Samsung ATIV Q - niesamowita hybryda z ekranem 3200 × 1800 i dwoma systemami

Samsung ATIV Q

Samsung ATIV Q

Podczas londyńskiej konferencji Samsung Premiere południowokoreańska firma zadbała o to, by widzom opadły szczęki tak bardzo, że trzeba było szukać ich pod fotelami. Choć większość pokazanych urządzeń była potwierdzeniem wcześniejszych zapowiedzi, na końcu zaprezentowano wyjątkowy sprzęt – Samsung ATIV Q o niezwykle ciekawych możliwościach.

Garść parametrów technicznych, czyli jest nieźle

Samsung ATIV Q to, na pierwszy rzut oka, kolejna z hybryd, łączących zalety laptopa i tabletu. Urządzenie zostało wyposażone w 13,3-calowy ekran o ogromnej rozdzielczości 3200 × 1800, co daje 275 PPI. Co więcej, ekran zapewnia bardzo szerokie, sięgające 178 stopni kąty widzenia i jasność, która zdaniem producenta zapewni możliwość pracy w jasnym świetle słonecznym.

Na pokładzie znajdziemy procesor Intel Core i5 Haswell, 4 GB RAM-u, dysk SSD 128 GB (opcjonalnie można zamówić 256 GB) i grafikę Intel HD 4400. Co istotne, mimo takiej konfiguracji i ekranu o bardzo dużej rozdzielczości akumulator ma wystarczyć na 9 godzin pracy. Uzupełnieniem wyposażenia jest znany z Galaxy Note rysik S Pen, zapewniający precyzyjną obsługę aplikacji.

Samsung ATIV Q

Całość zamknięto w magnezowej obudowie, będącej wariacją na temat znanego ze smartfonów slidera – ekran można przesunąć, co odsłoni klawiaturę i ustawić go w którejś z kilku dostępnych pozycji. Za sterowanie, poza ekranem dotykowym i rysikiem, odpowiada trackpoint - brak touchpada wynika zapewne po prostu z braku miejsca. Obudowa, w której znajdziemy gniazda USB 2.0 i 3.0, HDMI oraz czytnik kart, ma niecałe 14 mm grubości. Za pomocą przejściówki możemy do niej podłączyć wtyczkę RJ-45. Samsung ATIV Q waży 1,29 kg — nieźle, jak na laptopa i stanowczo za dużo jak na tablet.

Możliwości sprzętu — zapowiada się bardzo dobrze

Specyfikacja techniczna to jednak nie wszystko – liczy się to, co można dzięki niej zrobić. A można całkiem sporo. Samsung postanowił uwolnić użytkowników swojego tabletu od jednego systemu operacyjnego i zaserwował możliwość korzystania z dwóch – Windowsa 8 i Androida Jelly Bean 4.2.2.

Samsung nie przedstawił detali tego rozwiązania, ale sądząc po prezentacji, obsługę dwóch systemów rozwiązano za pomocą emulacji. Android i jego aplikacje są uruchamiane z poziomu Windowsa, a moc obliczeniowa sprzętu jest wystarczająca, by to wszystko działało bez zarzutu bez konieczności montowania w środku dodatkowego układu ARM. To jednak tylko moje przypuszczenia i na szczegóły techniczne musimy jeszcze, niestety, poczekać.

Co istotne, Samsung ATIV Q zapewnia szybkie przełączanie się pomiędzy systemami, a użytkownik ma możliwość swobodnego przesyłania pomiędzy nimi plików i folderów. Wartą uwagi funkcją jest możliwość przypinania androidowych aplikacji do Modern UI, co w ciekawy sposób niweluje ograniczenia, jakim jest stosunkowo niewielka liczba aplikacji dla Windowsa.

Zobacz również: Wideorecenzja: Sony Tablet P

Samsung ATIV Q

Uzupełnienie możliwości sprzętu jest funkcja SlideSync, ułatwiająca komunikację ze smartfonami, dzięki czemu wygodna klawiatura Samsung ATIV Q może zostać użyta np. do napisania SMS-a, wysyłanego z telefonu.

Kiedy zweryfikujemy pierwsze wrażenie?

Cena i data premiery nie zostały jeszcze ogłoszone. Wiadomo, że Samsung ATIV Q ma pojawić się na rynku jeszcze w tym roku (prawdopodobnie w ciągu kilku tygodniu). Na razie nie ujawniono ceny tego sprzętu, ale pokazany na początku czerwca, dość podobny Vaio Duo został wyceniony na 1,4 tys. dolarów, co po uwzględnieniu VAT-u daje niemal 5,7 tys. złotych.

Samsung ATIV Q

Nawet, jeśli Samsung postanowi powalczyć z konkurentem ceną, to i tak ATIV Q z pewnością nie będzie tani. Z drugiej strony, patrząc na oferowane możliwości Samsung ATIV Q wydaje się spełnieniem marzeń o uniwersalnym, mobilnym i wydajnym sprzęcie. Jedyne, do czego mógłbym się przyczepić już teraz, to – jak dla mnie – trochę za duże rozmiary urządzenia.

Trzeba jednak pamiętać, że to wszystko na razie tylko wrażenia po prezentacji, która przecież miała nas oczarować i zachwycić. O tym, jak Samsung ATIV Q sprawdza się w praktyce przekonamy się dopiero po rynkowej premierze. Czekam na nią z niecierpliwością!

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Technologie:

Sprzedawca w sklepie komputerowym - zawód ograniczonego zaufania 8 cudów techniki z lat 90. Napęd ZIP, robot AIBO i pager BlackBerry. Pamiętasz je? Xanadu - zapomniany przodek WWW. Kto naprawdę wymyślił hipertekst? V3 - mordercza stonoga Hitlera. Największe działo drugiej wojny testowano w Międzyzdrojach Jak prasa pisała o Internecie w 1988 roku? Binairy Talk – dane zapisane w obłokach dymu. Odczytamy je laserem Niesamowity XC-120 Packplane: eksperymentalny samolot z lat 50. Tajny projekt NASA: dlaczego rozsypano w Kosmosie miliony miedzianych igieł? Technologiczne mity. Sony timer, czyli planowe starzenie produktów To lata! Najdziwniejsze samoloty pionierów lotnictwa Najlepsze śmigłowce szturmowe dla polskiej armii Szok i skandal. Okazało się, że w polskich magazynach Amazona trzeba "zapieprzać" PlayStation w Polsce - czym konsola podbiła serca Polaków? Yandex Browser, czyli rosyjska przeglądarka przyszłości. Warto zobaczyć! Nie tylko Project Ara. Puzzlephone też pozwoli zbudować własnego smartfona - w łatwiejszy sposób! Polski wynalazek: Clime. Niepozorna pastylka podłączy nasz świat do Internetu Tarcza Polski - największy polski program zbrojeniowy. Na co wydamy 26 mld? YouWare - człowiek jak bydło. Nowoczesna wizytówka czy ludzkie znakowanie? 11 zapomnianych konkurentów PlayStation: Jaguar, Amiga CD32, Apple Pippin i inne FES Watch - zegarek z e-papieru. Nie jest mądry, ale wygląda świetnie! Xbox One wykorzysta fitnessowe opaski? Strach się bać - Microsoft chce wiedzieć o nas za dużo! Do czego potrzebny jest Kickstarter? Żeby giganci mieli skąd brać pomysły Najlepsze myszy do gier – propozycje prezentowe na każdą kieszeń [zestawienie] Z naszych gadżetów znikną dziwne znaczki i napisy. E-Label to dowód na to, że rządzi nami biurokracja!