Gitara, która nigdy się nie rozstraja


Na targach CES 2010 zaprezentowano technologię, dzięki której już nigdy nie będzie trzeba stroić gitar, ani żadnych innych instrumentów strunowych. EverTune to mostek gitarowy, który utrzyma wszystkie struny w idealnym nastrojeniu, niezależnie od tego, co będziemy z nimi robić.

Blackbird Rider – gitara XXI wieku

Oczywiście w granicach rozsądku. Nożyce do metalu nadal są w stanie zwyciężyć z mostkiem EverTune. Jednak niezależnie od tego jak kiepski muzyk dostanie w swoje ręce gitarę, wyposażoną w muzyczny gadżet, ta pozostanie idealnie nastrojona.

Poluzowanie każdej ze strun pozostające po graniu jest kompensowane przez oddzielną sprężynę, która utrzyma dokładnie takie samo napięcie jak przy pierwszym nastrojeniu. Jeżeli jednak gitarzysta korzysta z różnych rodzajów strojenia, nic nie stoi na przeszkodzie, aby potraktować gitarę wyposażoną w EverTune jak tradycyjny instrument i dostosować ją do swoich potrzeb.

Co ważne rozwiązanie jest w pełni mechaniczne i będzie znacznie tańsze od cyfrowo strojonych gitar obecnych na rynku.

Wyjątkowo gadżeciarska gitara (wideo)

Mostek już niedługo ma być fabrycznie montowany w instrumentach wybranych producentów gitar. Do sprzedaży trafią również zestawy umożliwiające dodanie EverTune do pozbawionych go wioseł.

Zapewnienia producenta brzmią interesująco. Jeżeli okażą się prawdą to możemy doczekać się rewolucji w muzycznym świecie. Mostek podobno znacząco poprawia brzmienie każdej gitary.

Na stronie wynalazku możemy przeczytać, że korzystają z niego takie zespoły jak: ThrowdownSick Puppies.

Kategoria posta: Aktualności, Technologie

Źródło: Dvice

Tagi: CES 2010, EverTune, gitara, instrumenty, muzyka

Regulamin komentowania

  • Mateusz

    Naprawdę dobre ;)
    Ciekawe czy ta technologia może być pomocna przy pianinach?

  • Lorek

    Taa na pewno , jeszcze tego brakuje żeby jakiemuś małolatowi który kupił skaj łeja na bazarze gitara lepiej stroiła niż mój Gibol xD

  • ddd

    bo gibole to syfy sa:] nawet fenderowska podrboka skajleja za 3 stowy jest lepsza od gibola:]

    a evertune mi jakos everplejem traci i niesmak do gadzetu pozostald

  • Maciek

    Sam jesteś syf, głupi prowokatorze.

  • zioma

    ;| co to ma być ;| gitara XXI wieku? jakieś gówno nowej technologii, wole normalne gitary a nie jakieś umodyfikowane…..

  • bla bla bla

    Tak jakby to jakim jesteś gitarzystą zależało od gitary ;p

  • poyar

    a co w tym nowego?
    parę lat temu na dicowery widziałem program opisujący taką gitarę.
    mało tego potrafiła jeszcze na żądanie błyskawicznie się przestrajać na inną tonacje

  • http://gadzetomania.pl/author/marek Marek

    „Co ważne rozwiązanie jest w pełni mechaniczne i będzie znacznie tańsze od cyfrowo strojonych gitar obecnych na rynku.”

  • Saul

    Toć piszą że to jest mechaniczne, bez elektroniki. I piszą też że wcześniejsze miały układ elektroniczny który sterował jakimiś silniczkami

  • Bodz!0

    Tak np Gibson robot ale to był układ elektroniczny do tego drogi.Moim zdaniem fajna rzecz, ciekawe rozwiazanie i może się skuszę.

  • hm…

    A ja i tak wolę gitary ESP. Od początku na nich gram i są krótko mówiąc wyjebane w kosmos.

  • hm…

    Ja od początku gram na gitarach ESP. Krótko mówiąc są po prostu wyjebane w kosmos.

  • Jurek

    Gibsony to straszne scierwo, jedne z najbardziej przereklamowanych gitar. Bywaja stare koreanskie epi ktore graja jak lp customy z dawnych lat. Ale zeby to uslyszec, trzeba sobie zrobic slepy test, a nie jarac sie napisem na glowce.
    Trzeba byc albo fanem albo czlowiekiem bardzo podatnym na sugestie/reklamy zeby kupic dzisiaj Gibsona – jest duzo wiecej lepszych i tanszych gitar od tego zlomu.
    Ale co sie bede rozpisywal…wiekszosc gitarzystow to ciemnota.

  • Jurek

    A tremsetter, system zero? – idea podobna, tylko ze wczesniej stosowana dla wszystkich strun a nie kazdej z osobna.
    Wohoho, ale mi odkrycie.

  • Michał

    większość gitarzystów myśli że pozjadało wszystkie rozumy (patrzcie wyżej ;) )

  • musiek

    popieram w prawie w pelni-gibsony to nie sa jakies strasznie cienkie gitary, ale ich jakosc [ostatnimi czasy] jest wybitnie nieadekwatna do ceny czy pozycji firmy na rynku.

    samo rozwiazanie wyzej zaprezentowane ma spore szanse sukcesu-tak samo bylo na poczatku z tune-o-matic [wlasnie w gibsonach stosowanych], kolejnym postepem byl mostek tremolo, nastepnie floyd rose. nie widze powodu, dla ktorego w/w mostek mialby sie nie przyjac. sam zrobilem pare takowych instrumentow [konkretnie basowek] i wiem, ze dobrze przemyslane innowacje pozytywnie wplywaja na instrument-mowie tu oczywiscie o wszystkich elementach mechanicznych gitary, bo niczego bardziej zaawansowanego technicznie niz aguilar obp-3 [on board preamp] nie akceptuję. niech wymysla jeszcze prety napinajace do gryfu, ktore same ustawiaja prawidlowo plaszczyzne podstrunnicy w roznych warunkach [zmiana grubosci strun, zmiany tempereatury, wilotnosci czy np po upadku gitary/uszkodzeniu mechanicznym]-wtedy bede w setnym lutniczym niebie ;d pzdr

  • tomek

    tak jakby nastrojenie gitary bylo strasznym problemem…

  • Bartek

    Gibson i Fender prezentowali takie mostki lata temu, ale ciągle brak takiego wynalazku na rynku.
    Każdy kto grał jakąś sztukę na powietrzu wie, że bardzo pożądany bajer.

  • Bartek

    Jak masz na to dziesięć sekund w środku koncertu to jest to problem. A jeśli grasz w zimę na powietrzu to jest to wielokrotny problem ;)

  • poyar

    mechaniczne – system regulował naciągnięcie każdej ze strun

  • adaśko

    Wszystko w porządku, tylko co jeśli klucze tym razem będą szwankować i nadal się będzie rozstrajać?
    Bartek ma rację a propos strojenia na koncercie. Nie mam za sobą długiej kariery scenicznej i nie gram jak gary moore ale na pierwszym występie scenicznym (na powietrzu) rozstroiło mi się wiosło. No i tak, chłodno dość (kwiecień), stres (pierwszy koncert) i weź tu kurde strój gitarę ;)

  • Adam

    Jak gitara sama w sobie jest wykonana z dobrego drewna i na dobrych podzespołach to nie potrzebuje takiego gadżetu. Żadna nowość to nie jest a zespoły typu „nie-pitu-pitu” jakoś niczego takiego nie potrzebują. Niestety za dobry instrument trzeba z kasy wyskoczyć. I wolę zapłacić za drewno, klucze, progi czy pickupy niż za jakiś gadżet który w razie awarii uniemożliwi totalnie grę na instrumencie.

  • Ludi

    Niby fajnie, ale gdzie przyjemność? Strojenie jest fajne. Poza tym, co, jeśli ktoś ma ruchomy mostek z wajchą? W takim wypadku to albo mu wypadną sprężyny z tego EverTune’a, albo będzie mu ono ciągle chciało poprawiać ułożenie strun (a wiadomo, że przy używaniu wajchy właśnie NIE chcemy tego).

  • Fifty

    I na co mi to? xD Ostatnio mój Basik Ibaneza stroiłem pól roku temu :P

  • Wojtas

    I zapewne trzymasz go w hermetycznie zamkniętym pomieszczeniu gdzie nie istnieje coś takiego jak spadek temperatury. No to tylko pozazdrościć…

gTar - gdyby Zbigniew Hołdys miał ten gadżet, byłby jak Eric Clapton!
gTar - gdyby Zbigniew Hołdys miał ten gadżet, byłby jak Eric Clapton!

Zamknij