Wertykalna turbina wiatrowa o mocy 100W – zrób to sam
Wiele osób narzeka na wysokie ceny nowych urządzeń, które konwertują promienie słoneczne czy wiatr w energię elektryczną. Potrzeba jest matką wynalazków, a pusty portfel skłania do ruszenia głową i stworzenia własnej alternatywy.Jeśli ktoś z Was chciałby zbudować taką wertykalną turbinę wiatrową będzie potrzebował 8 rur PCV, trochę drutu, łożyska, starego koła (może być od roweru), kilku innych drobiazgów i przede wszystkim chęć do pracy.
Warto zauważyć że jest to projekt typu Do It Yourself (zrób to sam) i pewne techniczne rozwiązania mogą pozostawiać wiele do życzenia. Pamiętajcie jednak, że jest to tylko alternatywa profesjonalnych urządzeń, a przerobienie i złożenie w całość kilku gratów wyciągniętych z czeluści garażu czy warsztatu nie jest kosztownym rozwiązaniem.
Konstruktor twierdzi, że jest w stanie osiągnąć moc do 100W przy wietrze o prędkości 35km/h. Jeśli ten film zainspiruje Was do majsterkowania nadmienię, że konstrukcja musi być bardzo lekka. Chodzi tutaj o pocięte rury PCV, stare koło, a także o łożyska, które powinny stawiać jak najmniejszy opór. W przeciwnym wypadku nawet porządna zawierucha ani trochę nie poruszy nowym wynalazkiem.
proszę o link do jakiejś stronki na ten temat i tutorialu jak krok po kroku coś takiego zbudować najlepiej po polsku
… i słonia w karafce?
Link do instrukcji (szczególnie jaki kształt mają mieć rury pcv po pocięciu).
Jestem elektrycznym ignorantem. Jakie gospodarstwo domowe jest zasilić te 100W ?
Czy można magazynowac energię jeśli nie ma wiatru przez kilka dni?errata; “Jakie gospodarstwo domowe jest w stanie zasilić te 100W” miało być.
kto Ci każe od razu jedną turbinką zasilać całe gospodarstwo… Laptopa spokojnie tym napędzisz.
Podłączysz kilka i już będzie dobrze, a energie można magazynować bo od czego są akumulatory.
100W?! to ma sens! -;)
Tak sobie pomyślałem że zamiast akumulatorów (mało ekologiczne), przetwornic napięcia (straty energii), można by podłączyć takie śmigło do pompy powietrza, pompującej je do dużego zbiornika. Zbiornik byłby źródłem energii: ekologiczny, stosunkowo bezpieczny (można by go zakopać w ziemi, aby był bardziej odporny na zmiany temperatury. A z tego zbiornika przez odpowiednio dobrany reduktor powietrze o określonym stałym ciśnieniu mogłoby trafiać do jakiegoś silnika pneumatycznego. Stałe ciśnienie oznaczałoby stabilną i równą pracę silnika. Oczywiście możnaby rozważyć koło zamachowe do stabilizacji obrotów, czy też bardziej rozbudowany regulator obrotów, działający np. na zasadzie siły odśrodkowej. Silnik podłączony do alternatora/prądnicy pięknie mógłby generować całkiem stabilne napięcie. Oczywiście można by się zabawić w podłączenie na wyjściu UPS-a typu online, aby napięcie było wzorowe, ale to dodatkowa strata energii.
Urządzenie takie świetnie by się skalowało poprzez dodanie kolejnych śmigieł, zbiorników i alternatorów.
Sprawność takiego urządzenia? Nie mam pojęcia, ale z uwagi na łatwe dodanie śmigieł zasilanych “darmowym” wiatrem sprawność jest na drugim planie.Co wy na to?
Aha, aby zwiększyć skuteczność silnika (redukcja ciśnienia odbiera ciepło, które z kolei zmniejsza skuteczność), trzeba ogrzać reduktor. Można posłużyć się jakimś rodzajem kolektora słonecznego. Czyli w dzień skuteczność takiego gazowego źródła energii byłaby całkiem wysoka. W nocy byłaby niższa, ale wtedy jest mniejsze zapotrzebowanie na energię, więc nie powinno to stanowić problemu.
fajna sprawa sam bym chcial taka instrukcje :)
“Pionowa” to słowo złe?
ze 20 takich turbinek umieszczonych dość wysoko i mamy darmowy prąd za grosze :D
niestety w polsce prawo zabrania pozyskiwania pradu z wiatru i wody i wykorzystywanie go do wlasnych celow! :/ ale slyszalem ze odkupuja ..chyba ma byc dostarczana stala ilosc. we francji np.rzad podpisuje umowe kupna pradu na 20 lat i daje pozyczke
Lukasov gdzieś ty takie bzdóry wyczytał ?? Możesz sobie korzystać z wiatru i wody ile dusza zapragnie ;] pod warunkiem ze masz pozwolenie na budowę ;) dotyczy to zarówno instalacji hydrotechnicznych jak i wiatrowych, z tym że na takie turbiny jak te w artykule pozwolenia nie potrzeba ;) Niestety wydajność pojedyńczej jest na pewno znacznie mniejsza niż 100 W i budowanie takiej i stalacji ma sens tylko na większych wzniesieniach i w miejscach gdzie występują silne wiatry. jęłsi mieszkasz w takim miejscu pomysł jest świetny, 20 takich turbinek i o wysokości powiedzmy 4 metrów (osobiście wybrał bym raczej konstrukcje ze stałą osią a nie ramą ) i zaopatrzenie w prąd masz z głowy.
*Jeśli ;)


