7 wspaniałych – japońskie wariacje na temat wynalazków
Japońska myśl techniczna nie ma sobie równych. Humanoidalne roboty, komputery w zegarkach, telewizory w komórkach, nanotechnologia, samochody, których osiągi przyćmiewa tylko uroda reklamujących je modelek…
Jednak wynalazcy z Kraju Kwitnącej Wiśni to nie tylko spece od technologii przyszłości. To też zwyczajni „gadżeciarze”, którzy chcą sprawić by żyło się nam nieco wygodniej. Oto siedem najbardziej zwariowanych wynalazków z Japonii.
01. Aparat 360 stopni
Jasne, że tryb panoramiczny i zdjęcia 360 stopni ma już prawie każda cyfrówka. Tylko po co kupować urządzenie za kilkaset złotych, skoro można osiągnąć taki sam efekt korzystając z zestawu kilku tanich jednorazówek?
02. Teleskopowe kapcie
A oto prosty, ale jak potrzebny system kontroli czystości domów i restauracji. Kapcie z teleskopową rączką. Idealne do walki z robactwem w chłodne dni.

03. Papier toaletowy na ból głowy
Jeśli jest coś takiego co warto zawsze mieć przy sobie, to jest tym czymś papier toaletowy. Rolkę trudno byłoby upchnąć do kieszeni, więc co powiecie na głowę?

04. Krawat do zadań specjalnych
Na zdjęciu wersja cywilna. W produkcji także model dla tajnych agentów z dodatkową przegródką na fałszywy paszport, magazynek i granat.
05. Scyzoryk rolniczy
Jak wiadomo Japonia cierpi na braki przestrzeni. Oto prosty sposób na zrezygnowanie z szopy na narzędzia.
MacGyver się chowa.
06. Makaron bez włosów
Wygląda trochę jak kostium na szkolne przedstawienie o kwiatkach, ale to nie strój słonecznika. To ochraniacz przed włosami. Ciekawe czy są limitowane edycje dla zespołów metalowych?
07. Parasol “bezręczny”
Powiem krótko – to bym kupił.
Była to pierwsza próbka Chindogu czyli Japońskiej myśli technicznej w mniejszej skali. Produkty dnia codziennego, które powstają w tej dziedzinie, są tak zwariowane, że nikt przy zdrowych zmysłach z nich nie korzysta.
Możecie być pewni, że do tematu powrócimy jeszcze wielokrotnie…
Źródło i fot.: chindogu.com, picdit.wordpress.com








Najbardziej mi przypadł do gustu ten krawat z przegródkami. Ciekawe, gdzie można to kupić?
jeśli miałbym któryś z tych wynalazków kupić, to byłby to parasol i krawat ;) Komórka, klucze, karta kredytowa i kieszenie wolne prasol na głowę i także wolne ręce :)
Wg mnie pomysły przednie. Zwłaszcza bezręczny parasol… Tak to już jest z wynalazkami, często jest to szukanie po omacku.
Parasol bezręczny w dechę :) Ale obawiam się, że przy mocniejszym wiaterku autentycznie “urywa głowę” ;)
jestem naukowcem i mam podobny parasol.. jest bardzo praktyczny tylko wywoluje smiech u innych ludzi
profesor Yaukub
W sumie taki parasol bardzo by mi się przydał
Te wynalazki są bardzo zabawne.
Taki parasol to nie nowość. Włosi wymyślili to już dawno. Tylko doza idiotyzmu w wyglądzie osób go noszących wyeliminowała ten wynalazek swego czasu dość powszechny.
Najbardziej rozśmieszył mnie ’strój słonecznika’ (przez dopowiedziane ‘nasienie na twarzy’).
Pozdrawiam porykując.
Ten parasol rzeczywiście fajny. Tylko po co ma rączkę;)
A propos spaghetti bez włosów to kiedyś pamiętam w TV pokazywali nietrafione japońskie wynalazki, np. automatyczny widelec (który niestety rozrzucał makaron) oraz mój ulubiony produkt, czyli latarka na baterie słoneczne!
scyzoryk rolniczy
buhahahhhahaahah
mam juz humor na dzien caly.
Sam nie wiem. Jak dla mnie wystarczyla by wersja lite bez bajerów. Poza tym troszkę za duże to jak na rozmiar same go wyświetlacza. Ale za atrakcyjną cenę (wątpię w to jednak) to bym nie marudził :)