To wreszcie skąd się wzięła woda na Ziemi?

O tym, że woda jest podstawą rozwoju życia na naszej planecie wie każdy, jednak nadal nie jesteśmy na 100% pewni, skąd wzięła się na Ziemi. Analiza pewnej komety krążącej w Układzie Słonecznym dostarcza nowych, ciekawych dowodów.

Teleskop Hubble’a wykonał obserwację numer milion

Naukowcy dokonali analizy komety Hartleya 2 i odkryli, że lód znajdujący się na jej powierzchni ma taki sam skład jak ziemskie oceany. Odkrycie może potwierdzać teorię o tym, że woda pojawiła się na Ziemi wraz z deszczem komet. Obserwacja była możliwa dzięki wykorzystaniu teleskopu w Kosmicznym Obserwatorium Herschela, który wykrywa cząstki organiczne za pomocą analizy fal dalekiej podczerwieni.

Być może w czasie formowania się Układu Słonecznego duża liczba takich komet bombardowała powierzchnię kształtującej się dopiero Ziemi. W ten sposób mógłby powstać zaczątek dzisiejszych oceanów. Ich geneza jest jedną z zagadek nauki i do tej pory uważano asteroidy za główne nośniki wody.

Teleskop Hubble’a sfotografował kometę Hartleya 2

Kometa Hartleya 2 pochodzi z Pasa Kuipera, obszaru Układu Słonecznego nieopodal Plutona, który zawiera bardzo dużą liczbę komet i asteroid krążących wokół Słońca. Jeśli dalsze badania potwierdzą nowe odkrycie, może się okazać, że woda przybyła na Ziemię właśnie z najdalszych obszarów naszego systemu.

Regulamin komentowania

0 comments

Komentarze archiwalne