Tragedie w przestworzach - ataki na samoloty cywilne. Znacznie więcej niż podają media!

Kilka godzin po zestrzeleniu na Ukrainie malezyjskiego Boeinga w różnych serwisach zaczęły pojawiać się artykuły przypominające podobne incydenty z przeszłości. Większość z nich opisuje zaledwie 5-6 przypadków, ale zestrzeleń samolotów cywilnych było znacznie więcej.

II wojna światowa

W czasie ostatniego z globalnych konfliktów ataki na cele cywilne były na porządku dziennym. Wojna rozpoczęła się od terrorystycznego nalotu przeprowadzonego przez Niemców na polski Wieluń. Do ostatnich akordów sześcioletniego konfliktu należą dywanowe naloty na japońskie miasta, obracające w perzynę zarówno cele wojskowo, jak i dzielnice mieszkalne. Potwierdzone ataki na samoloty cywilne były jednak — biorąc pod uwagę skalę działań — rzadkością.

1940 r. – fiński Ju 52

Pierwszy z nich miał miejsce w czerwcu 1940 roku. Zestrzelony został wówczas fiński samolot pasażerski Kaleva, czyli cywilna wersja niemieckiego Ju-52. Niedługo po starcie z lotniska w Tallinie przechwycono fiński samolot. Dwa rosyjskie bombowce DB-3 po chwili otworzyły ogień z karabinów maszynowych.

Zestrzelony samolot spadł do morza. Zginęło wówczas dwóch członków załogi i siedmiu pasażerów. Gdy doszło do incydentu, Estonia nie znajdowała się w stanie wojny ze Związkiem Radzieckiem.

1942 r. – australijski DC-3

DC-3 (model inny od zestrzelonego)

W marcu 1942 roku samolot DC-3 należący do holenderskich linii KNILM (Koninklijke Nederlandsch-Indische Luchtvaart Maatschappij) wystartował z lotniska w Bandungu na Jawie. Wyspa była wówczas kolonią holenderską, a zmierzający do Broome w Australii samolot miał na pokładzie trzech członków załogi i dziewięciu pasażerów; poza ludźmi przewoził również cenny ładunek diamentów.

Po zbliżeniu się do wybrzeża Australii DC-3 natrafił na 3 japońskie myśliwce A6M Zero. W wyniku ataku uszkodzony holenderski samolot usiłował lądować na plaży, co zakończyło się katastrofą i śmiercią czterech osób. W kolejnym dniu wrak samolotu, przy którym ocaleni z katastrofy oczekiwali na ratunek, został obrzucony bombami przez japońską łódź latającą Kawanishi H6K, jednak tym razem obyło się bez kolejnych ofiar.

1943 r. – brytyjski DC-3

DC-3 (model inny od zestrzelonego)

Zobacz również: Gadżet tygodnia: Renault Twizy - elektryczne wozidełko

W czasie drugiej wojny światowej Portugalia – mimo proniemieckich sympatii – zachowywała neutralność, a na jej lotniskach lądowały maszyny obu stron. Starty i lądowania były skrzętnie odnotowywane przez wywiady wielu krajów. 1 czerwca 1943 brytyjski samolot DC-3 należący do cywilnej linii British Overseas Airways Corporation wystartował z lotniska Portela w Lizbonie, kierując się w stronę Wielkiej Brytanii i lotniska w Bristolu.

Nad Zatoką Biskajską maszyna została zaatakowana i zestrzelona przez grupę ośmiu niemieckich samolotów Ju 88. Istnieją poszlaki wskazujące, że incydent był wynikiem pomyłki, i gdy niemiecki dowódca zorientował się, że celem jest maszyna cywilna, usiłował przerwać atak. Inne poszlaki wskazują na celowe działania Niemców, którzy mieli przypuszczać, że na pokładzie znajduje się Winston Churchill lub grupa szpiegów. W katastrofie zginęło w sumie 17 osób, w tym gwiazdor filmowy Leslie Howard.

Warto w tym miejscu podkreślić istotny fakt – choć każdy ze wspomnianych samolotów był samolotem cywilnym, to w praktyce były to używane przez cywilów wersje maszyn, z których korzystało również wojsko, co mogło utrudnić atakującym pilotom właściwą ocenę sytuacji.

1954 r. – brytyjski DC-4

Po drugiej wojnie światowej wojskowi piloci — Amerykanin Roy Farrell i Australijczyk Sydney de Kantzow – założyli istniejącą do dzisiaj linię lotniczą Cathay Pacific, która początkowo działała w Szanghaju, a następnie przeniosła się do Hongkongu.

Jeden z jej samolotów – maszyna typu DC-4 – wystartował 23 lipca 1954 roku z lotniska w Bangkoku, kierując się w stronę Hongkongu. 30 minut przed docelowym lotniskiem samolot, który zboczył nieco z kursu i znalazł się poza właściwym korytarzem powietrznym, został zaatakowany przez dwa myśliwce Ła-11, należące do Chińskiej Republiki Ludowej.

Ostrzelany samolot rozbił się na powierzchni morza, a w katastrofie zginęło 10 osób. Szybko przeprowadzona akcja ratunkowa pozwoliła na uratowanie 9 ocalałych. Tłumacząc przyczyny incydentu Chiny przekonywały, że samolot został uznany za bombowiec należący do sił Kuomintangu. Warto odnotować, że podczas akcji ratunkowej samoloty z amerykańskiego lotniskowca zestrzeliły dwa chińskie Ła-11, które pojawiły się w pobliżu.

1955 r. – izraelski L-149 Constellation

27 lipca 1955 roku zestrzelono samolot L-149 Constellation należący do linii El Al – izraelskich, państwowych linii lotniczych. Była to rejsowa maszyna, wykonująca regularne loty na trasie Londyn – Tel Awiw z międzylądowaniem w Wiedniu i Stambule.

Podczas jednego z nich burza spowodowała błędne działanie przyrządów nawigacyjnych. Izraelscy piloci byli przekonani, że lecą nad Jugosławią, jednak omyłkowo znaleźli się aż 60 kilometrów od granicy bułgarskiej przestrzeni powietrznej. Samolot został przechwycony przez dwa bułgarskie myśliwce MiG-15, które najpierw ostrzelały go z działek, a następnie dobiły dwoma rakietami. Z katastrofy nikt się nie uratował – zginęło 58 pasażerów i członków załogi.

Z czasem Bułgaria uznała decyzję o zestrzeleniu za podjętą pochopnie i wypłaciła odszkodowania rodzinom ofiar katastrofy.

1968 r. – francuski Sud Aviation Caravelle

11 września 1968 roku w pobliżu Cannes rozbił się francuski samolot pasażerski Sud Aviation Caravelle. Była to pierwsza odrzutowa maszyna pasażerska zaprojektowana i używana we Francji, a w katastrofie zginęło 95 pasażerów i członków załogi.

Za przyczynę katastrofy uznano pożar, który wybuchł w tylnej części samolotu. Taka wersja obowiązywała przez ponad 30 lat i nadal jest uznawana za oficjalny powód tragedii.

W 2011 roku upubliczniono jednak zeznania francuskiego żołnierza, który bezpośrednio po katastrofie sporządzał na potrzeby armii raport. Wynikało z niego, że samolot pasażerski został trafiony testowaną w tamtym rejonie nieuzbrojoną rakietą przeciwlotniczą, która nie miała wprawdzie głowicy bojowej, ale po trafieniu wywołała pożar, którego następstwem był upadek samolotu.

1973 r. – libijski Boeing 727

21 lutego 1973 Boeing 727, należący do libijskich linii lotniczych wystartował z Trypolisu, kierując się w stronę lotniska w Kairze. Było to regularne rejsowe połączenie, jednak na skutek zbiegu okoliczności i jednoczesnego załamania pogody oraz awarii przyrządów nawigacyjnych samolot wleciał w przestrzeń powietrzną Izraela.

Warto pamiętać, że był to czas, gdy państwa arabskie toczyły z Izraelem częste i regularnie przegrywane wojny. Libijski samolot został wówczas przechwycony przez dwa izraelskie samoloty F-4 Phantom. Izraelscy piloci nawiązali łączność z załogą Boeinga i nakazali mu lądowanie, jednak samolot pasażerski nie wykonał polecenia, co zakończyło się atakiem.

Seria z działka pokładowego spowodowała rozległe uszkodzenia i zmusiła libijskich pilotów do awaryjnego lądowania. Katastrofę przeżyło zaledwie 5 osób. Zginęło 108. Z czasem Izrael przyznał, że podjęta w czasie incydentu decyzja o zestrzeleniu była spowodowana błędną oceną sytuacji.

1978 r. – koreański Boeing 707

Samolot po lądowaniu na lodzie

20 kwietnia 1978 roku Boeing 707 należący do południowokoreańskich linii lotniczych wystartował z lotniska w Paryżu. Jego celem – z międzylądowaniem w Anchorage na Alasce – był Seul.

Podczas długiego lotu nad rejonem podbiegunowym samolot zaczął delikatnie zmieniać kierunek – było to na tyle powolne, że nikt nie odczuł zmiany, choć dziwne wydaje się, że piloci nie zwrócili uwagi na wskazania przyrządów czy fakt, że słońce świeci z innej strony niż powinno. W rezultacie zamiast zmierzać w stronę Alaski, samolot od północy zbliżył się do Skandynawii, a następnie wleciał w radziecką przestrzeń powietrzną.

Radziecka obrona powietrzna zidentyfikowała go jako amerykański samolot zwiadowczy Boeing RC-135, co było bliskie prawdy, bowiem maszyna rozpoznawcza powstała na bazie Boeinga 707. Na przechwycenie wysłano myśliwce Su-15, których piloci poprawnie zidentyfikowali intruza jako samolot pasażerski. Ponieważ Boeing nie zastosował się do poleceń, piloci myśliwców otrzymali rozkaz zestrzelenia.

Wystrzelono dwie rakiety – jedna chybiła, a druga zabiła dwóch pasażerów i poważnie uszkodziła samolot. Katastrofie udało się zapobiec dzięki lądowaniu na zamarzniętej tafli jeziora. Poza dwiema ofiarami rakiety, ocalało 108 osób. Część źródeł podaje dodatkową ofiarę związaną z tym incydentem – miał nią być oficer radzieckiej obrony powietrznej, rozstrzelany za zbyt późne podjęcie decyzji o przechwyceniu intruza.

1978 r. – rodezyjski Vickers Viscount

W czasie konfliktu znanego jako wojna rodezyjska 3 września 1978 roku został zestrzelony cywilny samolot Vickers Viscount 782D. Sprawcami byli partyzanci z komunistycznej Niezależnej Ludowej Rewolucyjnej Armii Zimbabwe (ZIPRA), którzy zaatakowali cywilną maszynę rakietą Strzała-2, naprowadzaną na źródło ciepła.

Pilot trafionego samolotu został zmuszony do awaryjnego lądowania na polu bawełny. Zginęło wówczas 38 osób. Na miejsce katastrofy szybko dotarli partyzanci z ZIPRA, którzy zaczęli masakrować ocalałych, zabijając kolejnych pasażerów. W sumie zginęło 48 pasażerów i członków załogi. Katastrofę i masakrę przeżyło 10 osób.

1979 r. – rodezyjski Vickers Viscount

Kilka miesięcy później, 12 lutego 1979 roku, w podobnych okolicznościach partyzanci ZIPRA zestrzelili kolejny rodezyjski samolot, również typu Vickers Viscount. Tym razem w katastrofie zginęli wszyscy znajdujący się na pokładzie – 59 osób.

1980 r. – włoski DC-9

27 czerwca 1980 roku nad Morzem Tyrreńskim w pobliżu miejscowości Ustica eksplodował samolot DC-9 należący do włoskich linii lotniczych. Eksplozja miała miejsce na wysokości 7300 metrów, a na pokładzie znajdowało się wówczas 81 osób. Wszyscy zginęli.

Przez ponad 30 lat przyczyny katastrofy pozostawały nieznane, choć pojawiło się wiele różnych spekulacji na ten temat. Za wiążący należy uznać wyrok włoskiego Sądu Najwyższego, który ocenił, że najbardziej prawdopodobną przyczyną katastrofy była „zabłąkana rakieta przeciwlotnicza”. Warto podkreślić, że gdy doszło do tej tragedii, na włoskim niebie odbywały się ćwiczenia sił powietrznych kilku państw NATO.

1983 r. – koreański Boeing 747

1 września 1983 roku lecący z Anchorage na Alasce do Seulu samolot pasażerski na skutek błędu nawigacyjnego zmienił kurs i znalazł się w radzieckiej przestrzeni powietrznej. Południowokoreański Boeing 747 został nad Morzem Japońskim przechwycony przez myśliwiec Su-15, a następnie zestrzelony za pomocą rakiety. W katastrofie zginęło 269 osób.

Tragiczna w skutkach decyzja o zestrzeleniu była skutkiem długiego łańcucha błędów. Choć bezpośrednią odpowiedzialność za katastrofę ponoszą Rosjanie, to złożyło się na nią wiele czynników, jak m.in. wykorzystywanie przez amerykańskie maszyny zwiadowcze tras uczęszczanych przez samoloty pasażerskie czy błędy, popełnione przez załogę koreańskiego samolotu.

1988 – irański Airbus A300

W latach 80. trwała wojna pomiędzy Irakiem a Iranem, a w celu zabezpieczenia swobody żeglugi w rejonie Zatoki Perskiej rejon ten patrolowały m.in. amerykańskie okręty. Jeden z nich — USS Vincennes — w pogoni za irańskimi kutrami, które zagrażały przepływającym tankowcom, wpłynął na wody terytorialne Iranu.

3 lipca 1988 roku z lotniska w południowym Iranie wystartował Airbus A300 zmierzający do Dubaju. Samolot przez cały czas poruszał się w cywilnym korytarzu powietrznym, jednak system przeciwlotniczy USS Vincennes wykrył i zidentyfikował go jako irański samolot F-14 przygotowujący się do ataku na amerykański okręt.

W celu odparcia domniemanego napastnika Amerykanie wystrzelili dwie rakiety przeciwlotnicze. Doszło do bezprecedensowej sytuacji, w której cywilny irański samolot został zaatakowany w irańskiej przestrzeni powietrznej przez napastnika działającego z irańskich wód. Obie rakiety trafiły w cel, powodując śmierć 290 osób.

1993 r. – dwa gruzińskie Tupolewy

Tu-134 (model inny niż zestrzelony)

Na początku lat 90. sytuacja w niektórych krajach powstałych po rozpadzie Związku Radzieckiego była bardzo napięta. Przykładem może być Gruzja, której północno-zachodnia część ogłosiła niepodległość, proklamując powstanie Abchazji. Jednym z epizodów trwającej wówczas wojny były ataki na gruzińskie samoloty cywilne.

21 września 1993 roku w pobliżu lotniska w Suchumi abchascy separatyści zestrzelili Tu-134, w którego katastrofie zginęło 27 osób. 22 września 1993 roku – dzień później – w tym samym miejscu zestrzelono pasażerski Tu-154, który prawdopodobnie transportował gruzińskich żołnierzy. Zginęło od 108 do 132 osób (dane na ten temat są niejednoznaczne).

1994 r. – irański C-130

17 marca w lot z Moskwy do Iranu wyruszył irański samolot C-130. Był to wojskowy transportowiec, będący w czasie tego lotu maszyną cywilną. Na pokładzie samolotu znalazło się 13 członków załogi oraz 19 pasażerów. Był to personel irańskiej ambasady, lecący do Iranu na obchody święta Nouruz.

W czasie lotu samolot zboczył z kursu i znalazł się około 65 mil od prawidłowego korytarza powietrznego, nad terytorium Górskiego Karabachu. Jak wynika z zachowanych fragmentów rozmów, został zidentyfikowany jako armeński samolot wojskowy i zestrzelony. Zginęły wszystkie 32 osoby znajdujące się na pokładzie.

1998 r. – lankijski Antonow An-24RV

Antonow An-24RV (model inny niż zestrzelony)

29 września 1998 roku samolot An-24, należący do linii lotniczych Lionair wystartował z lotniska w mieście Jaffna na Sri Lance do krótkiego lotu. Jego celem było oddalone o około godzinę lotnisko w Colombo. Chwilę po starcie, gdy pilotowany przez doświadczonego, białoruskiego pilota samolot wznosił się, został trafiony rakietą.

Antonow spadł, a w katastrofie zginęli wszyscy, którzy byli na jego pokładzie – w sumie 55 osób. Atak został prawdopodobnie wykonany przez terrorystyczną organizację Tamilskie Tygrysy. Przed atakiem linie lotnicze otrzymały list, wzywający je do zaprzestania lotów, jednak ostrzeżenie zostało uznane za dzieło konkurencji i zignorowane.

2001 r. – rosyjski Tu-154

4 października 2001 roku rosyjski Tupolew obsługujący trasę z Tel Awiwu do Nowosybirska część trasy musiał pokonać nad Morzem Czarnym. Gdy lecąc właściwym korytarzem powietrznym zbliżył się do Krymu, nastąpiła eksplozja, a samolot spadł do morza. Zginęli wówczas wszyscy, którzy byli na pokładzie — 78 osób.

Przeprowadzone śledztwo wykazało, że eksplozja była wynikiem zestrzelenia. W czasie przelotu samolotu w pobliżu Krymu trwały ćwiczenia armii ukraińskiej i jedna z wystrzelonych w czasie ćwiczeń rakiet S-200 omyłkowo skierowała się w stronę cywilnego Tupolewa.

2014 r. — malezyjski Boeing 777

To bez wątpienia najgłośniejszy w ostatnich latach atak na maszynę cywilną. Malezyjski Boeing 777 z 298 osobami na pokładzie (lot MH17) został zestrzelony w okolicznościach, które początkowo stały się powodem domysłów i spekulacji.

Wynikało to z faktu, że lecący z Amsterdamu do Kuala Lumpur samolot przelatywał nad rejonem walk toczonych przez wspieranych przez Rosję separatystów z siłami ukraińskimi w rejonie Doniecka, wszystkie strony walk oskarżały się nawzajem o spowodowanie tej tragedii, a faktyczni sprawcy, czyli Rosjanie, rozpoczęli działania dezinformacyjne, mające na celu rozmycie odpowiedzialności.

Śledztwa prowadzone zarówno przez dziennikarzy obywatelskich, jak i przez zainteresowane państwa wykazały, że rakieta przeciwlotnicza została wystrzelona z terenu kontrolowanego przez separatystów. Była to rakieta Buk, wystrzelona z zestawu należącego do rosyjskiej 53. Rakietowej Brygady Przeciwlotniczej z Kurska. W ustaleniu sprawców tragedii pomocny okazał się fakt, że rosyjscy żołnierze często fotografowali się na tle swojego sprzętu, a zdjęcia umieszczali w serwisach społecznościowych.

Mniejsze katastrofy

Poza opisanymi przypadkami na przestrzeni lat dochodziło również do mniejszych katastrof, w których ginęło po kilka osób. Przykładem mogą być choćby zestrzelenia samolotów cywilnych nad Saharą Zachodnią, będące dziełem militarno-politycznego ruchu Polisario czy incydenty, mające miejsce w czasie wojny domowej w Mozambiku.

Ponadto wiele katastrof nie zostało jednoznacznie wyjaśnionych, co sprawia, że atak jest w ich przypadku jedną z kilku możliwych przyczyn albo – choć jest jednoznaczną przyczyną – nie są znani jego sprawcy. Takim przypadkiem jest m.in. ostrzelanie w 2003 roku samolotu DHL w Bagdadzie czy katastrofa białoruskiego transportowca Il-76 w Mogadiszu w 2007 roku.

Niezależnie od tego długa lista ataków dobitnie pokazuje, że nagłośnione przez media tragiczne zestrzelenie malezyjskiego samolotu pasażerskiego nie było jednostkowym przypadkiem. Samoloty cywilne są łatwym celem i — choć ataki często bywają wynikiem nie celowego działania, ale różnych pomyłek — podobne katastrofy towarzyszą lotnictwu pasażerskiemu od dziesiątek lat.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Nauka:

Wynalazki Leonarda da Vinci. Nad czym pracował renesansowy geniusz? Gigantyczne bombardy, moździerze i armaty. 9 największych dział, jakie kiedykolwiek zbudowano Najbardziej niedoceniane czołgi II wojny światowej Technologiczne mity. Bracia Wright wcale nie byli pierwszymi lotnikami. Kto ich ubiegł? 10 okrętów, które wygrały wojnę na morzu. Najciekawsze lotniskowce II wojny światowej Największe bombowce strategiczne II wojny światowej Dwa dodatkowe palce dla ludzkiej dłoni. Robotyka przekracza bariery ewolucji Nigeryjski szwindel jest starszy niż Internet. Jak wykorzystali go oszuści w 1898 roku? Nadchodzą bioroboty. Zbudowano maszynę z żywej tkanki I ty możesz zostać królikiem doświadczalnym. Facebook robił testy psychologiczne na użytkownikach Nauka dogoniła "Matriksa" - człowiek jest źródłem energii dla wszczepionej w ciało elektroniki Neuromost, czyli cud nauki w praktyce: sztuczne połączenia nerwowe już działają! Projekt Albert: tragiczny los pierwszych astronautów. Zapomniani pasażerowie rakiet V2 Test Turinga z punktu widzenia psa i Rain Mana, czyli kolejna sensacja z niczego Od oglądania porno kurczy się mózg? Naukowcy właśnie to zbadali Polacy znowu najlepsi! Łazik marsjański Hyperion 2 pokonał międzynarodową konkurencję Lobotomia XXI wieku. Chip w mózgu żołnierzy zwalczy zespół stresu pourazowego Sparaliżowany człowiek w sterowanym myślami egzoszkielecie rozpocznie mundial Narkotyk dla mózgu. Neurostymulacja da nam taką rzeczywistość, jakiej zechcemy Odkryto tajemnicę ośmiornic. Dlaczego ich ramiona nie zawiązują się w supeł? Marsjańskie ogrody. Jak bezpiecznie zarazić Czerwoną Planetę ziemskim życiem? Krym to tylko początek. Rosja ujawnia plany kolonizacji Księżyca! Technologiczne mity. Rozmowa telefoniczna nie zwiększa ryzyka wypadku? Stephen Hawking ostrzega przed sztuczną inteligencją. To największy błąd ludzkości?