time gentlemen please
Bundle in a Box, zestaw dla prawdziwych smakoszy przygodówek
Chociaż mam już trochę dosyć wszelkich bundli, zestawów, zniżek i innych wynalazków związanych z grami niezależnymi, to Bundle in a Box jest bardzo kuszącą okazją. Dostajemy przygodówki, mniej i bardziej znane, za kilka dolarów, w wersjach Steam, Desura i do bezpośredniego ściągnięcia. Co jest w środku?
Niejako gwiazdą zestawu jest Gemini Rue, które co prawda było już w bundlach, ale to bez wątpienia jedna z najciekawszych gier przygodowych ostatnich lat. Oszczędna, lecz śliczna grafika, bardzo ciekawy i dobrze rozpisany scenariusz hołdujący filmowi noir i cyberpunkowej literaturze oraz tona dobrych pomysłów spowodowały, że ten tytuł stworzony praktycznie przez jednego człowieka doczekał się niemałego kultu.
Są też dwie szalone, dziwne, nietypowe przygodówki w postaci Ben There, Dan That / Time Gentlemen, Please!, które… nie podobają mi się. Są odrobinę nazbyt abstrakcyjne, ale ich recenzję znajdziecie w powyższym linku prowadzącym do Hardcore gaming. The Sea Will Claim Everything to tytuł, o którym nie mam zielonego pojęcia, poza tym, że stworzył go Jonas Kyratzes, znany głównie z Great Machine. Kolejna gra to niespodzianka.
Chociaż najlepsze gry przygodowe ostatnich lat w dużej mierze pojawiały się na NDS/PSP lub wykorzystywały niskobudżetową, choć schludną oprawę na wzór Gemini Rue, to 1893: A World’s Fair Mystery, używające prawie wyłącznie tekstu i zdjęć… pokazało nową jakość. Gdy gra pojawiła się na rynku, była bardzo wysoko oceniana i pojawiło się sporo opinii, że należy do najlepiej napisanych gier w historii – szczerze ją polecam, bo to bardzo, ale to bardzo niedzisiejsza gra, z masą pomysłów i przyjemnym gameplayem.
Jeżeli zapłaci się powyżej średniej ceny za zestaw, to dostanie się także The Shivah, czyli podobną do Gemini Rue przygodówkę o żydowskim rabinie rozwiązującym sprawę morderstwa, oraz bliżej mi nieznane Metal Dead o zombiaczkach. Bundle in a Box kosztuje teraz 3 dolary, czyli około 12 zł. W zestawie są tanie, dobre gry przygodowe, które zainteresują zarówno starsze pokolenie, jak i młodszych graczy, a co ważniejsze – ich sprzedaż wspomoże kolejne produkcje tego gatunku.
Czy pamiętacie klasyczne chodzenie po lochach?
W zasadzie 12 zł za kilka najlepszych czystych przygodówek ostatnich czasów to niewiele. Gatunek nietrudno polubić i chociaż śmietankę zbierają wysokobudżetowe gry wydawane zazwyczaj multiplatformowo, to dużo łakoci czai się właśnie w grach małych, nieograniczonych przez konieczność przyniesienia ogromnego zysku. Ja wiem, że to nieładnie domagać się więcej, ale jakby jeszcze dorzucili Gray Matter, to poczułbym małe spełnienie i krzyczałbym, że to najlepszy niezależny bundle w historii. Tymczasem polecam tym, którzy przegapili Gemini Rue.
The British Academy of Film and Television Arts przyznała nagrodę grze Privates, nietypowemu połączeniu shootera i platformówki, skupiającemu się na edukacji seksualnej. Akademia doceniła wartości wychowawcze gry, jej humor i wykonanie.






![Niezwykłe konstrukcje [cz. 3.]. Kalinin K-7 – radziecka latająca forteca](http://s1.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/135x84/2012/05/kalinin-k7-282369.jpg)









![Kolejna wizyta w fabryce Foxconna [wideo]](http://s2.blomedia.pl/applemania.pl/t/135x84/2012/05/fabryka-iphone-43334-235x168.jpg)
![Hawken – przygotujcie się na mobilne granie w chmurze [wideo]](http://s2.blomedia.pl/simblog.pl/t/135x84/2012/05/nvidia-grid-56675-270x151.jpg)