PlayStation 4 ma już rok! Czego nauczyła nas nowa generacja?

Rok temu Amerykanie jako pierwsi klienci na świecie położyli ręce na PlayStation 4 i przetestowali nową generację. Po roku możemy pokusić o bardziej przemyślane wnioski.

My swoją rocznicę obchodzić będziemy za dwa tygodnie - 29 listopada 2013 roku PlayStation 4 wjechało do polskich sklepów. Sama konsola oficjalnie ma już jednak rok, więc to dobra okazja, by podsumować ten czas. Czego nauczyła nas nowa generacja?

1. Cierpliwości

Opcja Share Play, która zapowiadana była przy ujawnieniu PlayStation 4, pojawiła się na konsoli dopiero niedawno. Podobnie jak wrzucanie filmów na YouTube czy odtwarzanie muzyki z USB. Wprawdzie to ostatnie nie miało ukazać się w dniu premiery, ale rok czekania na tak prostą funkcję to zdecydowanie za długo. To wszystko powinno być już w dniu premiery!

2… i jeszcze raz cierpliwości

“Gra XYZ ukaże się w 2015 roku” - to jeden z częściej powtarzanych newsów w 2013 i 2014 roku. Wystarczy powiedzieć, że jeszcze w tym roku mieliśmy zagrać w Wiedźmina 3 czy Dying Light. Długo czekaliśmy też na Watch Dogs czy przede wszystkim DriveClub — rok, a gra i tak ukazała się ze sporymi problemami. W cierpliwość uzbroić muszą ci, którzy chcą zagrać w nowego Batmana (premiera dopiero w czerwcu!) czy Bloodborne. A pewnie na tym się nie skończy i opóźnienia staną się normą.

Nowa generacja spóźnialskich.

3. Płatne multi nie równa się dobre multi

Dobre, czyli takie, które działa bez żadnych kłopotów i usterek. Na DriveClub czekaliśmy rok, a mimo to nawaliły serwery. Przez to przełożono premierę gry w wersji na PlayStation Plus.

Na dodatek Sony wciąż nie rezygnuje z częstych przerw technicznych, w trakcie których nie można grać w sieci czy korzystać z cyfrowego sklepu. No, chyba że zalogujecie się na PlayStation Network przed deadlinem. Ale to żadna pociecha — w końcu na PlayStation 4 za usługi sieciowe się płaci, więc także się wymaga. Jeszcze sporo do nadrobienia w tej kwestii.

Zobacz również: Tak pracuje kamera GoPro HD

4. PlayStation Move nie żyje

Pamiętacie jeszcze o tym urządzeniu? Kontroler ruchu działa z PlayStation 4, ale skoro przez tyle lat słabo był wykorzystywany na PlayStation 3, to trudno oczekiwać, by coś zmieniło się w tym temacie na PlayStation 4. Minął rok, a Move jak się kurzył, tak się kurzy.

5. Po co nam PlayStation Camera?

Drugi Kinect? Bez żartów. PlayStation Camera można w tej chwili wykorzystać do:

a) grania na PlayStation Move — tyle że gier nie ma
b) logowania się na konsoli — sprzęt nas rozpozna
c) korzystania z PlayRoom — nikt tego i tak nie robi

Trochę mało funkcji jak na sprzęt, który kosztuje około 200 zł.

6. Żegnaj, PlayStation Vita

Naiwnie mogliśmy wierzyć, że PlayStation 4 wyciągnie rękę do Vity i wspólnie stworzą fajny zestaw dla gracza, np. dzięki funkcji Remote Play. Tyle że streamowanie obrazu na mniejszy ekran jest możliwe także na mobilnych sprzętach Sony, więc Vita jest urządzeniem jednym z wielu.

Czym ma przyciągnąć do siebie? Nowymi grami? OK, pośmialiśmy się, wystarczy.

7. Grafika rządzi!

W kwestiach okołogrowych PlayStation 4 może i zawodzi, ale rekompensuje to moc konsoli. Grafika naprawdę zwala z nóg — świetnie wyglądały tytuły startowe, z Killzone i inFamous: Second Son na czele, jeszcze lepiej prezentują się gry, które pojawiły się niedawno. Ostatnio miałem przyjemność spacerować po wirtualnym Paryżu — tłum, masa detali, piękne budynki. Warto było przesiąść się na nową generację.

Zresztą za chwilę udowodni nam to GTA V. To nie tylko nowy tryb FPP, ale też ogromny skok jakościowy pod względem grafiki:

Na PlayStation 4 po prostu twórców stać na więcej.

8. Zagraj w to jeszcze raz

The Last of Us, Tomb Raider, Sleeping Dogs, GTA V — co je łączy? Wszystkie te gry ukazały się na starej generacji, a potem pojawiły się też na nowej. A to pewnie wierzchołek góry lodowej, bo plotkuje się o powrocie trylogii Mass Effect, wrócić na scenę chcą też gry muzyczne z serią Guitar Hero na czele.

Czy to źle? No właśnie nie. PlayStation 4 nauczyło nas, że w niektóre gry warto zagrać po raz drugi.

9. Wielki, żyjący świat jest za rogiem

Sandboksy to nic nowego, ale dopiero na nowej generacji mogą rozwinąć skrzydła. Przykładem na to jest Assassin’s Creed: Unity, w którym na ulicach widzimy setki, jeśli nie tysiące, ludzi. Podejrzewam, że to kwestia 2, może 3 lat, a dostaniemy prawdziwe, żyjące miasto — z korkami na ulicach, kolejkami w sklepach, zatłoczonymi ulicami. Nowa generacja pokazuje, że jest to możliwe.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Rozrywka:

10 najciekawszych statków kosmicznych z filmów. Czym latali Ellen Ripley i Boba Fett? Gwiezdny kupiec, czyli Monopol spotyka EVE Online. Legendarna planszówka PRL-u Techland “wygrywa internety”. Dying Light nabija się z Kim Kardashian i robi to najlepiej ze wszystkich Ubieraj się jak asasyn albo czołgista z World of Tanks. Cosplay dla każdego "Złodzieje contentu". Wardęga walczy z portalem o swoje pieniądze – i jest skuteczny! SA Wardęga wygrałby wybory samorządowe? Nie ma szans - przeceniamy Internet Czytajcie stare pisma o grach i zobaczcie, jak was okłamano! Na własne życzenie Film dnia: Dwie asystentki głosowe w jednym domu? Katastrofa! Siri nie polubi się z Aleksą AliBadi - koszulki z DLC. Płatne dodatki wkraczają do świata mody. I do naszego życia Lekko Stronniczy dla Gadżetomanii: "Chcemy pozostawić coś namacalnego po naszym programie" TVP potrzebuje miliarda z abonamentu, żeby były dobre filmy. A co, kiedy już będzie miliard? Zdjęcie dnia: Nie uwierzycie, że w tym niepozornym domku mieszka największy fan "Obcego" Aktualizacja GTA: San Andreas wycina zawartość z gry. Oburzające? Niekoniecznie - nowa dystrybucja to nowe problemy Polscy asasyni, symulator pociągu pancernego i „Banished” na Syberii. Będziecie w to grać? Call of Duty jak Pink Floyd. Kręcimy się w kółko, więc dlaczego z grami miałoby być inaczej? Assassin’s Creed: Unity - Rewolucja francuska i Wieża Eiffla. Nie liczy się historia, ważny jest mit Gadżet tygodnia [9] – znamy wyniki głosowania. Co wybraliście? Promować porno w ramach walki z piractwem? Nie, to wcale nie takie głupie pytanie Film dnia: Rower-rakieta jechał 333 km/h! Lepszy od Ferrari 6 mln Polaków korzysta z nielegalnych stron bukmacherskich. Wcale mnie to nie dziwi - legalnych trudno polubić Rewelacja! Ten ptak naśladuje strzelanie z blastera i inne dźwięki z „Gwiezdnych wojen” Poruszająca wystawa zdjęć? Najlepiej wojnę obrzydziłyby... gry - pokażcie je w galeriach! Wybieramy gadżet tygodnia [9]. Który podobał się Wam najbardziej? GTA V na PlayStation 4 wreszcie wykorzysta DualShocka 4! Czemu twórcy tak rzadko siegają po dodatkowe funkcje kontroleró