Wideorejestrator dla najbardziej wymagających

Jakość nagrań to nie tylko rozdzielczość, o czym pamiętała marka DOD. Swój wideorejestrator wyposażyła więc w świetną optykę, dokładny GPS i obszerny ekran. Jakie funkcje oferuje high-endowy produkt dla zmotoryzowanych?

Ogromna liczba przycisków i złącz

Na rynku wideorejestratorów coraz silniej dominują marki, dla których stanowią one jedną z wielu grup produktowych. Nie brakuje jednak i producentów wyspecjalizowanych w tym segmencie – tak jak tajwański DOD. Flagowym produktem w portfolio marki jest model LS470W+, przygotowany na nawet najtrudniejsze warunki nagrywania.

Urządzenie ma wymiary 112 × 71,9 × 39,2 mm, wagę 140 gramów, a na sporych rozmiarów czarnej obudowie w szczególności wyróżnia się umieszczony u góry moduł GPS. Montaż w samochodzie ułatwiają dwa dołączone mocowania: na klasyczną przyssawkę lub taśmę klejącą 3M.

Sporą część frontu zajął obiektyw, na odwrocie znalazł się 3” ekran LCD (format 16:9) i 6 przycisków do komfortowej obsługi, a na krawędziach kolejne dwa przyciski i komplet złącz: micro USB 2.0, analogowe wyjście A/V (jack 3,5), czytnik kart microSD (do 32 GB) oraz HDMI. Nie zabrakło także wbudowanego mikrofonu, głośnika, a dodatkowo akcelerometru i żyroskopu.

Najwyższa jakość zapisu obrazu i lokalizacji

Nagrywanie odbywa się w formacie MOV, przy wykorzystaniu kodeka H.264. Rozdzielczość to 1920 × 1080 pikseli (30 kl/s), a za najwyższą jakość obrazu odpowiada 7-elementowa optyka (F/1.6) japońskiej produkcji oraz matryca SONY Exmor CMOS, większa od poprzednika o 20 proc. Obiektyw otrzymał także filtr polaryzacyjny, co pozwala uniknąć na nagraniach refleksów i odbić.

Producent zadbał także o szeroki, bo aż 150˚ kąt nagrywania oraz wysoką maksymalną wartość ISO: 12800. Za płynne przetwarzanie obrazu odpowiada wysokiej klasy chipset, natomiast wykorzystanie technologii Wide Dynamic Range (kadr składany z dwóch różnych ekspozycji) przełożyło się na jeszcze lepszą jakość nagrań w warunkach niedostatecznego oświetlenia.

Nie mniej uwagi poświęcono modułowi GPS, rejestrującemu całą przebytą trasę. Odświeża on informacje do 10 razy częściej od konkurencyjnych rozwiązań, dzięki czemu zapewnia rzetelny i precyzyjny zapis pokonanej trasy. Warto odnotować także 650 mAh pojemności litowo – jonowej baterii (3,7 V), gwarantującej wiele godzin pracy bez stałego źródła prądu.

Udany produkt z kłopotliwą obsługą kart pamięci

Marka DOD skutecznie prezentuje, jak wygląda obecnie high-end samochodowych rejestratorów. Nie poprzestaje jednak na znanych i popularnych rozwiązaniach, rozwijając autorskie technologie i współpracując z dostawcami topowych podzespołów.

Szczególnie atrakcyjnie w modelu LS470W+ prezentuje się zastosowany układ optyczny, świetnie radzący sobie także w trudnych i nocnych warunkach jazdy. Niedociągnięciem jest z kolei czytnik kart, obsługujący nośniki do 32 GB w formacie plików FAT32. Oznacza to niewiele ponad 4 godziny nagrań, co dla aktywniejszych kierowców może okazać się uciążliwą przeszkodą.

DOD LS470W+ dołączył do najbardziej zaawansowanych produktów w swojej kategorii, zdolny do aktywnej rywalizacji z utytułowanymi urządzeniami konkurentów. Zainteresuje jednak bardziej zawodowych niż okazjonalnych kierowców, gdyż jego cena wynosi aktualnie przynajmniej 1009 zł.

Źródło: materiały prasowe, DOD

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Polski rynek:

Soundbar do 800 zł Robot planetarny do 800 zł - propozycje Lodówka do 2500 zł - propozycje Dobre fotele komputerowe. Na które funkcje warto zwrócić uwagę? Acer Aspire U27 i Aspire Z24: komputery AiO z procesorami Intel Kaby Lake MEE Audio X6 Plus i X7: wodoodporne sportowe słuchawki bluetooth Robot planetarny do 600 zł - propozycje Fractal Design Focus G i Focus G mini: nowa seria budżetowych obudów Sony XE70: premiera budżetowych telewizorów 4K HDR już wkrótce 10 gadżetów rowerowych, które naprawdę mogą się przydać Gadżety kontra krety. Skuteczna broń do walki z kretokalipsą i rozkopanym trawnikiem Maszyna zamiast urzędnika. Pierwszy w Polsce polisomat to krok w dobrym kierunku

Popularne w tym tygodniu:

Pendolino wreszcie rozpędziło się do 200 km/h. Na razie to tylko testy