Phone Clone, czyli jak łatwo przenieść się na nowe telefony Huawei

Jeszcze nie tak dawno temu kopiowanie danych na nowy telefon było żmudnym i uciążliwym procesem. Huawei uporało się jednak z tym problemem w prosty sposób – swoim użytkownikom proponuje szybką i intuicyjną migrację za pomocą tylko jednej aplikacji.

Materiał powstał przy współpracy z Huawei

Gdy kupujemy nowy smartfon, jesteśmy tak bardzo podekscytowani jego możliwościami i wyglądem, że najchętniej od razu porzucilibyśmy stare urządzenie. Od tego kroku dzieli nas tylko migracja danych, która dla wielu użytkowników stanowi nie lada wyzwanie – zwłaszcza gdy konieczna jest przesiadka z jednego systemu operacyjnego na drugi.

Huawei postanowił uprościć życie nowym użytkownikom i opracował aplikację Phone Clone. To rozwiązanie, które w kompleksowy sposób, w ciągu zaledwie kilku minut, przeniesie ze starego smartfonu kontakty, zdjęcia, aplikacje i wszystkie rodzaje danych, na jakich nam zależy — ze starego urządzenia na nowe.

Phone Clone krok po kroku

Zanim rozpoczniemy proces migracji, musimy pobrać na obydwa urządzenia aplikację Phone Clone. Jest dostępna zarówno na system Android, jak i iOS — można ją pobrać z oficjalnej strony Huawei. Z kolei w twoim nowym smartfonie tej marki będzie już zainstalowana fabrycznie. Jeśli masz starszy model, możesz oczywiście można ją również pobrać z AppGallery, czyli oficjalnego sklepu Huawei z aplikacjami.

Na nowym smartfonie Huawei uruchamiamy Phone Clone i wybieramy, z jakiego systemu operacyjnego będziemy kopiować dane. Wtedy program wygeneruje kod QR, który skanujemy w aplikacji Phone Clone na starym urządzeniu. Od tego momentu obydwa smartfony są ze sobą połączone.

Teraz pozostaje nam już tylko wybrać, który rodzaj danych ma zostać skopiowany. Ja postanowiłam przenieść kontakty, kalendarz oraz aplikacje, gdyż wszystkie multimedia mam i tak zapisane w chmurze. Po zatwierdzeniu operacji możemy spokojnie odłożyć obydwa smartfony i iść zaparzyć herbatę.

Transfer odbywa się z prędkością ok. 1 GB/ minutę. Moje 62 aplikacje (rany, kiedy się ich tyle nagromadziło?!) Phone Clone kopiował zaledwie 9 minut. Po ukończeniu możemy jeszcze zsynchronizować dane z Chmurą Huawei.

A co z bezpieczeństwem?

Na smartfonach przechowujemy często wrażliwe dane i w przypadku tradycyjnych transferów zawsze zachodzi obawa, że wpadną one w niepowołane ręce. Ale Huawei pomyślało i o tym.

W trakcie migracji z użyciem Phone Clone możemy całkowicie wyłączyć Wi-Fi i transmisję danych. Urządzenia łączą się ze sobą bezpośrednio, a co więcej, nasze pliki nie są nigdzie magazynowane. Nawet wyjątkowo sprytny haker, który chciałby w tym momencie przejąć je poprzez Wi-Fi będzie musiał obejść się smakiem.

(Niemal) kompleksowa migracja

Phone Clone to przyjazne użytkownikowi narzędzie, które świetnie spełnia swoją rolę. Mate 30 Pro, którego miałam okazję testować, to pierwszy ze smartfonów Huawei, na którym nie znajdziemy usług Google – zastępuje je ekosystem HMS (Huawei Mobile Services).

Oznacza to, że nie wszystkie aplikacje zostaną skopiowane – bo nie ma ich jeszcze w sklepie z aplikacjami Huawei. Są jednak do pobrania z oficjalnych stron producentów. Niektóre usługi (choćby YouTube) spokojnie obsłużymy zresztą z poziomu przeglądarki.

Przynajmniej do czasu, gdy rzeczone aplikacje pojawią się w AppGallery i będą obsługiwane przez HMS (co sukcesywnie się dzieje).

Możemy też skorzystać z zamienników, już dostępnych w sklepie. Huawei pracuje nad tym, by w pojawiało się w nim jak najwięcej alternatyw i aplikacji lubianych przez użytkowników.

Materiał powstał przy współpracy z Huawei

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Poradniki:

Alternatywa dla wypchanego portfela - minimalistyczne portfele dla każdego Sam sprzątnie dom. Odkurzacz automatyczny to świetny domowy pomocnik Złota Jesień już się zaczęła. Akcesoria do ogrodu w promocyjnej cenie Skuteczne pochłaniacze wilgoci do domu Nie tylko giganci mają coś do powiedzenia - przyzwoite smartfony za niewielkie pieniądze Kino na wynos. Niedrogi zestaw, dzięki któremu w kilka chwil zmienisz pokój w salę kinową Potrzebujesz laptopa do pracy? Dostaniesz go za mniej niż 500 zł Paląca sprawa, którą często bagatelizujemy – ulatniający się dym Wędkowanie pod lodem nie jest trudne. Tak zwiększysz swoje szanse Myślisz, że masz wygodną poduszkę podróżną? Wypróbuj J-Pillow, najlepszy gadżet na drogę Walentynkowe gadżety 2017. Co podarować drugiej połówce? Chcesz oglądać telewizję wszędzie? Nie potrzebny ci tablet, tylko przenośny telewizor

Popularne w tym tygodniu:

Jak nawilżyć powietrze w pokoju? Nawilżacz powietrza to tylko jedna z opcji Jak ładować akumulator żelowy, by służył nam najlepiej? Podpowiadamy Jak zarządzać skrzynką mailową? Oto kilka sprawdzonych porad