tandetne okłądki gier komputerowych
Okładka pudełka powinna przykuwać wzrok i powodować, że obserwator sięgnie chętniej po portfel. Jednak czasem grafika jest taka, że nie wiadomo, o co w grze chodzi, albo też kiczowatość sięga szczytów. Oto kilka przykładów nieudolności w tej dziedzinie.
Aby zaoszczędzić na pracy grafika, użyto zdjęcia aktora.
Przyłóżcie linijkę i zobaczcie, gdzie kieruje wzrok siwy po lewej. Aj-aj, nieładnie!
Niby ok, prawda? Przyjrzyjcie się jednak typowi po lewej… (na kolejnej stronie).
Poznajecie? Przecież to…
Kto by pomyślał, prawda?
Świecący przedmiot na ręce żołnierza. Mówi Wam to coś o grze?
Gra myśliwska, okej, niech będzie. Niedźwiedź wygląda groźnie, a jak widzimy, towarzyszy mu wyjątkowo agresywny łoś. Strach się bać…
FBI Paranormal Cases – co okładka ma wspólnego z tytułem? W biurze jest porządek, ale żeby zaraz „paranormal”???
Rosyjskie wydanie BRAID. Wygląda jak plansza „Dobranocki”.










![Niezwykłe konstrukcje [cz. 3.]. Kalinin K-7 – radziecka latająca forteca](http://s1.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/135x84/2012/05/kalinin-k7-282369.jpg)


![Fiat 500 0,9 TwinAir Lounge – więcej niż modny [test]](http://s1.blomedia.pl/blog.pgd.pl/t/135x84/2012/05/DSC_9146.jpg)




![Lumia 900 także z 32 GB pamięci? [forum]](http://s1.blomedia.pl/komorkomania.pl/t/135x84/2012/05/Lumia-900-111641-224x168.jpg)
![Kolejna wizyta w fabryce Foxconna [wideo]](http://s2.blomedia.pl/applemania.pl/t/135x84/2012/05/fabryka-iphone-43334-235x168.jpg)

