trzykołowiec

  1. Tytanowy trzykołowiec – rower dziecioodporny?


    Wreszcie rower, którego twoje dziecko nie zniszczy? Całkiem możliwe, ale za 2,500 USD.

    Tytanowa rama nie tylko sprawia, że rower jest bardzo wytrzymały. Nie grozi mu też rdza, kiedy dziecko zostawi rower na dworze. Białe skórzane siodełko wygląda całkiem nieźle. Kolorystycznie dopasowane są także wnętrza kół i kierownica. Całość wygląda dość elegancko. No dobrze, ale 2,500 dolarów? Tytanowy trzykołowiec wydaje się kolejną zabawką, która ma zaimponować sąsiadom.

    Pomimo pozornie zaporowej ceny z pewnością są rodzice, którzy kupią go dzieciom. Chociaż przypuszczam, że każdy szanujący się trzylatek i tak znajdzie sposób, żeby owinąć ten luksusowy gadżet wokół drzewa w ogrodzie.

  2. Autokult: Latający trzykołowiec od Samson Motorworks

    Pamiętacie prototyp latającego pojazdu Hondy? Samson Motorworks pracuje właśnie nad dwoma tak zwanymi Multi Mode Vehicles (MMV), czyli po prostu pojazdami, które dają wszechstronność poruszania się. Mogą zarówno jeździć, jak i latać. Prototypy latających trzykołowców nazywają się Skybike i Switchblade. Więcej o latającym samochodzie na Autokulcie.

    Autokult: Latający trzykołowiec od Samson Motorworks
  3. Mooovie - miejski pojazd marzeń

    [...]- jak i trzykołowiec. W zależności od uznania kierowcy może on w jednej chwili prowadzić wehikuł na wzór segwaya[...]

    Mooovie – miejski pojazd marzeń