Rutger Hauer bohaterem kolejnego filmu w stylu Grindhouse

Rutger Hauer bohaterem kolejnego filmu w stylu Grindhouse19.04.2010 21:53
Michał Nowak

Kojarzycie takiego aktora jak Rutger Hauer? Oczywiście żartuję, przecież znamy go doskonale z ról psychopatycznego autostopowicza i zbuntowanego androida. Ale gdyby nie jego drobne epizody w głośnych filmach ostatnich lat (Batman - Początek, Sin City), to zastanawiałbym się, czy ten aktor w ogóle jeszcze żyje. Okazuje się jednak, że Rudger żyje i gra w wielu filmach. Inna sprawa, że nikt o nich nie słyszał. Może teraz ktoś usłyszy, bo Hauerowi przypadnie tytułowa rola w filmie Hobo With a Shotgun. Szykuje się wielki powrót na duże ekrany? Nie sądzę...

Kojarzycie takiego aktora jak Rutger Hauer? Oczywiście żartuję, przecież znamy go doskonale z ról psychopatycznego autostopowicza i zbuntowanego androida. Ale gdyby nie jego drobne epizody w głośnych filmach ostatnich lat (Batman - Początek, Sin City), to zastanawiałbym się, czy ten aktor w ogóle jeszcze żyje. Okazuje się jednak, że Rudger żyje i gra w wielu filmach. Inna sprawa, że nikt o nich nie słyszał. Może teraz ktoś usłyszy, bo Hauerowi przypadnie tytułowa rola w filmie Hobo With a Shotgun. Szykuje się wielki powrót na duże ekrany? Nie sądzę...

Ciągle czekamy na Machete Rodrigueza. Ciekawe czy film okaże się wart tego czekania i przede wszystkim, czy cokolwiek zarobi (w końcu Grindhouse Tarantino i Rodrigueza poniosło klapę w box office). Okazuje się jednak, że producenci pokładają dużo wiary w filmy podrabiające kino exploitation z lat 70., bo już są plany obrócenia kolejnego fałszywego trailera w film pełnometrażowy. Zobaczcie ten zwiastun poniżej.

Hobo With a Shotgun

W przeciwieństwie do Machete, zwiastun Hobo With a Shotgun nie wchodził w skład wspomnianego Grindhouse'a. Ale wygrał za to konkurs internetowy, który towarzyszył premierze filmu. Teraz reżyser Hobo, Jason Eisener, nakręci  pełnometrażowy film na podstawie swojego fake trailera. Z tą różnicą, że w roli głównej zagra Rutger Hauer, a nie znany ze zwiastuna David Brunt.

Pytanie tylko, czy jest sens kręcić taki film? Jasne, zwiastun jest zabawny, ale trzeba się sporo natrudzić, żeby wykrzesać z tego ciekawy scenariusz na ponad godzinny obraz. Tak samo z reżyserią - łatwiej nakręcić kilkuminutową zajawkę, niż pełny film.

Co sądzicie o tym adaptowaniu zwiastunów i ogólnej modzie na kino quazi-exploitation?

Źródło: Cinema Blend

Źródło artykułu:WP Gadżetomania
Szanowna Użytkowniczko! Szanowny Użytkowniku!
×
Aby dalej móc dostarczać coraz lepsze materiały redakcyjne i udostępniać coraz lepsze usługi, potrzebujemy zgody na dopasowanie treści marketingowych do Twojego zachowania. Twoje dane są u nas bezpieczne, a zgodę możesz wycofać w każdej chwili na podstronie polityka prywatności.

Kliknij "PRZECHODZĘ DO SERWISU" lub na symbol "X" w górnym rogu tej planszy, jeżeli zgadzasz się na przetwarzanie przez Wirtualną Polskę i naszych Zaufanych Partnerów Twoich danych osobowych, zbieranych w ramach korzystania przez Ciebie z usług, portali i serwisów internetowych Wirtualnej Polski (w tym danych zapisywanych w plikach cookies) w celach marketingowych realizowanych na zlecenie naszych Zaufanych Partnerów. Jeśli nie zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych skorzystaj z ustawień w polityce prywatności. Zgoda jest dobrowolna i możesz ją w dowolnym momencie wycofać zmieniając ustawienia w polityce prywatności (w której znajdziesz odpowiedzi na wszystkie pytania związane z przetwarzaniem Twoich danych osobowych).

Od 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 (określane jako "RODO"). W związku z tym chcielibyśmy poinformować o przetwarzaniu Twoich danych oraz zasadach, na jakich odbywa się to po dniu 25 maja 2018 roku.

Kto będzie administratorem Twoich danych?

Administratorami Twoich danych będzie Wirtualna Polska Media Spółka Akcyjna z siedzibą w Warszawie, oraz pozostałe spółki z grupy Wirtualna Polska, jak również nasi Zaufani Partnerzy, z którymi stale współpracujemy. Szczegółowe informacje dotyczące administratorów znajdują się w polityce prywatności.

O jakich danych mówimy?

Chodzi o dane osobowe, które są zbierane w ramach korzystania przez Ciebie z naszych usług, portali i serwisów internetowych udostępnianych przez Wirtualną Polskę, w tym zapisywanych w plikach cookies, które są instalowane na naszych stronach przez Wirtualną Polskę oraz naszych Zaufanych Partnerów.

Dlaczego chcemy przetwarzać Twoje dane?

Przetwarzamy je dostarczać coraz lepsze materiały redakcyjne, dopasować ich tematykę do Twoich zainteresowań, tworzyć portale i serwisy internetowe, z których będziesz korzystać z przyjemnością, zapewniać większe bezpieczeństwo usług, udoskonalać nasze usługi i maksymalnie dopasować je do Twoich zainteresowań, pokazywać reklamy dopasowane do Twoich potrzeb. Szczegółowe informacje dotyczące celów przetwarzania Twoich danych znajdują się w polityce prywatności.

Komu możemy przekazać dane?

Twoje dane możemy przekazywać podmiotom przetwarzającym je na nasze zlecenie oraz podmiotom uprawnionym do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa – oczywiście tylko, gdy wystąpią z żądaniem w oparciu o stosowną podstawę prawną.

Jakie masz prawa w stosunku do Twoich danych?

Masz prawo żądania dostępu, sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych. Możesz wycofać zgodę na przetwarzanie, zgłosić sprzeciw oraz skorzystać z innych praw wymienionych szczegółowo w polityce prywatności.

Jakie są podstawy prawne przetwarzania Twoich danych?

Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych w celu świadczenia usług jest niezbędność do wykonania umów o ich świadczenie (tymi umowami są zazwyczaj regulaminy). Podstawą prawną przetwarzania danych w celu pomiarów statystycznych i marketingu własnego administratorów jest tzw. uzasadniony interes administratora. Przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych realizowanych przez Wirtualną Polskę na zlecenie Zaufanych Partnerów i bezpośrednio przez Zaufanych Partnerów będzie odbywać się na podstawie Twojej dobrowolnej zgody.