Islandzki wulkan puszcza kółka z dymu

Kółko z dymu autorstwa wulkanu Eyjafjallajokull

Wulkan Eyjafjallajökull znów daje o sobie znać, jednak tym razem w niegroźny, ale jakże wdzięczny sposób. Niesławny terminator połączeń lotnicznych zaczął… puszczać kółka z dymu.

Małżeństwo fotografów Steve i Donna O’Meara mieli szczęście być wtedy na miejscu. Jak mówią:

To bardzo rzadkie zjawisko. Wcześniej widzieliśmy coś takiego tylko raz – nad włoskim wulkanem Stromboli w 2001 r.
Steve i Donna O’Meara

Innym świadkiem zdarzenia był Joseph Licciardi, który szacuje, że cały spektakl trwał ok. 5 minut, po czym kółko rozwiał wiatr.

Poza Eyjafjallajökull i Stromboli, z wypuszczania kółek z dymu znany jest jeszcze wulkan Etna na Sycylii. Wciąż nie do końca wiadomo, jaka jest geneza tego zjawiska.

Wulkaniczne kółko z dymu (fot. S. O'Meara)

Eyjafjallajökull jest wciąż aktywny, jakkolwiek jego aktywność powoli zanika. Eksperci obawiają się jednak erupcji pobliskiego, potężniejszego wulkanu Katla. Ilustracją tych obaw i dodatkową ciekawostką niech będzie fakt, iż słynny irlandzki serwis bukmacherski Paddy Power umieścił ten drzemiący jeszcze wulkan na szczycie swojej listy zakładów o najbliższą spodziewaną erupcję (stawka wynosi 9:4). Ostatnio Katla wybuchła w 1918 r.

Kategoria posta: nauka

Tagi: fotografia, nauka, Wulkan

Regulamin komentowania

Jak podwodny wulkan tworzy nową wyspę? [wideo]
Jak podwodny wulkan tworzy nową wyspę? [wideo]

Zamknij