VADER - kilka słów dla grrraczy i KONKURS!!!

Daray przy pracy

Daray przy pracy

Dla osób nie mających styczności z muzyką zespołu wyjaśniamy, że VADER to polska grupa death metalowa, powstała w 1986, funkcjonująca do dzisiaj, która - jak czytamy w biografii na stronie grupy - jest jedynym zespołem z Europy, któremu udaje się utrzymywać na równym i wysokim poziomie od wielu lat. Vader, wraz z takimi grupami jak Imperator, Exorcist, Armagedon i Slashing Death, zaliczany jest dziś do prekursorów gatunku death metal w Polsce.

Gracze zatopieni w świecie Wiedźmina kojarzą zespół także z utworu Sword of the Witcher stworzonego specjalnie na potrzeby tej produkcji.

.
GRRR.pl: Kto odpowiada za utwór Sword of the Witcher?

Daray: Kompozytorem jest Peter. On miał pomysł na tę piosenkę. Za aranżacje klawiszy odpowiedzialny był Siegmar, klawiszowiec zespołu Vesania. Całość została nagrana w białostockim studio „Hertz”.

GRRR.pl: Nie da się ukryć, że piosenka promująca Wiedźmina nieco różni się od stylu, jaki prezentujecie na Waszych płytach. Czy praca nad nagraniem, które niekoniecznie skierowanie jest do fanów muzyki granej przez Vader, różniło się znacząco od wysiłku jaki zwykle wkładacie w tworzenie nowych kawałków?

Daray: Naszym zamierzeniem od samego początku było stworzyć numer inny od normalnych piosenek Vadera. Bez sensu byłoby zrobić klasyczny utwór metalowy. Chcieliśmy dostosować jego klimat do klimatu gry. Po drugie wiadomo, że nie każdy, kto gra w Wiedźmina musi słuchać muzyki metalowej. Chcieliśmy stworzyć coś co będzie przystępne dla wszystkich, a także sprawdzić się w trochę innym stylu. Wydaję mi się, że nam się udało. Jeśli chodzi o sam proces tworzenia i nagrywania, to nie różnił się niczym od normalnego. Jedyna różnica to taka, że zazwyczaj partie bębnów w Vaderze są bardzo szybkie. Wymagają dużego wysiłku fizycznego i psychicznego. Tym razem zadanie miałem lekko uproszczone i podczas nagrywania bębnów, aż tak się nie spociłem jak zawsze.

Daray przy pracy

GRRR.pl: Ciężko było wyzbyć się nawyków związanych z ciężkim brzmieniem i nagrać coś zupełnie spokojnego?

Zobacz również: Gadżetomania TV: Xbox One - przedstawiciele polskiej branży gier komentują pokaz nowej konsoli

Daray: Na co dzień oficjalnie gramy death metal. Ale każdy z nas szkoląc swój warsztat muzyczny czy rozgrzewając się przed koncertem gra albo ćwiczy różne rzeczy i motywy. Nie ograniczamy się tylko i wyłącznie do ciężkiego brzmienia. Często na próbach razem improwizujemy i są to motywy począwszy od metalowych klasyków po bity w stylu Prodigy. Staramy się być otwarci na muzykę każdego rodzaju.

GRRR.pl: Piosenka odbiega od prezentowanego przez Was na ogół stylu, ale nie przeszkadzało to w tym, aby grać ją na niedawno zakończonej trasie koncertowej. Jak publika przyjęła Sword of the Witcher?

Daray: Utwór ten jest bardzo prosty i czytelny. Na koncertach sprawdził się idealnie. Często nasi fani mają pretensje, gdy zrobimy jakiś numer trochę prostszy, wolniejszy, mniej brutalny. Najśmieszniejsze jest to, że zazwyczaj takie numery najlepiej sprawdzają się na żywo.

Od lewej: Nowy, Mauser, Peter, Daray

GRRR.pl: Macie jakieś zdanie na temat tego, jak do piosenki podchodzą osoby, które nigdy wcześniej Was nie słuchały? Czy zwykli gracze, nie zagłębiający się w jakąkolwiek muzykę, również doceniają pracę, jaką włożyliście w powstanie tego utworu?

Daray: Ciężko mi powiedzieć jakie zdanie o tym utworze mają osoby, które nie mają pojęcia o istnieniu takiego zespołu jak Vader. Liczę na to, że dzięki temu utworowi parę osób zacznie słuchać naszej muzyki. Może skusi się nawet na nasz koncert, żeby zobaczyć jak ten utwór wychodzi na żywo. Kto wie… Zawsze przecież to jakaś promocja i reklama dla nas i naszej twórczości. Wydaję mi się, że całe to przedsięwzięcie wyjdzie dla nas na plus.

Peter na planie teledysku do Sword of The Witcher

GRRR.pl: Ogółem przyznać trzeba, iż jesteście zespołem, dla którego komputer stanowi dosyć ważny punkt działalności. Posiadacie często aktualizowaną stronę www oraz konto na MySpace, Peter ma swoje osobiste konto w tym serwisie. Zdradzicie jaki jest udział w komputera w tworzeniu przez Was muzyki?

Daray: Muszę Cię zawieść, ale nie ma żadnego udziału. Muzykę tworzymy na próbach, na instrumentach. Oczywiście każdy z nas ma „laptopa”. Komputer na trasie zazwyczaj to nasze jedyne urządzenie za pośrednictwem, którego łączymy się i mamy kontakt z naszymi rodzinami i ze światem. Albo po prostu gramy w gry.

GRRR.pl: Wszyscy gracze kochający mocne brzmienia czekali aż to powiesz. Dzięki za wywiad.

.

Czytajcie uważnie GRRR.pl i czekajcie na kolejną wiadomość w której poznacie szczegóły konkursu związanego z Wiedźminem i zespołem Vader. Do wygrania kilka fantastycznych gier i gadżetów od CD Projektu.

.

Źródło fot.: www.vader.pl (za zgodą zespołu)

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Rozrywka:

10 najciekawszych statków kosmicznych z filmów. Czym latali Ellen Ripley i Boba Fett? Gwiezdny kupiec, czyli Monopol spotyka EVE Online. Legendarna planszówka PRL-u Nazistowska czekolada. Prawie jak jajko niespodzianka Wahadłowiec Buran. Rdzewiejące resztki radzieckiego programu promów kosmicznych Pierwsza gra na peceta powstała w ciągu jednej nocy. Napisał ją Bill Gates - zobacz, jak wyglądała 10 najdroższych samolotów i śmigłowców wojskowych świata Lech Wałęsa: ulubiony polityk internautów Zabawny easter egg w nowym Nintendo 3DS. Stuknij w ekran, żeby zagrać! A niby dlaczego w cyfrowej dystrybucji ma być taniej? Płacimy za luksus, jakim jest czas! Chłopcy malowani. Dlaczego gry usiłują nam wmówić, że wojna to przygoda? Następne konsole będą modułowe. I to nie jest przyjemny scenariusz! Filmy z GTA V wciąż robią niesamowite wrażenie. To prawdziwy, żyjący świat! Kontrowersyjna reklama T-Mobile - dla Czechów jesteśmy oszustami. Wstyd? Za Polaków w Internecie! Ta vlogerka znalazła genialnie prosty sposób na trolli. Kontaktuje się z ich matkami This War of Mine - przetrwać wojnę, razem. Dlaczego przywiązujemy się do bohaterów w grach? "Kultowe polskie zegarki" i ZX Spectrum powrócą. Nostalgia sprzeda wszystko Film dnia: Toy Story w rzeczywistości. Drony i zdalnie sterowane auto ratują pluszowego misia! 20 lat PlayStation. Polskie gry na konsolach Sony Którego ze znanych brodaczy chcielibyście ogolić? Zapraszamy do konkursu! Płacicie abonament? Będziecie mieć filmy i seriale TVP w Sieci za darmo FIlm dnia: Człowiek kontra maszyna - starcie kolejne. Łyżwiarz ściga się z dronem! Niewygodne dla producentów gier i gadżetów filmy mogą znikać z YouTube. Cenzura? Prawo do walki o dobre imię! Gadżet tygodnia [12] - znamy wyniki głosowania. Co wybraliście? Wardęga nie żyje? Nieprawda. To tylko kolejna próba wyłudzenia od Was pieniędzy