zbrodnia

  1. Geometryczny urok minimalistycznej prostoty

    Fot. ArchDaily

    Ważnym zadaniem współczesnej architektury jest restauracja zabytków. Jednak w masowej świadomości zabytkami są budowle starsze niż klasycystyczne. Młodsze łatwo lądują w kategorii przestarzałych ruder do wyburzenia. A to błąd, nawet w przypadku kiedyś pospolitej architektury przemysłowej.

    Co można zrobić ze stacją pomp z 1948 roku?

    Fot. ArchDaily

    Pięknym przykładem mariażu współczesnej i zabytkowej architektury jest budynek przy 192 Shoreham Street, w angielskim Sheffield. Stoi na obszarze tzw. Cultural Industries Quarter Conservation Area (obszar ochrony dziedzictwa kulturowego kwartału z epoki industrializacji). Architektura tej części Sheffield nie jest w pełni uznana za zabytkową. Podjęto jednak kroki chroniące ją przed całkowitym zburzeniem.

    Fot. ArchDaily

    Bazą dla nowego projektu była dawna hala przemysłowa epoki wiktoriańskiej, czyli okresu rządów brytyjskiej królowej Wiktorii (1837-1901). Był to czas rewolucji przemysłowej i intensywnej industrializacji Zjednoczonego Królestwa. Architektonicznym znakiem tamtych czasów są budynki z czerwonej cegły, które do dziś dominują w zabudowie wielu brytyjskich miast.

    Fot. ArchDaily

    O ile wiktoriańskim domom mieszkalnym wiedzie się całkiem nieźle, to dawne budynki przemysłowe są już po prostu zbędne. Są balastem na wielu cennych parcelach. Tylko w wyniku dobrej woli włodarzy miast, zmieniających ich funkcję, mogą doczekać się przebudowy i przetrwać przeważnie jako lofty lub inne lokale mieszkalne albo jako przestrzenie typowo użytkowe.

    Fot. ArchDaily

    Tak się stało i w tym przypadku. Dawny budynek fabryczny zamieniono w restaurację i bar. W pełni wykorzystano przy tym estetykę architektury czasów rewolucji przemysłowej. Jeszcze ciekawszym zabiegiem było dobudowanie nowej kondygnacji - są to lokale mieszkalne. Mimo różnej kolorystyki elewacji obie części formalnie doskonale do siebie pasują.

    Jak wygląda duńska siedziba LEGO?

    Fot. ArchDaily

    Mamy tutaj do czynienia z symbiozą architektury współczesnej z tą sprzed ok. 150 lat. Stało się tak dzięki bardzo przemyślanej koncepcji zaproponowanej przez architektów z brytyjskiego biura Project Orange. W miejsce typowego dachu pokrytego dachówką z łupków dobudowali nowy segment – całkowicie obcy element architektoniczny, który oni sami nazywają pasożytniczym w swej naturze. Ale jest to jednak bez wątpienia zachwycająca symbioza.

    Fot. ArchDaily

    Obie części dzielą ascetyczny minimalizm w formie elewacji. Prostota geometrii bryły i współgrające kolory powodują, że i ceglana baza, i jej czarne rozszerzenie doskonale do siebie pasują. Czerń nie przytłacza jaskrawej czerwieni, a przenikające się elewacje obu części są granicą, ale wobec otoczenia.

    Fot. ArchDaily

    Jest to nawiązanie do tradycji zapoczątkowanej przez austriackiego architekta Adolfa Loosa. Na początku XX wieku zwalczał nadmierną ornamentykę elewacji i wybujały formalizm, który był spuścizną secesji. Opublikował nawet rozprawę „Ornament i zbrodnia”, w której propagował ideę pustej fasady i granicy między wnętrzem a ulicą. Fasada miał być odarta z wszelkich ozdobników.

    Fot. ArchDaily

    Bogate za to miały być wnętrza, sfera prywatna, z zewnątrz niewidoczna. Redukcyjną estetykę architektury Loosa można podziwiać do dziś. Przykładami może być Looshaus, dom towarowy w Wiedniu (lata 1909-1911), albo zachwycająca do dziś swą nowoczesną formą Willa Müllerów w Pradze (1930). Nic dziwnego, że Loos uważany jest za prekursora modernizmu i brutalizmu, ponieważ sam był entuzjastą industrializacji. Nie dziwi też, że przyjaźnił się z Ludwigiem Wittgensteinem, również zwolennikiem takiej estetyki w architekturze.

    Fot. Steve Montpetit/ArchDaily

    Do minimalistycznej tradycji zapoczątkowanej przez Lossa będę jeszcze wracał. Tym bardziej że była źródłem inspiracji dla tak wybitnych współczesnych architektów, jak Tadao Ando (np. Koshino House) czy duet Herzog & de Meuron (Stone House – Villa E.M.). Ostatnio renowacji doczekał się inny budynek tego nurtu – dawna stacja benzynowa w kanadyjskim Verdun, dzieło innego klasyka redukcjonizmu Miesa van der Rohe, dla którego w architekturze „mniej znaczyło więcej”. Realizacja warta oddzielnego przedstawienia.

    Chcielibyście zamieszkać w silosie naftowym?

  2. 16-latek zabił matkę, zawiniło PlayStation

    To już nie pierwszy raz, gdy będziemy wspominać o rodzinnych tragediach związanych z konsolami i grami wideo. Tym razem pewien 16-latek wylądował w sądzie w Filadelfii, bo postanowił odebrać życie… swojej matce. W konflikt zostało wciągnięte także PlayStation.

    16-latek zabił matkę, zawiniło PlayStation
  3. Kiedy Doom spotka Mario... (wideo)

    [...] Gry przenikają się na wiele sposobów, ale to, to już wtargnięcie! To zbrodnia, to przestępstwo[...]

    Kiedy Doom spotka Mario… (wideo)
  4. I ty możesz zostać narkomanem!

    [...] kiedykolwiek dowiedzieli się o ich istnieniu! Krwista zbrodnia w wymiarze 3D Kto nie bał się igieł będąc[...]

    I ty możesz zostać narkomanem!
  5. Przez 10 godzin trzymał zakładniczkę, grożąc jej pistoletem... Sega light gun

    [...] Zagorzali przeciwnicy gier komputerowych mają kolejny argument na poparcie swojej tezy! Zbrodnia[...]

    Przez 10 godzin trzymał zakładniczkę, grożąc jej pistoletem… Sega light gun
  6. Krwista zbrodnia w wymiarze 3D

    Krew rozbryzgana praktycznie wszędzie, a przy ofierze – czerwona kałuża. Dzięki obrazowaniu 3D nawet na miejscu takiej jatki da się określić drogę dosłownie każdej kropli krwi.

    Krwista zbrodnia w wymiarze 3D
  7. Zbrodnia w sieci i Kara w rzeczywistości

    [...]: Zbrodnia w virtualu i Kara w realu . Maplestory to Koreańska gra MMORPG. Jest pełna słodziutkich grzybków[...]

    Zbrodnia w sieci i Kara w rzeczywistości
  8. Fable - Piotruś niszczy małżeństwa

    [...]. Było parę wyjątków, ale w niedziele przeważnie studio było puste, co uważam za coś wspaniałego. Zbrodnia[...]

    Fable – Piotruś niszczy małżeństwa
  9. Chcieli uwolnić więźnia za pomocą zdalnie sterowanego zeppelina

    [...] przenikliwości, ale prawie mi szkoda, że tak genialnie filmowa zbrodnia została udaremniona.[...]

    Chcieli uwolnić więźnia za pomocą zdalnie sterowanego zeppelina