i przegranej sprawy zdawał się ciągle obecny przy pierwszym przechodzeniu Diablo. Bałem się, levelowałem na siłę, wczytywałem się w księgi, chociaż strach towarzyszył mi, nawet gdy widziałem, jak moja postać rośnie w siłę. W końcu czym jest śmiertelnik wobec bezdusznego Demona? Kim jest nastolatek wobec mocy piekła?

    Miałem rację – to, jak skończyli jego bohaterowie, nie jest niczym przyjemnym, jednak jest czymś świeżym w świecie gier wideo. Nie ma tutaj bohaterów idących w stronę słońca. Nikt nie wygrywa dziewczyny, nikt nie zostaje królem. Nie, oni zostają szaleńcami opętanymi przez zło, z którym walczyli, ich zwycięstwo jest jedynie czasowe, a co gorsza – oni sami już się nim nie nacieszą. Tristam płonie, bohaterowie giną, świat zostaje spaczony.  Diablo powraca.

    Warto zajrzeć:

    Opis Diablo w wersji na PlayStation

    Wikia Diablo

    Druga Wikia Diablo

    Strona Diablo na Gamefaqs

    Strona Diablo PSX na Gamefaqs

    Strona Path of Exile

  2. Spróbujcie zgadnąć co to za gadżet

    [...] rozwiązaniami technologicznymi, ale przede wszystkim niebanalnym wyglądem. Smukłe kształty, błyszczące metalowe[...]

    Spróbujcie zgadnąć co to za gadżet
  3. Nadchodzi LG 55EM960V – jutro europejska premiera

    [...] jutrzejszej konferencji. Włoska strona DDAY udostępni transmisję na żywo. Pod tym linkiem od 20:00 będzie[...]

    Nadchodzi LG 55EM960V – jutro europejska premiera
  4. Zaćmienie Słońca (prawie) na żywo - online

    [...] w pasie zaćmienia: zaćmienie Słońca - Fujijama obserwatorium w Hong-Kongu strona Astro[...]

    Zaćmienie Słońca (prawie) na żywo – online
  5. Zmień swoje biurko w głośnik

    [...] to mocna strona japońskiego przedsiębiorstwa, skupmy się na walorach użytkowych produktu. By móc[...]

    Zmień swoje biurko w głośnik
  6. Genialne i nieprzyzwoicie drogie limitowane plakaty z MondoTees

    [...] kaprysem strony sprzedającej plakaty ani tworzących je artystów. MondoTees to strona, za pośrednictwem[...]

    Genialne i nieprzyzwoicie drogie limitowane plakaty z MondoTees
  7. Cthulhu wrócił do gier wideo

    [...] jest dostępna na PC, iPada, iPoda, iPhone'a . Oficjalna strona Call of Cthulhu: The Wasted Land .  [...]

    Cthulhu wrócił do gier wideo
  8. YU no? O tym, dlaczego tak naprawdę memy opanowały kulturę online i... offline [wideo]

    [...] internetowych obrazków, ale również bardzo ciekawych dyskusji z nimi związanych. Strona przyczynia[...]

    YU no? O tym, dlaczego tak naprawdę memy opanowały kulturę online i… offline [wideo]
  9. Czy Intel wciska kit (między procesor i heatspreader)?

    [...] przez power-userów. Trochę inna strona medalu Aby nie zostać posądzonym o zbytnią stronniczość w osądzie[...]

    Czy Intel wciska kit (między procesor i heatspreader)?
  10. Kickstriker - crowdfunding jako sposób na wynajęcie najemników?

    [...] wynajęcia najemników? Takie rzeczy tylko w Kickstrikerze! Kickstriker to strona uderzająco podobna[...]

    Kickstriker – crowdfunding jako sposób na wynajęcie najemników?
  11. Jasna strona ciemnej strony mocy. Darth Vader w roli Lucyfera

    Niewiele jest postaci równie charakterystycznych, jak Darth Vader. Postać, symbolizująca od kilkudziesięciu lat mroczną stronę ludzkiej natury doczekała się jednak nietypowego i nieco przewrotnego hołdu.

    Jasna strona ciemnej strony mocy. Darth Vader w roli Lucyfera
  12. Wciąż warto kupić PSP

    [...] i jak bardzo nadążam za nowościami. Gram dla gier, a tych najwyższej jakości nie brakuje na konsolce Sony[...]

    Wciąż warto kupić PSP
  13. Rodzice nie zwracają uwagi na oznaczenia wiekowe gier

    [...]Brytyjska strona Playr2 przeprowadziła ankietę na 1221 rodzicach dzieci poniżej 18 roku życia. 64[...]

    Rodzice nie zwracają uwagi na oznaczenia wiekowe gier
  14. Marvel vs Capcom 2 już na iOS!

    [...] nie wychodzą na PC oraz konsole. Wielka szkoda. Strona Marvel vs Capcom 2 na iTunes znajduje[...]

    Marvel vs Capcom 2 już na iOS!
  15. Legendy RPG: Chrono Trigger

    [...] na Socks Make People Sexy napisał chyba najciekawszy artykuł o Chrono Triggerze, jaki czytałem Strona serii[.] Chrono, opisy i analizy każdej części Recenzje wersji na NDS Recenzja wersji na iOS Strona gry Chrono[.] Trigger na AppleStore Oficjalna strona Chrono Triggera Chronopedium - kolejne kompendium wiedzy o serii[...]

    Legendy RPG: Chrono Trigger
  16. Unikatowa kolekcja komputerów Apple - tylko w moskiewskim muzeum

    [...], którzy podniecają się lśniącymi nowościami, od przeszło 30 lat kolekcjonował wiekowe urządzenia sygnowane znakiem[...]

    Unikatowa kolekcja komputerów Apple – tylko w moskiewskim muzeum
  17. Dinozaury i astronauci w galerii handlowej, czyli magia rozszerzonej rzeczywistości [wideo]

    [...] technologicznymi i gadżetami , rozszerzona rzeczywistość nie jest żadną nowością. Często postrzegamy ją[...]

    Dinozaury i astronauci w galerii handlowej, czyli magia rozszerzonej rzeczywistości [wideo]
  18. BrewCave - już nigdy nie będziesz się martwić, gdzie schłodzić swoje piwo

    [...]. złotych, choć z nieznanych mi przyczyn strona, przeliczając automatycznie walutę, podaje kwotę blisko 30[...]

    BrewCave – już nigdy nie będziesz się martwić, gdzie schłodzić swoje piwo
  19. Wrota Baldura powrócą

    [...] Strona Baldur’s Gate ożyła . Oczywiście Internet już huczy od plotek dotyczących trzeciej części[.] serii Baldurów jest długo oczekiwanym, ale niełatwym przedsięwzięciem. Co jednak mówi strona? Niewiele[.] serię i znana muzyka. Strona podobno nie ma nic wspólnego z planowanym wydaniem tych gier na Steam[...]

    Wrota Baldura powrócą
  20. Square-Enix dołącza do Good Old Games

    [...] emulowanymi, tytułami Enixu, kilkoma mniej znanymi grami Eidosu czy nowościami, których nie brak w portfolio[...]

    Square-Enix dołącza do Good Old Games
  21. Najdziwniejsze interesy gwiazd sportu, muzyki i kina

    [...] w kształcie futbolówek. Andrew Shue i jego strona dla mam Jeżeli nie kojarzycie tego pana, to przypomnijcie[...]

    Najdziwniejsze interesy gwiazd sportu, muzyki i kina
  22. Nowa Upper Class, czyli klasa biznes według Virgin Atlantic [wideo]

    [...] u konkurencji komfort lotu. Główną platformą reklamową jest strona internetowa z interaktywnym oprogramowaniem[...]

    Nowa Upper Class, czyli klasa biznes według Virgin Atlantic [wideo]
  23. HP TopShot LaserJet Pro M275, czyli drukarka ze skanerem 3D [test]

    [...] w czerni - 16 s Prędkość druku - kolorowy (A4): do 4 str./min Pierwsza strona w kolorze: 27,5 s[.] - pierwsza strona - 16 s Druk czarny - kolejna strona - 4 s Druk kolorowy - pierwsza strona - 30 s Druk[.] kolorowy - kolejna strona 15 s Skanowanie W przypadku M275 należy jasno zaznaczyć, że nie mamy[...]

    HP TopShot LaserJet Pro M275, czyli drukarka ze skanerem 3D [test]
  24. Toshiba prezentuje pierwsze telewizory bez ramek [CES 2012]

    [...]Właśnie zaczęły się targi w Las Vegas. Najbliższe dni wypełnione będą nowościami[...]

    Toshiba prezentuje pierwsze telewizory bez ramek [CES 2012]
  25. NASA opublikowała pierwsze nagranie ciemnej strony Księżyca! [wideo]

    [...] W rzeczywistości niewidoczna zwykle strona Księżyca jest regularnie oświetlana przez światło[.], „ciemna” strona jest skąpana w promieniach słonecznych.Obecnie kontrolę nad MoonKAM sprawują uczniowie[...]

    NASA opublikowała pierwsze nagranie ciemnej strony Księżyca! [wideo]
  26. Legendy RPG: Gothic

    [...]. I podobno ma on powrócić do formuły dwóch pierwszych części! Strona World of Gothic Strona gry na GOG[...]

    Legendy RPG: Gothic
  27. Umarł Good Old Games, niech żyje GOG!

    [...] Dziś o godzinie 11:00 poznaliśmy nowy  GOG , który zastąpi dotychczasowy Good Old Games. Strona[...]

    Umarł Good Old Games, niech żyje GOG!
  28. Nowa marka snobistycznego sprzętu audio – recepta na kryzys?

    [...] skąpo : jeden DAC, jeden przedwzmacniacz oraz wzmacniacz. Ceny nie są jeszcze znane, a oficjalna strona[...]

    Nowa marka snobistycznego sprzętu audio – recepta na kryzys?
  29. Nawilżacz powietrza dla wielbicieli niebanalnego designu

    [...] na rynek japoński i ma pojawić się w sprzedaży w lipcu . Niestety  strona produktu nie podaje na razie[...]

    Nawilżacz powietrza dla wielbicieli niebanalnego designu
  30. Acer Aspire Timeline Ultra M3-581TG – ultrabook z Keplerem na pokładzie [test]

    [...] zewnętrzna strona pokrywy wymaga regularnego czyszczenia, gdyż zatłuszczenia i odciski palców są na niej[.] jak i podzespołów są zadowalająco niskie . Pulpit roboczy pozostaje chłodny, natomiast strona spodnia[...]

    Acer Aspire Timeline Ultra M3-581TG – ultrabook z Keplerem na pokładzie [test]
  31. Niesamowite lampy stworzone przez Polaka

    [...] Calabarte. Strona internetowa Calabarte jest wprawdzie w trakcie przebudowy[...]

    Niesamowite lampy stworzone przez Polaka
  32. Propozycja Samsunga na wakacje - wodoodporna kamera W200 [test]

    [...] dobrane jakby chaotycznie. Strona techniczna zapowiada się też nieciekawie – mały wyświetlacz, mały[...]

    Propozycja Samsunga na wakacje – wodoodporna kamera W200 [test]
  33. Jak wygląda nietypowy japoński akademik?

    [...]. Dobra strona mieszkania w tym rozgardiaszu? Jak na Japonię niezwykle niskie koszty utrzymania – jedynie[...]

    Jak wygląda nietypowy japoński akademik?
  34. Najlepsze programy do odtwarzania filmów [TOP 8]

    [...]Pomagają nam być na czasie z filmowymi nowościami. Pozwalają przywrócić czar hitów światowej[...]

    Najlepsze programy do odtwarzania filmów [TOP 8]
  35. Krótka historia życia Księżyca uchwycona na filmie [wideo]

    [...]. Ten sam skalisty glob, te sam kratery i tylko jedna strona zwrócona w naszym kierunku. Często zapominamy[...]

    Krótka historia życia Księżyca uchwycona na filmie [wideo]
  36. CES 2011: nowości Lenovo

    [...] się z nowościami zaprezentowanymi przez Lenovo. Czym oprócz niezwykłej laptopowej obudowy w Las Vegas pochwalił[...]

    CES 2011: nowości Lenovo
  37. Raspberry Pi - wygląda dobrze, sprzedaje się jeszcze lepiej

    [...], a strona internetowa fundacji nie wytrzymała ogromnego zainteresowania internautów.Niewielki komputer[...]

    Raspberry Pi – wygląda dobrze, sprzedaje się jeszcze lepiej
  38. Asus N56VM – multimedialna piętnastka z Ivy Bridge [test]

    [...] po przyłożeniu dużej siły.Spodnia strona notebooka Asus N56VM także cechuje się ponadprzeciętną sztywnością[...]

    Asus N56VM – multimedialna piętnastka z Ivy Bridge [test]
  39. Asus N56VM - test piętnastki z Ivy Bridge

    [...] po przyłożeniu dużej siły.Spodnia strona notebooka Asus N56VM także cechuje się ponadprzeciętną sztywnością[...]

    Asus N56VM – test piętnastki z Ivy Bridge
  40. SEGA, Namco oraz Capcom w jednej grze!

    [...] SEGA, Namco oraz Capcom tworzą razem grę na Nintendo 3DS-a. Tajemnicza strona prezentuje zagadki[...]

    SEGA, Namco oraz Capcom w jednej grze!
  41. Niesamowity cosplay z League of Legends

    [...] cosplayu od Miyuko możecie znaleźć na Sankaku Complex (NSFW, strona coraz mniej bogata w treść, ale czasami[...]

    Niesamowity cosplay z League of Legends
  42. Nowe wieści na temat PS Vita

    [...] z nowościami na temat platformy. Gry na konsolę będzie można kupić w tradycyjnych sklepach na nośniku[...]

  43. Najpiękniejsze gry 2D: RPG-i [cz.3.]

    [...] są albo za młodzi, albo za mocno gonią za nowościami, żeby zatrzymać się na chwilę i po prostu pograć w gry wideo[...]

    Najpiękniejsze gry 2D: RPG-i [cz.3.]
  44. Historia Heroes of Might & Magic [wideo]

    [...] wideo oraz tekstów dotyczących gier wideo. Ta szybko rozwijająca się strona posiada spory potencjał[...]

    Historia Heroes of Might & Magic [wideo]
  45. Będzie standard okularów 3D?

    [...] technologii 3D będzie wciąż ograniczona różnicami technologicznymi .[...]

    Będzie standard okularów 3D?
  46. Czy na planetach z rotacją synchroniczną może istnieć życie?

    [...] widoczna jest tylko jedna jego strona. No, z drobnymi przesunięciami co prawda, ale jednak. Podobnie[.] nam świetnie efekt: przez cały czas widoczna jest ta sama strona naszego satelity .Podobne zjawisko występuje[.], iż tylko jedna jego strona jest ogrzewana , może stanowić duży problem dla organizmów żywych .Naukowcy są zdania[...]

    Czy na planetach z rotacją synchroniczną może istnieć życie?
  47. Najlepsze cyfrówki z CES 2011

    [...] na rynku. W końcu targi pozwalają zapoznać się z nadchodzącymi nowościami. Jak to było w przypadku aparatów[...]

    Najlepsze cyfrówki z CES 2011
  48. Letnia dacza na Peloponezie, czyli kryzysowy urlop

    [...] architektoniczne miasta i regionu . Strona projektowa willi również budzi uznanie.Działka, na której ją wzniesiono[...]

    Letnia dacza na Peloponezie, czyli kryzysowy urlop
  49. Czy ktoś pamięta jeszcze telegazetę?

    [...].Do czasu pojawienia się telewizji cyfrowej strona 300 i wyższe z powodzeniem zastępowały obecny EPG[...]

    Czy ktoś pamięta jeszcze telegazetę?
  50. Wizyta w laboratorium pełnym OLED-ów [wideo]

    [...], laboratorium Philipsa w Niemczech, w którym można zobaczyć i pobawić się wszelkimi nowościami producenta[...]

    Wizyta w laboratorium pełnym OLED-ów [wideo]