Modai – telefon i najlepszy przyjaciel w jednym

To chyba jeden z najbardziej niezwykłych koncepcyjnych smartfonów, jakie do tej pory widziałem. I nie chodzi mi wcale o technologię rodem z filmów SF – twórcy Modai chcą zmienić sposób, w jaki użytkownik korzysta ze swojego gadżetu. Czy zaproponowana przez nich wizja jest możliwa do zrealizowania?

Obrońcy wielorybów sięgnęli po bezzałogowce [wideo]

W przeciwieństwie do dziesiątek konceptów prezentowanych na Gadżetomanii Modai to z pozoru zwykły smartfon. Duży ekran dotykowy i prostokątny kształt to standard wśród dzisiejszych producentów. Niezwykłość pomysłu polega na interakcji pomiędzy człowiekiem a urządzeniem, ponieważ autorzy chcieliby, żeby przebiegała ona jak najbardziej naturalnie.

Interfejs użytkownika ma dwa tryby – Fundai przeznaczony do rozrywki oraz Prodai do pracy. Pierwszy oferuje swobodny dostęp do społecznościowej strony oprogramowania, drugi udostępnia narzędzia przydatne do organizacji różnych zadań. Niewielki, sympatyczny awatar w lewym górnym rogu sygnalizuje status urządzenia i zachowuje się trochę jak popularne niegdyś tamagotchi. Animacje mają pomóc w osobowym traktowaniu smartfona, który staje się nie tylko gadżetem, ale również codziennym kompanem.

To nie jest zwyczajny domek z piernika [wideo]

Kilka rozwiązań technicznych pomaga w tym zadaniu. Modai wyposażony jest w giętką podstawkę, która odkształcając się, sprawia, że smartfon potrafi stanąć, przypominając o sobie. W podobny sposób może dawać sygnały, gdy znajduje się w kieszeni właściciela. Wewnętrzne podzespoły składają się z modułów, które można dowolnie wymieniać – począwszy od procesora i baterii, przez pamięć RAM oraz aparat. Jeśli interesują Was szczegóły urządzenia, koniecznie obejrzyjcie powyższą galerię, a także pełną wersję komiksu z animacjami. Myślicie, że taki smartfon miałby szanse na rynku?

Kategoria posta: Koncepcje

Źródło: yankodesign.com

Regulamin komentowania

  • ajfon-srajfon

    fajne ;]

  • Gość

    „…potrafi stanąć, przypominając o sobie. W podobny sposób może dawać sygnały, gdy znajduje się w kieszeni właściciela…”
    He he he he he he już wiadomo co miał w spodniach korpolud goniący blondynę.

  • Nechoya

    KOCHAM design. Z przodu, na całej powierzchni, po prostu EKRAN-bez guzików, ramek etc…

  • Logon

    Fajny wygląd, koncept też całkiem fajny, ale jakoś nie widzi mi się to by miał mi się rozłożyć w kieszeni. To może utrudnić jego wyciąganie z nich(wciąż mówię o telefonie!).

  • xd

    eeeeeee trochę zbyt mało napisane, żeby coś powiedzieć… przydałaby się jakaś symulacja hands on 

  • Bliss

    wymienialne bebechy? Swietne!

  • Anonim

    Dobrze że tylko to konspekt

  • Tajne

    Patent z wyginającą się klapką bardzo ciekawy. Co do wymiennych bebechów to już widzę jak chętnie producenci pójdą na coś takiego, w końcu to obetnie ich zyski. Lepiej sprzedać nowy telefon jak podzespoły do niego.

  • http://www.sprawdzilamto.blogspot.com/ www.sprawdzilamto.blogspot.com

    ojej, to chyba zyje!

To broszura, ulotka, a może książka? Nie, to smartfon!
To broszura, ulotka, a może książka? Nie, to smartfon!

Zamknij