Magiczna maseczka kosmetyczno-lecznicza z LEDami

Tak oto wygląda połączenie najnowszej technologii oświetleniowej oraz odkryć NASA o wpływie światła na ludzki organizm z tradycyjną kosmetologią i medycyną naturalną.

I jeśli sądzicie, że jest to tylko zwyczajna, aczkolwiek wyglądająca jak rodem z rzeczywistości a la Matrix, maseczka, którą stworzono, by zaspokoić potrzeby rozkapryszonych przedstawicielek płci pięknej, to jesteście w grubym błędzie.

Zadaniem diod LED jest coś więcej niż tylko miłe zmysłom naświetlanie skóry.

LEDy wmontowane w maseczkę emitują czerwone światło widzialne i promienie w bliskiej podczerwieni, nie nagrzewając jednocześnie oświetlanej powierzchni. Widzialne pasmo emitowane przez LEDy jest ponoć trzykrotnie jaśniejsze niżeli to, które widzimy w zwyczajnym świetle dziennym.  Co więcej — maleńkie diody LED pozwalają na precyzyjne i punktowe oświetlenie twarzy, a to umożliwia przeprowadzanie niejako stargetowanych seansów naświetleniowych.

Wprawdzie wygląd maseczki może wywoływać skojarzenia daleko odbiegające od zaciszy gabinetów kosmetycznych, ale skuteczność LEDowego cudeńka jest ponoć nie do podważenia. Urządzenie stosuje John Tsagaris — jeden z najbardziej oryginalnych, znanych londyńskich praktyków medycyny alternatywnej. Posiada on dyplom lekarza, specjalizuje się w medycynie chińskiej, ukończył również podyplomowe studia z zakresu chorób skóry i kosmetyki. John Tsagaris twierdzi, że przykrycie twarzy magiczną maseczką na 25 minut zwiększa potencjał energetyczny komórek skóry, wpływając bezpośrednio na pracę komórkowych centrów energii zlokalizowanych w mitochondriach. Przyrównuje też procesy zachodzące dzięki maseczce do fotosyntezy — z tą różnicą, że światło emitowane przez LEDowe cudo technologiczne nie służy tutaj do wytworzenia tlenu i składników odżywczych, ale do uaktywnienia procesów gojenia i do zatrzymania procesów starzenia. Jak to możliwe? Ponieważ światło czerwone dociera do głębiej położonych poziomów skóry i aktywuje żywe warstwy do produkcji kolagenu.

I na tym polega wyższość magicznej maseczki nad lampami leczniczymi, w których wykorzystuje się inne rodzaje kolorów. Np. niebieskie LEDy wykorzystywane są w leczeniu trądziku i trądziku różowatego — są to zmiany powierzchniowe. Czerwone widmo dociera zaś do samych podstaw ludzkiego, tkankowego płaszcza ochronnego.

Co na to użytkownicy magicznej maseczki (piszę użytkownicy, ponieważ produkt działa tak samo dobrze na panie jak i na panów)? Z badań przeprowadzonych w Ameryce wynika, iż zanotowano zmniejszenie ilości zmarszczek głębokich i mimicznych oraz zdecydowaną poprawę wyglądu skóry u osób, które cierpiały na rumień. Zmniejszyły się też objawy fotostarzenia, a ci, którzy narzekali na nierówną pigmentację naskórka, mogli po naświetlaniach LEDową maseczką cieszyć się rozjaśnioną i świeżą cerą.

Nie byłabym kobietą, gdyby nie ciekawiłoby mnie działanie tego kosmetycznego cudeńka. Pewnie zalazłabym co najmniej dziesięć powodów, dla których warto byłoby sprawdzić, czy LEDowa maseczka zasługuje na miano magicznej. Ciekawe więc, kiedy to technologiczne cudo przywędruje z Wysp do rodzimych gabinetów kosmetycznych?

Zobacz również: Pierwsze wrażenia: Galaxy Gear

Źródło: Gizmodiva

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł ma 1 komentarz

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Technologie:

Sprzedawca w sklepie komputerowym - zawód ograniczonego zaufania 8 cudów techniki z lat 90. Napęd ZIP, robot AIBO i pager BlackBerry. Pamiętasz je? Xanadu - zapomniany przodek WWW. Kto naprawdę wymyślił hipertekst? V3 - mordercza stonoga Hitlera. Największe działo drugiej wojny testowano w Międzyzdrojach „Das Marsprojekt”. Marsjańska misja Wernhera von Brauna z 1952 roku Jak prasa pisała o Internecie w 1988 roku? Ernő Rubik, człowiek schowany za kostką Binairy Talk – dane zapisane w obłokach dymu. Odczytamy je laserem Nietypowe zastosowania WD-40. Do czego można go wykorzystać? Bałakława - tajna baza radzieckich okrętów podwodnych Niesamowity XC-120 Packplane: eksperymentalny samolot z lat 50. Tajny projekt NASA: dlaczego rozsypano w Kosmosie miliony miedzianych igieł? Technologiczne mity. Sony timer, czyli planowe starzenie produktów Najdziwniejsze maszyny II wojny światowej [cz. 2]. USA i Wielka Brytania To lata! Najdziwniejsze samoloty pionierów lotnictwa Najlepsze śmigłowce szturmowe dla polskiej armii MisterBrightLight - przy tym biurku chce się pracować! Podpowie, kiedy przewietrzyć pokój i zrobić przerwę Szok i skandal. Okazało się, że w polskich magazynach Amazona trzeba "zapieprzać" PlayStation w Polsce - czym konsola podbiła serca Polaków? Yandex Browser, czyli rosyjska przeglądarka przyszłości. Warto zobaczyć! Nie tylko Project Ara. Puzzlephone też pozwoli zbudować własnego smartfona - w łatwiejszy sposób! Polski wynalazek: Clime. Niepozorna pastylka podłączy nasz świat do Internetu Tarcza Polski - największy polski program zbrojeniowy. Na co wydamy 26 mld? YouWare - człowiek jak bydło. Nowoczesna wizytówka czy ludzkie znakowanie?