Inteligentny głośnik Google Home: domowe centrum zarządzania

Google chce wprowadzić się do naszych domów. Będzie to możliwe dzięki inteligentnemu głośnikowi Google Home, dzięki któremu skorzystamy z usług głosowego asystenta Google Assistant.

  1. Czym jest Google Home?
  2. Jaki protokół komunikacyjny obsługuje Google Home
  3. Do czego służy Google Cast?

Google Home jak Amazon Echo

Google ewidentnie pozazdrościł Jeffowi Bezosowi Amazona Echo i zaprezentował własny sprzęt o podobnym przeznaczeniu. Gadżet nazywa się Google Home i ma być gadżetem, dzięki któremu skorzystamy w domu z asystenta głosowego Google Assistant.

Brzmi znajomo? Nic dziwnego – jak wspomniałem wcześniej, całość wywołuje słuszne skojarzenia z produktem i usługą Amazonu. Zamiast wysokiego walca mamy w tym przypadku sprzęt o kształcie zbliżonym nieco do gruszki, kontrolowany za pomocą aplikacji w smartfonie.

Różnice nie dotyczą jednak jedynie wyglądu. Google oferuje bowiem coś więcej. Na czym polega wyjątkowość tego urządzenia?

Google Home

Google Home: jeden, by wszystkimi rządzić

Pierwszą różnicą jest „żyjący” w nim, głosowy asystent Goolge Assistant. Jego unikatową cechą ma być rozumienie kontekstu kierowanych do niego wypowiedzi. Co więcej, w założeniu Google Home, będący kolejnym wcieleniem inteligentnego głośnika, ma pełnić rolę domowego centrum dowodzenia, spinającego wszelkie mniej lub bardziej inteligentne urządzenia.

Jest to możliwe dzięki protokołowi Google Cast, opracowanemu z myślą o komunikowaniu się otaczających nas urządzeń, niezależnie od tego kto je wyprodukował. Co istotne, nawet jeśli nasz sprzęt nie został wyposażony przez producenta w obsługę standardu komunikacji Google’a, w łatwy sposób możemy temu zaradzić dzięki podłączeniu Chromecasta.

W praktyce daje to nadzieję na kontrolowanie nie tylko różnych sprzętów, ale i domowych instalacji, zapewniając namiastkę centrum dowodzenia inteligentnym domem. Całość – przynajmniej na prezentacji – zapowiada się całkiem sensownie i zapewne podsumowałbym ją jakąś entuzjastyczną puentą, gdyby nie pewien drobny zgrzyt.

Zobacz również: Google Stadia chwalona przez deweloperów

Nie macie wrażenia, że to wyjątkowo smutne, gdy wyszukana technologia służy rodzicom głównie do dręczenia śpiących dzieci, a żyjący pod jednym dachem domownicy więcej rozmawiają z asystentem Google’a, niż ze sobą nawzajem?

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Technologie:

Kolejny drogi projektor WTF dnia: szczoteczka do zębów, która Wam zagra "Gangnam Style" LG XD4 - zewnętrzny dysk o pojemności 1TB LG VX8700 za wielką wodą Sekret stołów z IKEI (wideo) Wielofunkcyjna latarka z radiem i zegarkiem Mapa dla nowoczesnego turysty Co kryje wnętrze kalendarza adwentowego za milion dolarów? Gadżety z gier – najciekawsze propozycje Sony A900 i jego 24,6 megapikselowa matryca Schowaj się Multi Touch! Szalony skok ze szczytu hiszpańskiego wieżowca [wideo]

Popularne w tym tygodniu:

Przyczynili się do powstania Stanów Zjednoczonych. Autonomiczny statek uczci ich rejs. Pomogli zbudować go Polacy Loty taksówkami powietrznymi. Od teraz można się na nie zapisać w Niemczech