Dziś Światowy Dzień Toalet. Do czego służy Internet w pieluchach i jakie są najlepsze aplikacje do łazienki?

Fot. Flickr/ Michel Filion/Lic. CC by

Fot. Flickr/ Michel Filion/Lic. CC by

Nikt się do tego oficjalnie nie przyznaje, ale aplikacje związane z — no cóż, wybaczcie, ale trzeba nazwać sprawę po imieniu — wypróżnianiem, są często ultrapopularne. A pomysłowość projektantów niektórych z nich sprawia, że naprawdę można unieść brew.

Huggies Tweet Pee

Brazylijczycy wymyślili ostatnio sprytną i możliwe, że całkiem przydatną aplikację Huggies Tweet Pee. Właściwie to cały zestaw, składający się z urządzenia monitorującego stan pieluchy dziecka oraz aplikacji wysyłającej rodzicom tweeta za każdym razem, kiedy przychodzi czas, by ją zmienić. Wideo niestety po portugalsku.

Cover-up

Aplikacja na iPhone'a, która służy do tego, by maskować nieprzyjemne odgłosy w łazience. Jeśli nie chcecie, żeby cały świat słyszał, co robicie za zamkniętymi drzwiami, za pomocą Cover-up możecie puścić takie odgłosy, jak dźwięk spuszczanej wody czy suszarki.

Run Pee

Jedna z najbardziej przydatnych rzeczy w tym zestawieniu. Run Pee to aplikacja (jest wersja na iPhone'a i telefony z Androidem), która powie Wam, kiedy można pobiec sikać w czasie seansu kinie. Run Pee ma w bazie mnóstwo filmów i potrafi (ponoć bezbłędnie – recenzje w iTunesie ma bardzo dobre) wskazać momenty, kiedy można opuścić na chwilę salę kinową i wiele nie stracić.

PoopLog

Aplikacji związanych w jakiś sposób z fekaliami i innymi obrzydlistwami nie brakuje. Użytkownicy urządzeń z Androidem mogą na przykład zainstalować PoopLog, programik, która oceni w skali bristolskiej (!) kupę, którą właśnie zrobiliście. Zdjęcie kupki można zrobić dla siebie i cieszyć się nim w samotności, ale jest też możliwość wrzucenia go na Twittera i Facebooka. Niech nas zobaczą!

Places I've Pooped

Też ohydną i moim zdaniem jeszcze ciekawszą aplikację mogą sobie ściągnąć właściciele urządzeń z jabłuszkiem. Places I've Pooped pozwala zaznaczać na wirtualnej mapie miejsca, gdzie robiliśmy kupę. Aplikacja jest dostępna tutaj, ale żeby ją ściągnąć, musicie mieć konto w iTunesie.

Zobacz również: Dell Inspiron Q15R

 

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Technologie:

Sprzedawca w sklepie komputerowym - zawód ograniczonego zaufania 8 cudów techniki z lat 90. Napęd ZIP, robot AIBO i pager BlackBerry. Pamiętasz je? Xanadu - zapomniany przodek WWW. Kto naprawdę wymyślił hipertekst? V3 - mordercza stonoga Hitlera. Największe działo drugiej wojny testowano w Międzyzdrojach Jak prasa pisała o Internecie w 1988 roku? Binairy Talk – dane zapisane w obłokach dymu. Odczytamy je laserem Niesamowity XC-120 Packplane: eksperymentalny samolot z lat 50. Tajny projekt NASA: dlaczego rozsypano w Kosmosie miliony miedzianych igieł? Technologiczne mity. Sony timer, czyli planowe starzenie produktów Najlepsze śmigłowce szturmowe dla polskiej armii Szok i skandal. Okazało się, że w polskich magazynach Amazona trzeba "zapieprzać" PlayStation w Polsce - czym konsola podbiła serca Polaków? Yandex Browser, czyli rosyjska przeglądarka przyszłości. Warto zobaczyć! Nie tylko Project Ara. Puzzlephone też pozwoli zbudować własnego smartfona - w łatwiejszy sposób! Polski wynalazek: Clime. Niepozorna pastylka podłączy nasz świat do Internetu Tarcza Polski - największy polski program zbrojeniowy. Na co wydamy 26 mld? YouWare - człowiek jak bydło. Nowoczesna wizytówka czy ludzkie znakowanie? 11 zapomnianych konkurentów PlayStation: Jaguar, Amiga CD32, Apple Pippin i inne FES Watch - zegarek z e-papieru. Nie jest mądry, ale wygląda świetnie! Xbox One wykorzysta fitnessowe opaski? Strach się bać - Microsoft chce wiedzieć o nas za dużo! Do czego potrzebny jest Kickstarter? Żeby giganci mieli skąd brać pomysły Najlepsze myszy do gier – propozycje prezentowe na każdą kieszeń [zestawienie] Z naszych gadżetów znikną dziwne znaczki i napisy. E-Label to dowód na to, że rządzi nami biurokracja! Polskie Kinetise zwycięzcą europejskich finałów IBM SmartCamp! Będą nas reprezentować w USA