Pendrive? A może coś innego?

pen z microsd

pen z microsd

Kiedy myślimy o przenoszeniu danych, od razu na myśl przychodzi nam pendrive. I nic w sumie dziwnego: jest mały, poręczny, wpina się go do portu USB, który znaleźć już teraz można w każdym komputerze, nie jest do niego potrzebne żadne oprogramowanie, kopiuje się na niego i z niego dane szybko i łatwo.

Tak się przyzwyczailiśmy do penów, że zapominamy zwykle o jeszcze jednym nośniku, który również charakteryzuje się tymi samymi cechami — tylko ma bardziej wszechstronne zastosowanie…

Najbardziej wszechstronnym nośnikiem danych jest wbrew pozorom nie pendrive, ale karta micro SD.

Spora część z nas używa jej np. w telefonie komórkowym:

micro sd telefon

Jeśli potrzebujemy przełożyć naszą kartę micro SD do urządzenia, istnieją adaptery, które pozwolą nam bez problemu użyć jej zarówno jako mini SD, jak i jako "zwykłej", dużej karty SD:

adaptery micro mini sd

Nie musimy się też jednak bynajmniej żegnać z wygodnym włożeniem pamięci do portu USB. Owszem, istnieją czytniki różnego rodzaju kart, ale tu w zupełności wystarczy nam przejścióweczka. Zwykle bywają wielkości pendrive'a (i są całkiem do niego podobne), można też jednak kupić znacznie mniejszą i… używać jako breloczka przy kluczach czy telefonie:

Zobacz również: Wideorecenzja: Sony Tablet P

czytnik microsd usb

Karta micro SD jest więc o tyle lepsza od pamięci pendrive, że można ją bez najmniejszego problemu przekładać między różnymi urządzeniami — np. z aparatu fotograficznego do telefonu żeby wysłać zdjęcie MMS-em, a potem do komputera i zrzucić je na dysk. Można też używać różnych kart do różnych zastosowań — na jednej mamy zdjęcia, na drugiej filmy, na trzeciej z kolei oprogramowanie czy kopię danych.

Może więc czasami dobrze jest się zastanowić, czy aby na pewno potrzebny nam jest 32 GB pendrive?

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Technologie:

Sprzedawca w sklepie komputerowym - zawód ograniczonego zaufania 8 cudów techniki z lat 90. Napęd ZIP, robot AIBO i pager BlackBerry. Pamiętasz je? Xanadu - zapomniany przodek WWW. Kto naprawdę wymyślił hipertekst? V3 - mordercza stonoga Hitlera. Największe działo drugiej wojny testowano w Międzyzdrojach „Das Marsprojekt”. Marsjańska misja Wernhera von Brauna z 1952 roku Jak prasa pisała o Internecie w 1988 roku? Ernő Rubik, człowiek schowany za kostką Binairy Talk – dane zapisane w obłokach dymu. Odczytamy je laserem Nietypowe zastosowania WD-40. Do czego można go wykorzystać? Bałakława - tajna baza radzieckich okrętów podwodnych Niesamowity XC-120 Packplane: eksperymentalny samolot z lat 50. Tajny projekt NASA: dlaczego rozsypano w Kosmosie miliony miedzianych igieł? Technologiczne mity. Sony timer, czyli planowe starzenie produktów Najdziwniejsze maszyny II wojny światowej [cz. 2]. USA i Wielka Brytania To lata! Najdziwniejsze samoloty pionierów lotnictwa Najlepsze śmigłowce szturmowe dla polskiej armii MisterBrightLight - przy tym biurku chce się pracować! Podpowie, kiedy przewietrzyć pokój i zrobić przerwę Szok i skandal. Okazało się, że w polskich magazynach Amazona trzeba "zapieprzać" PlayStation w Polsce - czym konsola podbiła serca Polaków? Yandex Browser, czyli rosyjska przeglądarka przyszłości. Warto zobaczyć! Nie tylko Project Ara. Puzzlephone też pozwoli zbudować własnego smartfona - w łatwiejszy sposób! Polski wynalazek: Clime. Niepozorna pastylka podłączy nasz świat do Internetu Tarcza Polski - największy polski program zbrojeniowy. Na co wydamy 26 mld? YouWare - człowiek jak bydło. Nowoczesna wizytówka czy ludzkie znakowanie?

Popularne w tym tygodniu:

Sprzątanie nigdy nie było tak przyjemne. Szczególnie, gdy wyręcza nas w tym robot