ASUS ZenScreen MB16AC: najlżejszy przenośny monitor na rynku

Już wkrótce do sprzedaży ma trafić przenośny monitor o grubości tabletu. Użytkownikom zaoferuje sporą przekątną, dużą rozdzielczość oraz możliwość pracy w pionie i w poziomie. Jaką jakość wyświetlania ma zapewnić?

  1. Jak lekki jest mobilny monitor Asusa?
  2. Czy łączność ograniczono do pojedynczego przewodu?
  3. Jaką właściwości wyświetlania oferuje?
  4. W jaki sposób dba o wzrok użytkownika?

Smukły i rekordowo lekki

Zewnętrzne monitory stanowią specyficzną niszę, w jaką zepchnęła je m.in. popularność urządzeń mobilnych. Większość użytkowników zadowala się pojedynczym, wbudowanym w nie ekranem, dla kolejnego nie dostrzegając zastosowania i miejsca w bagażu podręcznym. Asus właśnie postanowił to zmienić – czyniąc swój produkt jednocześnie poręcznym i nowoczesnym.

Kluczowe znaczenie nadano więc gabarytom i technologii łączności. ZenScreen MB16AC ma wymiary 359,7 × 226,4 × 8 mm, a jego waga to jedynie 780 gramów. Jest to tym samym najlżejszy monitor zewnętrzny 15,6” jaki dotąd skonstruowano. Niewielkie wymiary zawdzięcza wąskim ramkom, które zredukowano do niezbędnego minimum.

Do sprzedaży trafi w jednej wersji kolorystycznej, połączenia barw ciemnoszarej i srebrnej. Na obudowie znalazło się wyłącznie złącze USB-C 3.0, przez które przekazywany jest sygnał wideo i zasilanie monitora (maksymalnie 8 W).

W skład fabrycznego kompletu wejdzie także ochronne etui (1 mm grubości) będące zarazem składaną podstawką, adapter z USB-C (F) na USB-A 3.0 (M) oraz ZenScreen Pen – umieszczony w otworze w narożniku obudowy staje się on jej alternatywnym podparciem.

IPS w FullHD i technologie przyjazne wzrokowi

Specyfikacja monitora ma prawo kojarzyć się z parametrami znanych z dostępnych na rynku laptopów. Na przekątnej 15,6” błyszcząca matryca IPS wyświetli rozdzielczość 1920 × 1080 pikseli. Jej maksymalna jasność to 220 cd/m², kontrast ma wartość 800:1, a kąty widzenia sięgają 178˚.

Zobacz również: Testujemy Asus AiMesh

Ekran pozbawiono uciążliwego migotania (Flicker Free), a uruchamiany dedykowanym przyciskiem tryb Low Blue Light ogranicza emisję światła niebieskiego (4 tryby pracy). Monitor można podłączyć do komputerów z systemem OS X lub Windows, jednak tylko na tych ostatnich funkcjonuje automatyczne przełączanie orientacji poziomej i pionowej.

Producent zadbał również o gotowe zestawy ustawień, pozwalające na błyskawiczne dostosowanie monitora do aktualnie wyświetlanych treści. Osiem trybów pracy przygotowanych przez Asusa to: sRGB, krajobraz, kinowy, standardowy, nocny, gamingowy, dedykowany czytaniu oraz słabo oświetlonym pomieszczeniom.

Energooszczędność kosztem jakości obrazu

Nadchodząca premiera to świetna wiadomość dla najbardziej mobilnych użytkowników i środowisk biznesowych. Możliwość poruszania się z laptopem i ZenScreenem przyniesie im dwukrotnie większą powierzchnię roboczą, a możliwość zmiany orientacji jeszcze bardziej uprości wyświetlanie prezentacji czy arkuszy.

Korzystnie prezentuje się również połączenie pojedynczym przewodem, choć osiągnięto ją kosztem kompatybilności z urządzeniami z systemami Android i iOS. Inną słabością jest wartość kontrastu i jasności, które w najsilniejszym świetle słonecznym mogą okazać się niedostateczne. Cena oraz data premiery dopiero zostaną ogłoszone, ma to jednak nastąpić już wkrótce.

Źródło: materiały prasowe, Asus

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł ma 1 komentarz

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Polski rynek:

Kawa jak marzenie. Wybieramy sprzęt, który nie rozczaruje jakością Robot planetarny do 800 zł - propozycje Z tym dyskiem żaden ransomware nie będzie ci straszny. My Passport Ultra jest piękny i pojemny ASUS Transformer Pro T304: prestiżowy laptop 2w1 Sony XE70: premiera budżetowych telewizorów 4K HDR już wkrótce D-Link DCH-S150: domowy czujnik ruchu z WiFi i funkcją powiadomień Lodówki side-by-side do 5500 zł Bosch GML 50: pierwsze na świecie radio budowlane ze zintegrowanym subwooferem Depilatory do 300 zł I jak tu cię lubić, Lime? Kolejny błąd, kolejny raz robienie z ludzi idiotów Płyta gazowa do 700 zł - propozycje Lodówki side-by-side do 4000 zł