Nie wierzę, że ktoś płaci 300 dolarów za klawiaturę sprzed lat

Model 01 to przykład na to, że stare pomysły mogą zostać wykorzystane w nowych czasach. I kosztować dużo, dużo więcej niż kiedyś.

Zdjęcie klawiatury pochodzi z serwisu shutterstock.com

Zdjęcie klawiatury pochodzi z serwisu shutterstock.com

Pamiętacie klawiatury naturalne? Wygięte tak, żeby było nam wygodnie i dobrze w trakcie pisania? Mówiąc szczerze, nigdy nie mogłem zrozumieć, dlaczego ktoś z tego korzysta. Ani to ładne, ani komfortowe. Ba, te specjalne podstawki tylko przeszkadzały i wcale nie sprawiały, że używanie naturalnych klawiatur było lepsze.

Model 01 — drewniana klawiatura

Pomysł na “łamaną klawiaturę” jednak nie umarł i sądząc po rezultacie Model 01 na Kickstarterze - ma się całkiem dobrze.

Wynik jest dla mnie zaskoczeniem, bo:

a) Model 01 wcale nie sprawia, że pisanie na klawiaturze staje się przyjemne
b) wygląda okropnie

Gadżet nie ma jakiegoś wyjątkowego ułożenia przycisków — klawiatura bardzo przypomina mi TrulyErgonomic i masę innych tego typu ergonomicznych klawiatur.

Ograniczona wolność

Trudno tu mówić o modułowym rozwiązaniu. Owszem, da się przepołowić Model 01, ale kiedy coraz więcej gadżetów można wręcz pokroić na kawałki i ułożyć z nich nową całość, taka opcja wydaje się niezadowalająca.

Zobacz również: Pierwszy telewizor OLED Ultra HD 4K

Pod tym względem dużo wygodniejsze jest KeyMouse, gdzie nic nas nie ogranicza:

Zresztą o jakiej wygodzie my mówimy, skoro Model 01 to klawisze włożone w deskę do krojenia. Czym ta klawiatura różni się od pisania np. na laptopie czy nawet zwykłym biurku? Nie ma żadnych podstawek ani innych tego typu “dodatków” dla nadgarstków. Całość jest płaska. Jak stół.

Cena — 299 dolarów! — sugeruje klawiaturowego mesjasza, tymczasem mamy stary patent w nieatrakcyjnej oprawie.

To całkiem zabawne, bo Model 01 jest kolejnym gadżetem, który “przyciąga” oryginalnym wyglądem. Oryginalnym, bo z drewna. Tak jakby każdy drewniany sprzęt od razu wskakiwał na półkę z napisem “elegancja, klasa, szyk”.

Nie jakiś tam tani plastik. Drewno! To jest to!

Może kiedyś tak było. Ale gdy dziś patrzy się na niektóre nowoczesne gadżety w drewnianej oprawie, to te budzą tylko litość.

Sami przyznajcie — czy Model 01 jest atrakcyjny? Elegancki? Ekskluzywny? Raczej prezentuje się jak zwykła deska do krojenia, co w połączeniu z klawiszami wygląda… nieekskluzywnie, mówiąc delikatnie.

A mówiąc wprost: tandetnie.

Drewniane nierówna się ładne

To naprawdę zabawny trend. Mamy gadżet z drewna, jesteśmy prestiżowi, podnosimy cenę. Takich przykładów na Kickstarterze było już mnóstwo:

Paradoksalnie najciekawszym “drewnianym” gadżetem jest dla mnie… bambusowa klawiatura z chińskiego sklepu. Za 30 dolarów. Może to nie dzieło sztuki, ale przynajmniej cena jest w miarę odpowiednia.

Może w końcu twórcy to zrozumieją. Nie wszystko ładne, co drewniane.

Zastanawiam się co jest bardziej absurdalne i zabawne. Fakt, że zwykłe drewno ma poprawić wygląd gadżetu czy to, że twórcy korzystają ze starego, wcale nierewolucyjnego pomysłu. I chcą za to 300 dolarów. Ech, Kickstarterze, nie tego oczekiwałem.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Technologie:

Sprzedawca w sklepie komputerowym - zawód ograniczonego zaufania 8 cudów techniki z lat 90. Napęd ZIP, robot AIBO i pager BlackBerry. Pamiętasz je? Xanadu - zapomniany przodek WWW. Kto naprawdę wymyślił hipertekst? Bezpowrotnie tracimy dane. Nic po nas nie zostanie – ostrzega wiceprezes Google’a V3 - mordercza stonoga Hitlera. Największe działo drugiej wojny testowano w Międzyzdrojach „Das Marsprojekt”. Marsjańska misja Wernhera von Brauna z 1952 roku Jak prasa pisała o Internecie w 1988 roku? Quiz Gadżetomanii: Kto to powiedział? Dopasuj cytaty do znanych postaci! Ernő Rubik, człowiek schowany za kostką Binairy Talk – dane zapisane w obłokach dymu. Odczytamy je laserem Nietypowe zastosowania WD-40. Do czego można go wykorzystać? Bałakława - tajna baza radzieckich okrętów podwodnych Niesamowity XC-120 Packplane: eksperymentalny samolot z lat 50. Tajny projekt NASA: dlaczego rozsypano w Kosmosie miliony miedzianych igieł? Technologiczne mity. Sony timer, czyli planowe starzenie produktów Najdziwniejsze maszyny II wojny światowej [cz. 2]. USA i Wielka Brytania To lata! Najdziwniejsze samoloty pionierów lotnictwa Najlepsze śmigłowce szturmowe dla polskiej armii Oglądasz filmy w sieci? Sprawdź, co ci grozi Biustonosz rozpozna prawdziwą miłość. Nadchodzi czas inteligentnej bielizny Android Wear jest w Polsce bardziej użyteczny, niż mogłoby się wydawać. Oto lista możliwych zastosowań Granie na PC droższe niż na konsoli? A może PC stają się... konsolami nowej generacji? To mnie wkurza. Paranoja w rezerwacie, czyli dlaczego Apple robi z klientów idiotów? Górniku, nie niszcz stolicy. Pokaż swoją ciężką pracę w wirtualnej rzeczywistości