Snake: wąż, który zmienił mobilną rozrywkę. Od 1-pikselowej linii do grafiki 3D

Są tytuły, bez których trudno wyobrazić sobie współczesny świat gier. Obok takich klasyków, jak Pong czy Mario, nie można zapomnieć o Snake'u. To gra, która zmieniła oblicze mobilnej rozrywki!

Legenda Nokii

Skąd wzięła się legenda starych telefonów Nokii? W epoce smartfonów tamte, proste urządzenia są często wspominane jako wzór niezawodności, odporności i prostoty, na dodatek działający bez doładowywania przez wiele dni.

Wśród kilku ważnych cech, dzięki którym przed laty Nokia podbiła serca użytkowników, nie można zapomnieć o jednej – być może ważniejszej od wszystkich pozostałych, razem wziętych.

Snake - ważny atut starych telefonów

Chodzi oczywiście o znak rozpoznawczy fińskich telefonów, jakim – obok Nokia tune – stał się legendarny, kultowy, jedyny i niepowtarzalny Wąż, znany również jako Snake. Nie zaryzykuję wiele twierdząc, że w wielu przypadkach to właśnie ta gra decydowała o wyborze marki telefonu. To był killer feature swoich czasów – kluczowa cecha, która w momencie zawahania przeważała szalę.

Idealny telefon do gier?

Inna sprawa, że stare telefony były po prostu idealne do gry takiej, jak Snake. Grafika mogła być zupełnie symboliczna – wystarczyło, by na ekranie były widoczne ciemne kropki, układające się w cielsko węża, bonusy i ewentualne przeszkadzajki.

Snakestick na Nokii 3210

Nie bez znaczenia były również klawiatury starych telefonów – z dużymi, fizycznymi klawiszami o wyraźnym kliku, które z powodzeniem sprawdzały się w roli konsolowego d-pada. Dla bardziej wymagających istniały nawet akcesoria w postaci Snakesticków. Był to joystick, nakładany na telefon i pozwalających grać za pomocą wychyleń drążka.

Myliłby się jednak ten, kto za twórcę Snake’a uzna Nokię albo jakiegoś innego producenta telefonów. Ta gra pojawiła się znacznie wcześniej! Kiedy?

Snake: gra z mobilnym multi!

Jej początki sięgają połowy lat 70., gdy firma Gremlin wypuściła na rynek grę Blockade. Choć właśnie ten tytuł uważany jest za prekursora, to pod względem zasad mniej przypominał znanego nam Węża, a bardziej śmiertelną rozgrywkę, pokazaną w filmie „Tron”, z zawodnikami zostawiającymi za sobą przeszkodę w postaci ciągłego muru.

Dopiero w kolejnych latach pojawiły się tytuły z nieco zmienioną mechaniką rozgrywki i tytułem, bezpośrednio nawiązującym do znanych nam skojarzeń, jak Worm z 1978 czy Snake Byte z 1982 roku. Na eksplozję popularności i drugą młodość gry tego typu musiały jednak poczekać aż 15 lat – do 1997 roku, kiedy do sklepów trafiła Nokia 6110.

Był to – jak na swoją epokę – wyjątkowy telefon. Nie dość, że oferowano go w kilku wersjach kolorystycznych i zmieniającej odcień obudowie, zwanej kameleonem, to był pierwszym telefonem z procesorem ARM. Oferował nie tylko funkcje komunikacyjne, ale również terminarz, kalkulator, przelicznik walut i obsługę profili. A do tego gry, wśród których znalazł się właśnie Snake.

Jakby tego było mało, telefon wyposażono w port podczerwieni, pozwalający nie tylko na przesyłane danych, ale również na rywalizację w Snake’a w trybie multiplayer. Tak, mobilny tryb multi był dostępny już prawie 20 lat temu!

Proste zasady, trudne wyzwanie

Tak, jak dzisiaj telefon pełni rolę przede wszystkim komunikatora i terminala do obsługi Internetu i serwisów społecznościowych, tak przed laty posiadanie Nokii oznaczało dołączenie do niezliczonych zastępów wężomaniaków.

Gdzie tkwiła tajemnica sukcesu? Sednem było idealne połączenie prostych, możliwych do opanowania w kilka sekund zasad z wymagającą, rzucającą wyzwanie ambicji gracza rozgrywką.

Zasady są nieskomplikowane: sterujemy wężem, który zjadając napotykane na swojej drodze bonusy staje się coraz dłuższy. Cała sztuka polega na tym, by tak manewrować naszym podopiecznym, aby ten nie ugryzł swojego wijącego się na ekranie ciała. Strategia zależy od wariantu gry. W niektórych zetknięcie z krawędziami planszy odbiera życie, a w innych po opuszczeniu planszy z jednej strony, wąż pojawia się, wychodząc z przeciwległej krawędzi.

Grać w Snake’a mógł – bez żmudnego poznawania mechaniki rozgrywki – każdy. Nic zatem dziwnego, że każdy grał, choć okazjonalnych graczy od prawdziwych mistrzów dzieliła przepaść.

Ci, którzy byli w stanie zapełnić wężem wszystkie pola planszy byli dla otoczenia kimś na wzór magów: małpia zręczność, idealna koordynacja, prędkość reakcji polującej ważki i skupienie godne mistrza zen – takie połączenie budziło szacunek i zazdrość.

Wiele imion Węża

Tamte czasy to już jednak odległa przeszłość – swoje początki mobilna rozrywka ma już daleko za sobą. Zmieniły się telefony, a wraz z rosnącymi możliwościami sprzętu zmieniły się także gry, jakie na nim uruchamiamy.

Czy w epoce potężnej mocy obliczeniowej i fotorealistycznej grafiki jest jeszcze miejsce na starego, poczciwego Węża? Jak najbardziej! Jego rozwój to świetny przegląd tego, jak z czasem zmieniała się rozrywka, nie tylko mobilna. Oryginalna, znana z Nokii 6110 gra doczekała się bowiem licznych modyfikacji, przeróbek i następców.

Sama tylko Nokia udostępniła kolejne wersje gry, czyli Snake II i Snake III (3D). Do rąk graczy trafiły również tytuły takie, jak Snake Xenzia, Snake EX i EX2, a także trójwymiarowa gra Snakes. Kultowy tytuł jest dostępny na niemal każdej z używanych obecnie platform. Jak zagrać w niego najłatwiej?

Poki.pl

Telefon w telefonie, czyli wężowa incepcja

Jeśli nie macie starej, oryginalnej Nokii (współczesną wersję Snake’a znajdziemy również w nowszych featurefonach tej firmy), najprostszym rozwiązaniem będzie odwiedzenie np. serwisu Poki, oferującego możliwość zagrania w Węża w oknie przeglądarki. W dziale Snake znajdziemy tam liczne gry, nawiązujące do motywów kultowego Węża, a wśród nich również wersję, przenoszącą na ekran komputera grę, znaną z pancernej Nokii.

Jest jeszcze inny sposób. Jeśli mamy smartfona, bez trudu znajdziemy odpowiednią appkę – ciekawym wyborem wydaje się w tym przypadku Snake 3310. Aplikacja wyświetla na ekranie telefonu Nokię 3310 z uruchomionym Wężem – taka telefoniczna incepcja, w której gramy na telefonie w grę, polegająca na graniu na telefonie. Jak widać lata mijają, zmieniają się technologie, a wąż – jak zjadał kropki na ekranie – zjada je z równym zapałem, jak niemal 20 lat temu.

I pewnie, o ile nie nastąpi jakaś apokalipsa, będzie je zjadał z równą ochotą za kolejne 20 lat- atutem tej gry nie jest przecież oszałamiająca grafika czy nietypowe rozwiązania techniczne, ale prostota, połączona z niesamowitą grywalnością. Jak widać to zestawienie okazało się ponadczasowe.

Artykuł powstał we współpracy z serwisem Poki.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Rozrywka:

Najlepsze książki science fiction. Niezbędnik nie tylko dla wielbicieli gatunku 10 najciekawszych statków kosmicznych z filmów. Czym latali Ellen Ripley i Boba Fett? 10 najciekawszych wynalazków MacGyvera: jak zbudować coś z niczego? Steve Jobs: co wiesz o założycielu Apple’a? Fanboje odpowiadają na co najmniej 80 proc.! Gwiezdny kupiec, czyli Monopol spotyka EVE Online. Legendarna planszówka PRL-u Nazistowska czekolada. Prawie jak jajko niespodzianka Wahadłowiec Buran. Rdzewiejące resztki radzieckiego programu promów kosmicznych Pierwsza gra na peceta powstała w ciągu jednej nocy. Napisał ją Bill Gates - zobacz, jak wyglądała Wszystko o Wiedźminie: nieznana gra z 1997 roku, komiksy i alternatywne zakończenie 10 najdroższych samolotów i śmigłowców wojskowych świata Lech Wałęsa: ulubiony polityk internautów Lech Wałęsa: śmiejesz się z jego wpisów? 5 seriali idealnych do oglądania w zimowe wieczory na LG OLED TV 10 powodów, dla których OLED TV + Blu-ray to najlepszy sposób na oglądanie sagi Star Wars 007 Tomasz Kot powinien zagrać Geralta w filmowym Wiedźminie Nie tylko Gwiezdne Wojny. Dokąd zaprowadzi nas nowy Star Trek? Seks napędza rozwój. Nie bądźmy hipokrytami, kochajmy pornografię Broń Jamesa Bonda: czego używa agent 007? Jego sprzęt kupisz za grosze na Allegro Najlepsze filmy o wirtualnej rzeczywistości. Jak wyobrażali ją sobie twórcy Matriksa i 13. piętra? Powrót do przyszłości – to już dzisiaj! Które z filmowych wynalazków istnieją naprawdę? Gracze na prawdziwym froncie: ucieczki, przekleństwa, chowanie się w krzakach Nintendo czy Sega? Kończymy spór trwający od dziesięcioleci SF ciągle nas straszy? Oto odtrutka: filmy z przyszłością, w której chętnie zamieszkam

Popularne w tym tygodniu:

Zdalnie sterowany samochód LEGO Technic. Bez wątpienia jedna z najlepszych zabawek