CAMEO360: najmniejsza kamera sferyczna 4K na świecie

Naśladowanie GoPro powoli przestaje być modne, co stwarza spore pole do innowacji. Tym razem ma ona postać miniaturowej kamerki 360˚, nagrywającej wideo w rozdzielczości 4K. W jakie funkcje ją wyposażono?

  1. Jakie wymiary i wagę ma niewielka CAMEO360?
  2. Czy jest wodoszczelna?
  3. Jaki czas nagrań zapewnia jej bateria?
  4. Czy można ładować ją także z powerbanku?

Akcja crowdfundingowa poprzedzona falstartem

Autorem CAMEO360 jest amerykański startup FlickLabs, opracowujący ją od października 2015 roku. Wśród jej konstruktorów znaleźli się inżynierowie z doświadczeniem zdobytym w firmach takich jak Microsoft czy Texas Instruments. Prototyp powstał w Kalifornii, a w styczniu bieżącego roku pod nazwą FLICKSEE trafił na Kickstartera.

Już po 6 dniach kampanię trzeba było jednak anulować z powodu problemów z prototypem. Ich usunięcie zajęło dwa miesiące i przyniosło m.in. nową nazwę innowacyjnego produktu: CAMEO360. To najmniejsza kamera 4K 360˚ na świecie: jej wymiary wynoszą 46 × 46 mm (trzeciego nie sprecyzowano), a waga to jedyne 96 gramów.

Na jednym boku obudowy umieszczono przycisk uruchamiający nagrywanie, na przeciwległym złącze micro USB i czytnik kart microSD, u dołu gwint na statyw, a na froncie stereofoniczny mikrofon. CAMEO360 jest wodoszczelna, co pozwala na jej zanurzenie w wodzie do głębokości 9 metrów.

Wodoodporna i ładowana mobilnie

Kamera rejestruje obraz w rozdzielczości UltraHD w 24 kl/s i wykonuje zdjęcia w rozdzielczości 24 MP. Obraz jest stabilizowany, a nagranie może odbywać się w jednym z 4 trybów: płaski, rybie oko, VR lub sferyczny. Łączność bezprzewodową obsługuje wbudowane WiFi z Bluetooth 4.0, a energię na ok. 100 minut nagrań zapewnia bateria o pojemności 1300 mAh.

Dzięki dedykowanej aplikacji Flicksee (Android i iOS) podgląd nagrania poza ekranem kamery można obserwować na smartfonie. Nie zabrakło także funkcji łatwego udostępniania wideo na portalach społecznościowych czy Youtube. Ciekawym rozwiązaniem jest także możliwość jednoczesnego użytkowania i ładowania kamery za pomocą powerbanku.

Zobacz również: John Deere - kosiarka samojezdna. Marzenie każdego mężczyzny

Atrakcyjna cena i kosztowna wysyłka

CAMEO360 oferuje imponującą mobilność, co zapewniło marce spore zainteresowanie na Kickstarterze. Kampania produktu po 8 dniach wskazuje już 12 tys. dol., a zatem niespełna połowę wyznaczonego celu. Kolejnych wspierających zachęca nie tylko niewielka obudowa i funkcjonalność kamery, ale i zaskakująco niska cena – 175 dol. stanowi prawdziwą okazję.

Wysyłki mają nastąpić w sierpniu i to w kwestii ich organizacji popełniono największy błąd. Autorzy produktu ze względu na kontrolę jakości zdecydowali się wszystkie kamery nadawać dopiero z USA, co przełożyło się na dodatkowe koszty każdej wysyłki w wysokości aż 50 dol. Nie wszyscy z potencjalnych wspierających taką politykę potraktują ze zrozumieniem.

Źródło: Kickstarter.com

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Technologie:

Electrolux Design Lab 2012 - oto pierwsza szóstka najciekawszych projektów Państwo Środka zamyka się na iPady. Władze rekwirują tablety! Toshiba Thrive AT100 - ona ma to coś [test] Frogger w Nowym Jorku. Klasyczna gra przeniesiona w realia ruchu ulicznego Nie panikuj - ta gaśnica podpowie, co robić Najsłynniejsza choinka świata zaświeci diodami LED Hannspree wchodzi na polski rynek z telewizorami LED z serii SE Spark - pobudka, nie śpimy! Zegarek, który nie pozwoli zasnąć PC z bezokularowym ekranem 3D? Tak, ale ... Luksusowe głośniki Niagara Prosty sposób na posiadanie własnego Apple Store (wideo) Tablety pogromcami konsol?

Popularne w tym tygodniu:

Przyczynili się do powstania Stanów Zjednoczonych. Autonomiczny statek uczci ich rejs. Pomogli zbudować go Polacy Loty taksówkami powietrznymi. Od teraz można się na nie zapisać w Niemczech