złomowisko

  1. Cmentarzysko napromieniowanych pojazdów pod Czarnobylem

    Zniszczony sprzęt z czarnobyla (Fot. Jani Karvonen)

    Zniszczony sprzęt z Czarnobyla (Fot. Jani Karvonen)

    Sprzęt użyty do zabezpieczenia elektrowni w Czarnobylu został skażony i nie nadawał się do dalszego użycia. Po ewakuacji mieszkańców pozostawiono go wewnątrz zony, na gigantycznym cmentarzysku pojazdów. Pewien śmiałek z aparatem fotograficznym postanowił się tam wybrać. Oto galeria zdjęć z tego niesamowitego miejsca.

    Gdy eksperyment dotyczący testów awaryjnego sterowania reaktorem elektrowni w Czarnobylu wyrwał się spod kontroli, nastąpiły eksplozje. Były one spowodowane rosnącym ciśnieniem pary wodnej oraz wybuchem wodoru, gwałtownie uwalnianego przez wodę mającą służyć do chłodzenia reaktora.

    Do akcji ratunkowej, polegającej początkowo na gaszeniu pożaru, a następnie na zabezpieczaniu reaktora, zaangażowano setki ludzi. W akcji wypompowywania wody, która w warunkach awarii groziła kolejnym wybuchem, wzięło również udział kilkaset pojazdów różnych typów.

    Sprzęt użyty podczas tych działań został skażony tak bardzo, że jego dalsza eksploatacja była wykluczona. Część napromieniowanych urządzeń zgromadzono na ogromnym placu, gdzie stoją do dnia dzisiejszego.

    Pojazdy można oglądać m.in. w serwisie Google Maps – współrzędne 51°9’15.52″N 29°59’0.56″E, oraz – w wersji zminiaturyzowanej – w pierwszej części gry Stalker.

    Cmentarzysko pojazdów widoczne w Google Maps - 51°9'15.52"N 29°59'0.56"E

    Cmentarzysko pojazdów widoczne w Google Maps - 51°9'15.52"N 29°59'0.56"E

    Cmentarzysko pojazdów pokazane w Stalkerze

    Cmentarzysko pojazdów pokazane w Stalkerze

    Mimo utrzymywanego przez lata zakazu wchodzenia na cmentarzysko pojazdów, warto zwrócić uwagę na to, że większość z nich ma otwarte szoferki, podniesione maski i pokrywy różnych luków czy schowków – szabrownicy, nie licząc się z ryzykiem, wyciągnęli z nich wszystko, co miało jakąkolwiek wartość. Nie wiadomo, gdzie trafiły napromieniowane części.

    (Fot. Jani Karvonen)

    (Fot. Jani Karvonen)

    Zwycięzca konkursu Google’a i NASA – elektryczny samolot Taurus G4

    (Fot. Jani Karvonen)

    (Fot. Jani Karvonen)

    (Fot. Jani Karvonen)

    (Fot. Jani Karvonen)

    (Fot. Jani Karvonen)

    (Fot. Jani Karvonen)

    (Fot. Jani Karvonen)

    (Fot. Jani Karvonen)

    (Fot. Jani Karvonen)

    (Fot. Jani Karvonen)

    (Fot. Jani Karvonen)

    (Fot. Jani Karvonen)

    (Fot. Jani Karvonen)

    (Fot. Jani Karvonen)

    (Fot. Jani Karvonen)

    (Fot. Jani Karvonen)

    (Fot. Jani Karvonen)

    (Fot. Jani Karvonen)

    (Fot. Jani Karvonen)

    (Fot. Jani Karvonen)

    (Fot. Jani Karvonen)

    (Fot. Jani Karvonen)

    (Fot. Jani Karvonen)

    (Fot. Jani Karvonen)

    (Fot. Jani Karvonen)

    (Fot. Jani Karvonen)

    Czysta energia prosto z mostu. Nietypowa elektrownia w centrum Londynu

    (Fot. Jani Karvonen)

    (Fot. Jani Karvonen)

    (Fot. Jani Karvonen)

    (Fot. Jani Karvonen)

    (Fot. Jani Karvonen)

    (Fot. Jani Karvonen)

    (Fot. Jani Karvonen)

    (Fot. Jani Karvonen)

    (Fot. Jani Karvonen)

    (Fot. Jani Karvonen)

    Wbrew pozorom to nie są głośniki…

    (Fot. Jani Karvonen)

    (Fot. Jani Karvonen)

    (Fot. Jani Karvonen)

    (Fot. Jani Karvonen)

    (Fot. Jani Karvonen)

    (Fot. Jani Karvonen)

    (Fot. Jani Karvonen)

    (Fot. Jani Karvonen)

    (Fot. Jani Karvonen)

    (Fot. Jani Karvonen)

    (Fot. Jani Karvonen)

    (Fot. Jani Karvonen)

    (Fot. Jani Karvonen)

    (Fot. Jani Karvonen)

    (Fot. Jani Karvonen)

    (Fot. Jani Karvonen)

    (Fot. Jani Karvonen)

    (Fot. Jani Karvonen)

    (Fot. Jani Karvonen)

    (Fot. Jani Karvonen)

    MSPO 2011, czyli czego potrzeba polskiej armii [cz. 2]

    (Fot. Jani Karvonen)

    (Fot. Jani Karvonen)

    (Fot. Jani Karvonen)

    (Fot. Jani Karvonen)

    (Fot. Jani Karvonen)

    (Fot. Jani Karvonen)

    (Fot. Jani Karvonen)

    (Fot. Jani Karvonen)

    (Fot. Jani Karvonen)

    (Fot. Jani Karvonen)

    (Fot. Jani Karvonen)

    (Fot. Jani Karvonen)

    (Fot. Jani Karvonen)

    (Fot. Jani Karvonen)

    (Fot. Jani Karvonen)

    (Fot. Jani Karvonen)

    (Fot. Jani Karvonen)

    (Fot. Jani Karvonen)

    (Fot. Jani Karvonen)

    (Fot. Jani Karvonen)

    Maszyna z koszmaru, czyli sztuka współczesna dla geeków [wideo]

    (Fot. Jani Karvonen)

    (Fot. Jani Karvonen)

    (Fot. Jani Karvonen)

    (Fot. Jani Karvonen)

  2. Hołd dla starwarsowych pojazdów lądowych

    [...] - to mobilne, pustynne złomowisko charakteryzuje się prostym designem, dlatego stało się drugim najbardziej[...]

    Hołd dla starwarsowych pojazdów lądowych
  3. GRRRecenzja: Burnout Paradise the Ultimate Box (PC)

    [...] porozbijać się po mieście. Tu na razie jest złomowisko... Samochody przechowywane są na Złomowisku[...]

    GRRRecenzja: Burnout Paradise the Ultimate Box (PC)