Cisza wyborcza w Sieci? Omijamy! Nasza zdolność do piętnowania absurdów to powód do dumy!

Jeżeli myśleliście, że Polacy grzecznie zgodzą się na to, że w trakcie trwania ciszy wyborczej o polityce ani mru-mru, to... chyba nie znacie własnych rodaków. A szkoda, bo mało kto potrafi tak celnie wyśmiać głupotę urzędników.

Gdyby ktoś wepchnął Was siłą do samolotu, związał oczy, zatkał uszy i „uwolnił” dopiero na ostatnie minuty lotu, i tak bez problemu poznalibyście, że lecicie z rodakami, nawet nie wsłuchując się w język. Kiedy głos z głośników przypomina, że do zatrzymania silników nie wolno ruszać się z miejsc i odpinać pasów, Polacy już dawno stoją w kolejce do wyjścia. To nasza cecha rozpoznawcza.

Przepisy, nakazy? Ja wiem lepiej!

Czasami to wkurza. No bo co by się stało, gdyby wszyscy faktycznie poczekali aż samolot „zaparkuje”, siedząc grzecznie na swoich siedzeniach. A Polak wie lepiej. Niebezpieczne? Nie dla mnie. Nie takie rzeczy ze szwagrem się robiło.

Ale z drugiej strony to… powód do dumy. Nasza niepokorność. Niezgoda na jakiekolwiek nakazy, przepisy. Ta podświadoma chęć wolności, wyrwania się spod kontroli. Fascynujące socjologiczne zjawisko!

Prawdziwy popis tej naszej narodowej cechy mieliśmy w weekend. Przypomnijmy: w piątek PKW uczulała, że na Facebooku również obowiązuje cisza wyborcza. Lajk lub udostępnianie zdjęć kandydatów to agitacja, która może podlegać karze.

I co? Polacy nic z tego sobie nie zrobili

Wystarczy powiedzieć, że Januszowi Korwin – Mikkemu przybyło co najmniej kilka tysięcy „lubię to” na jego facebookowym profilu. A przecież taka aktywność na portalu społecznościowym była zakazana.

To jednak dopiero początek „numerów”. W niedzielę natknąłem się na taki oto sondaż przedwyborczy:

Zobacz również: Gadżetomania.TV: D&D Neverwinter po polsku - Wywiad z autorami

W sobotni wieczór show dało Pitu-Pitu, czyli facebookowi polityczni szydercy.

Podłapali to też inni internauci, którzy wymieniali produkty albo filmy nawiązujące do danego kandydata, albo do numeru komitetu.

W skrócie – nic strasznego. Na pierwszy rzut oka nie ma mowy o jakimkolwiek naruszeniu ciszy wyborczej czy agitacji.

Ktoś, kto jednak interesuje się polityką, doskonale wiedział, w czym rzecz. W ten sposób, korzystając z nawiązań, stereotypów, mrugnięć okiem, Internet bez przeszkód dyskutował o polityce.

I każdy tego typu obrazek był ciosem wymierzonym w PKW – wasze absurdalne nakazy, kompletnie niepasujące do rzeczywistości, tyle są warte, mogli mówić internauci.

Zakazy? Wprowadzajcie, ale my mamy wyobraźnie i kreatywność. Zawsze będziemy górą.

Oczywiście możemy też patrzeć na to surowszym okiem – że to głupie, nic nieznaczące wybryki, a nie żaden poważny bunt. Pewnie, że te kilka obrazków ani PKW nie rozwścieczyły, ani nie spowodowały, że cisza wyborcza zniknie. Choć kto wie?

Najważniejsze jest to, że Sieć skutecznie przeciwstawiła się absurdalnym zakazom. Pokazała, że cisza wyborcza to przeżytek. Przepis, który powinien trafić do muzeum, a nie funkcjonować.

I cieszę się, że Polacy skutecznie to wyśmiali. Może i to drobiazg, ale serce radowało się widząc internetowych szyderców, którzy ośmieszyli – teoretycznie – poważną instytucję. Reszta narodów pewnie machnęłaby ręką, a Polacy, po swojemu, zawalczyli.

A czy to cokolwiek zmieni? Mamy temat do kolejnej dyskusji.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Rozrywka:

Gwiezdny kupiec, czyli Monopol spotyka EVE Online. Legendarna planszówka PRL-u PKW: „Lubię to!” na Facebooku to złamanie ciszy wyborczej. Przestańcie się ośmieszać, po prostu ją zlikwidujcie! Growi videoblogerzy kontra Internet. Jak YouTube zmieni serwisy o grach? Fred i Lasermania ożyją! Rozmawiamy z twórcami, którzy przywracają do życia kultowe polskie gry „Fenomen lat 90.” sfilmowany – powstaje dokument o polskich pismach o grach! Drżyjcie, polskie serwisy VoD! Netflix coraz bliżej naszych granic Superhot – polska gra wielkim sukcesem na Kickstarterze. Rozmawiamy z twórcami! 9 najlepszych filmów z GoPro. Zapnijcie pasy i załóżcie kaski - adrenalina kopie z ekranu! 11 mln Polaków gra w sieci. Polska to kraj graczy? Niekoniecznie Współczesny rasizm. Internet wcale nie jest dla wszystkich! Tani sentyment? Raczej świetna zabawa! Retro żyje i ma się dobrze Gry retro – do muzeum, nie do sklepów! Nie nabierajmy się na tanie sentymenty Nie wiesz, na kogo zagłosować? Sprawdzamy internetowe testy wyborcze Gry za grosze. Arma za darmo! I polska klasyka: Polanie 2, Two Worlds i inne Politycy wiedzą, że gramy. Szkoda, że z tej wiedzy nic nie wynika Quiz Gadżetomanii: sprawdź swoją wiedzę na temat Google’a! Współczuję współczesnym dzieciakom! Na Dzień Dziecka nie chciałbym dostać zabawki Bloguj z Gadżetomanią. Wiemy już, do kogo trafi trzeci tablet Lenovo Yoga! KRRiT czepia się internetowego satyryka. Bo podobno przekroczył granice To mnie wkurza! Zdania, które doprowadzają do czerwoności – ciebie też? [cz. 2] Jak zgarnąć grę od Nintendo za darmo Internetowe serwisy randkowe A.D. 2014. Gdzie poznamy kogoś interesującego? CleverPet. Psia konsola?! Kobieta z brodą jak Warsaw Shore. To Internet, a nie telewizja promuje głupoty!