Takiej wersji „Marsza Imperialnego” z Gwiezdnych Wojen jeszcze nie słyszeliście

Pomysł, by wykorzystać stacje dysków w roli instrumentów muzycznych, nie jest nowy, podobnie jak granie w ten sposób znanych motywów muzycznych. Ten film jest jednak wyjątkowy!

„Marsz Imperialny” na stacje dysków i Arduino

„Marsz Imperialny” na stacje dysków i Arduino

Czy warto słuchać kolejnego wykonania muzyki z „Gwiezdnych Wojen”, granej na stacjach dysków? Warto! W tym przypadku stary pomysł zyskał nową jakość dzięki kilku napędom sterowanym za pomocą układu Arduino. Efekt jest więcej niż dobry!

Zobacz również: Angry Birds Telepods w redakcji Gadżetomanii

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Rozrywka:

Polscy blogerzy zakładają formalne stowarzyszenie. Tylko po co? "Kiełbasa nietłusta": CeZik rewelacyjnie zmiksował Urbańską z Wiśniewskim Na straganie w dzień targowy [Gadżetomaniak w podróży] Wirtualna rzeczywistość działa! 10 najlepszych gier na Oculus Rift Mój pierwszy serial: "Miasteczko Twin Peaks" Polskie gry są wszędzie [Gadżetomaniak w podróży] Star Trek obnażony! Szukamy logiki w nowych filmach science-fiction Dla odważnych: najdziwniejsze gadżety erotyczne na świecie 10 zasad ruchu drogowego w Azji [Gadżetomaniak w podróży] Oni nie bali się śniegu! 7 najsłynniejszych polarników i odkrywców Wspierający Łukasza Berezaka to naiwni idioci? Nikt, kto chciał pomóc, nie może być tak nazwany Świat bez Fejsa [Gadżetomaniak w podróży] Streaming muzyki niedługo pogrzebie albumy MP3. A ja wciąż nie mogę przekonać się do cyfrowej dystrybucji płyt Klip Tomasza Bagińskiego reklamuje igrzyska w Soczi! Zobaczcie najlepsze filmy Polaka Pismo o grach fabularnych - Spotkania Losowe „Xbox sign out!” – mistrzowskie trollowanie użytkowników konsoli Microsoftu Dzisiejsze bajki są straszne? „Monster High” to nic przy „Wyspie niedźwiedzi” Impreza w autobusie i chiński podbój świata [Gadżetomaniak w podróży] Brak dróg zaskoczył drogowców [Gadżetomaniak w podróży] Kinomaniak nie działa? I bardzo dobrze. Zdychaj, zarazo! „American Hustle”, telefony stacjonarne, prywatność wczoraj i dziś Pulp Fiction jako 8-bitowa platformówka. Warto zobaczyć! Orgazmem w histerię, czyli krótka historia wibratora Burzliwe życie kierownika busika [Gadżetomaniak w podróży]