Najdziwniejsze czołgi i pojazdy wojskowe świata

Ten artykuł ma 10 stron:

TV-8 (Stany Zjednoczone, lata 50.)

TV-8

Pływające czołgi to z reguły maszyny, których konstruktorzy musieli godzić się na różne kompromisy. Pływalność jest z reguły okupiona stosunkowo słabym opancerzeniem czy niezbyt skutecznym uzbrojeniem o niewielkiej masie. Innym podejściem jest dołączanie do czołgu różnych dziwnych konstrukcji, jak choćby wysokie brezentowe burty w Shermanach DD wspierających lądowanie w Normandii.

Konstruktorzy Chrysler Defence podeszli do tematu nieszablonowo. Elementem zapewniającym pływalność miała być gigantyczna wieża czołgu, będąca wielkim, pancernym bąblem. Umieszczono w niej wszystkie kluczowe elementy konstrukcji łącznie z napędem, który miał zasilać silniki elektryczne umieszczone w lekkim podwoziu.

Co istotne, zewnętrzna powłoka wieży nie była głównym pancerzem, a jedynie warstwą mającą zapewnić pływalność. Wewnątrz niej znajdował się opancerzony przedział bojowy dla całej załogi, umieszczony w tylnej części zapas amunicji oraz silnik.

Wśród pomysłów na napęd dla tego czołgu pojawił się również taki, by zasilać go niewielkim reaktorem atomowym ulokowanym – rzecz jasna – wraz z załogą w wieży. TV-8 nigdy nie trafił do produkcji – powstała jedynie makieta naturalnych rozmiarów.

Zobacz również: Electrolux PUREi9: co kryje się w pudełku?

Kontynuuj czytanie na kolejnych stronach:

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Militaria:

Osiem najpotężniejszych pancerników, jakie kiedykolwiek pływały po morzach