Microsoft HoloLens jak żywy trup. Czego nie przewidział Microsoft?

Gogle HoloLens zapowiadały się obiecująco. Gdy Microsoft ujawnił specyfikację konsumenckiej wersji sprzętu, pojawiły się wątpliwości. Co jest nie tak z goglami rozszerzonej rzeczywistości?

Z tego artykułu dowiesz się:

  1. czym jest rozszerzona rzeczywistość
  2. jaką specyfikację mają gogle HoloLens
  3. jaka jest wada gogli Microsoft HoloLens
  4. ile kosztują gogle AR Microsoftu

Premiery gogli VR

Ostatnie tygodnie przyniosły ważne premiery, związane z wirtualną rzeczywistością – po latach oczekiwania doczekaliśmy się w końcu gogli Oculus Rift, a na rynku pojawił się również sprzęt rywala Oculusa, czyli testowane przez nas niedawno gogle HTC Vive.

Wirtualna rzeczywistość nie jest jednak jedyną – nieco mniej emocji budzi rzeczywistość rozszerzona, czyli nakładająca wygenerowane komputerowo obrazy na to, co widzimy wokół siebie. Jej obsługę zapewniają m.in. opracowane przez Microsoft gogle HoloLens, których rozwój śledzimy od pierwszych zapowiedzi.

Zapowiedzi rozbudziły oczekiwania, a prezentacje sprzętu robiły ogromne wrażenie. I nadal robią, ale pojawił się pewien problem – Microsoft ujawnił specyfikację konsumenckiej wersji sprzętu i wygląda na to, że urządzenie od samego początku będzie obarczone dość poważną wadą.

HoloLens

Microsoft HoloLens — specyfikacja

Jak prezentuje się specyfikacja gogli Microsoftu? Sercem urządzenia jest 4-rdzeniowy, 64-bitowy procesor Intel Atom x5-Z8100, taktowany zegarem 1,04 GHz, a obsługę grafiki zapewnia specjalnie w tym celu opracowany przez Intela układ o nazwie HPU (Holographics Processing Unit).

Sprzęt został wyposażony w 2 GB RAM-u i 64 GB powierzchni dyskowej, z czego już na starcie 10 GB zajmuje system operacyjny — Windows 10. W goglach zamontowano dwie kamery — 2,4 Mpix (2048 x 1152) i 1,1 Mpix (1408 x 792, 30 FPS), a także moduły Wi-Fi 802.11 ac i Bluetooth 4.1. Zasilanie zapewnia akumulator o pojemności 16 500 mAh.

Za rozpoznawanie otoczenia odpowiada zespół czujników: 4 kamery, 1 czujnik pomiaru głębi, czujnik światła i moduł IMU (inercyjny moduł pomiarowy). Uzupenieniem tego zestawu są 4 mikrofony.

Zobacz również: Pierwsze wrażenia: Samsung Galaxy TAB

HoloLens

Procesory bez przyszłości

Problemy widać co najmniej dwa. Pierwszym z nich jest wykorzystanie nieperspektywicznych procesorów – Intel zdecydował o skasowaniu projektów mobilnych procesorów Atom, znanych pod nazwami kodowymi Broxton i SoFIA. Stawia to pod znakiem zapytania dalszy rozwój HoloLens (choć go rzecz jasna nie przekreśla).

Drugą, jak sądzę ważniejszą kwestią, jest czas pracy urządzenia. Dwie godziny pracy na akumulatorze czynią w praktyce sprzęt Microsoftu urządzeniem stacjonarnym – dającym wprawdzie wygodę korzystania bez krępujących ruchy kabli, ale o mocno ograniczonej funkcjonalności.

O założeniu HoloLens na głowę i wyjściu na cały dzień możemy zapomnieć, podobnie jako długotrwałej pracy czy zabawie. I choć trudno już teraz przesądzać, jak dotkliwa będzie to niedogodność, to 2-godzinnyczas pracy trudno uznać za atut.

HoloLens

Czy warto kupić HoloLens?

Odrębną kwestią jest cena gogli – 3,5 tys. dolarów, czyli – po doliczeniu polskich podatków – co najmniej 16,5 tys. złotych nie jest może kwotą zaporową dla profesjonalistów, którzy będą wykorzystywali AR w swojej pracy, ale stawia HoloLens daleko poza zasięgiem większości konsumentów.

Wygląda zatem na to, że sprzęt Microsoftu od początku pozycjonowany jest jako rozwiązanie niszowe, przeznaczone dla nielicznych, mających specyficzne potrzeby użytkowników. Cała reszta, licząca na możliwości, oferowane przez gogle AR, będzie musiała jeszcze poczekać. I może to być – niestety – długie oczekiwanie.

Microsoft HoloLens
Procesor: Intel Atom x5-Z8100 1.04 GHz (architektura Airmont, 4 rdzenie, 64-bit)
System operacyjny: Windows 10
RAM: 2 GB
Grafika: Intel HoloGraphics wspomagany przez HPU (Holographic Processing Unit)
Przestrzeń dyskowa: 64 GB
Kamera: 2,4 Mpix (2048 x 1152) i 1,1 Mpix (1408 x 792, 30 FPS)
Złącza i komunikacja: Wi-Fi 802.11 ac i Bluetooth 4.1
Akumulator: 16500 mAh
Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Technologie:

Współczesne czołgi i pojazdy bojowe Wojska Polskiego. Ten sprzęt ma nas obronić Lotniskowiec z lodu. Projekt niezwykłego okrętu z czasów drugiej wojny światowej Konstruktor rzuca wyzwanie planowemu starzeniu. Lampa Dysona wytrzyma 37 lat Cuda techniki, które działają bez prądu Współczesne lotniskowce. Najpotężniejsze okręty, jakie kiedykolwiek pływały po morzach 11 zapomnianych konkurentów PlayStation: Jaguar, Amiga CD32, Apple Pippin i inne Najlepsze śmigłowce szturmowe dla polskiej armii Jeden z nich to chińska podróbka. Potrafisz wskazać, który? Genialny naukowiec wymyślił Internet na nowo. Poświęcił na to 40 lat życia Najlepsze małe, bezprzewodowe głośniki. Co oferują Harman Kardon, Creative, Marshall i Polk Audio? Nietypowe zastosowania WD-40. Do czego można go wykorzystać? Kosmiczne technologie, których używamy na co dzień Jaki nóż wybrać? Najlepsze scyzoryki i foldery za 50, 100 i więcej złotych Sprzęt dla graczy – sposób na wyciąganie kasy od naiwnych czy narzędzia dla zawodowców? Zestawy Smart Home, na które stać każdego Polaka Nurkujące drony i łodzie jak statki kosmiczne: osobisty sprzęt do podróży pod wodą Sprzedawca w sklepie komputerowym - zawód ograniczonego zaufania Broń, która nie zabija. Wojna przyszłości: wszystko zniszczone, żadnych zabitych 8 cudów techniki z lat 90. Napęd ZIP, robot AIBO i pager BlackBerry. Pamiętasz je? Bezpowrotnie tracimy dane. Nic po nas nie zostanie – ostrzega wiceprezes Google’a V3 - mordercza stonoga Hitlera. Największe działo drugiej wojny testowano w Międzyzdrojach „Das Marsprojekt”. Marsjańska misja Wernhera von Brauna z 1952 roku Jak prasa pisała o Internecie w 1988 roku? Ernő Rubik, człowiek schowany za kostką

Popularne w tym tygodniu:

Współczesne czołgi i pojazdy bojowe Wojska Polskiego. Ten sprzęt ma nas obronić