taksydermia

  1. The Badgermin - chcecie posłuchać, jak brzmi borsuk? [wideo]

    Fot. nervoussquirrel.com

    Fot. nervoussquirrel.com

    Artyści i muzycy niejednokrotnie przekraczają różne granice, żeby zaskoczyć, zaszokować i zwrócić uwagę na swoją twórczość. Tym razem ktoś jednak solidnie przesadził. Bo jak inaczej nazwać próbę połączenia martwego zwierzęcia i nietypowego instrumentu muzycznego?

    Sztuka zamiast utylizacji. Drugie życie starych płyt CD

    Taksydermiści ujawniają swoją sztukę na wiele sposobów. Czasem ktoś postanawia skonstruować kontrowersyjne dzieło sztuki, innym razem inspiruje się eksponowaniem martwych zwierząt, a czasem zwyczajnie nic z tego nie wychodzi. Okazuje się jednak, że można stworzyć jeszcze bardziej dziwaczne połączenia – ludzka wyobraźnia (szczególnie ta skrzywiona) nie zna granic.

    Fot. nervoussquirrel.com

    Fot. nervoussquirrel.com

    Niepoprawny i nieco obrzydliwy mariaż muzyki oraz taksydermii jest dziełem artysty – Davida Cranmera. Wnętrzności borsuka zostały zastąpione therminem – jednym z najdziwniejszych instrumentów elektronicznych – firmy PAiA. The Badgermin brzmi więc dokładnie tak samo jak każdy inny instrument tego typu, ale wygląda znacznie bardziej makabrycznie.

    Fot. nervoussquirrel.com

    Fot. nervoussquirrel.com

    Wyjątkowo dziwny cosplay z Japonii

    Poniżej możecie posłuchać tej „muzyki”. Ostrzegam, brzmi to tak, jakby sam wściekły borsuk odzywał się z zaświatów.

    http://www.youtube.com/watch?v=tNEMzH7pOZ8

  2. Zaginione ogniwa ewolucji?

    Wprawdzie niekwestionowanym, światowym autorytetem w dziedzinie taksydermii jest Chuck Testa, jednak również inni chcą spróbować swoich sił w sztuce preparowania martwych zwierząt. W jego ślady postanowił pójść m.in. artysta z Miami Enrique Gomez De Molina. Niestety, przygoda z taksydermią zakończyła się dla niego aresztem. Dlaczego?

    Zaginione ogniwa ewolucji?