652 tys. dol. zapłaci pirat za udostępniony film. Takiej kary można się przestraszyć!

652 tys. dol. zapłaci pirat za udostępniony film. Takiej kary można się przestraszyć!20.12.2013 12:15
Piratka
Źródło zdjęć: © Flickr/ taymtaym/Lic. CC by
Marta Wawrzyn

28-letni Szwed ma zapłacić równowartość 652 tys. dol. za umieszczenie w Sieci nielegalnej kopii jednego filmu. To niesamowicie surowa kara, ale mogło być jeszcze gorzej: prokurator domagał się więzienia.

W Polsce co jakiś czas pojawia się kancelaria prawna, która wysyła listy z wezwaniem do zapłaty kilkuset złotych za udostępniony film albo utwór muzyczny. W Szwecji pirata potrafi spotkać dużo ostrzejsza kara, o czym przekonali się choćby twórcy The Pirate Bay.

Gigantyczna kasa zamiast więzienia

TorrentFreak pisze o 28-letnim Szwedzie, który ma zapłacić karę w wysokości 4,3 mln koron (652 tys. dol.) za umieszczenie w Sieci jednego filmu. Sprawa jest oczywiście bardziej skomplikowana, mężczyzna udostępnił więcej niż jeden film, po prostu za ten jeden konkretny film dostał taką, a nie inną karę.

Ukarany pirat przez trzy lata był aktywny na stronie internetowej z torrentami. Za tę właśnie działalność dopadła go organizacja antypiracka Rights Alliance, która podliczyła, że był on odpowiedzialny za umieszczenie w Sieci 518 filmów i seriali telewizyjnych. Organizacja domagała się, aby za coś takiego ukarać go przynajmniej rokiem więzienia.

Skończyło się na gigantycznej karze pieniężnej, więzieniu w zawieszeniu i 160 godzinach robót społecznych. Wyrok na razie nie jest prawomocny, skazany może się odwoływać.

Protest przeciwko ACTA, Źródło zdjęć: © Flickr/ Tit Bonač/Lic. CC by
Protest przeciwko ACTA
Źródło zdjęć: © Flickr/ Tit Bonač/Lic. CC by

Czemu akurat 652 tys. dol.?

Najciekawsze w tym wszystkim jest to, że kara pieniężna została przyznana za jeden film, cała reszta – za pozostałe 517. Czemu tak się stało? Sprawa wbrew pozorom jest prosta. Studio Nordisk Film AS, właściciel praw autorskich do jednego z udostępnionych filmów, wyliczyło, że gdyby chciało sprzedać prawa do jego rozpowszechniania w Internecie, zażądałoby za nie 4,3 mln (czyli 652 tys. dol.). Skoro pirat rozpowszechnił film nielegalnie, ma dokładnie tyle zapłacić.

Szweda broni Partia Piratów, mówiąc, że to dowód na to, jak przestarzałe jest prawo. W końcu mężczyznę ukarano za coś, co robią "miliony Szwedów". I zapewne to prawda z tymi milionami. Piraci są wszędzie, nawet w Watykanie. Nikt nie jest święty. Tylko czy to powód, by nikogo nie karać?

Informacja, że jeden człowiek ma zapłacić za udostępnienie jednego filmu kilkaset tysięcy dolarów, ma moc odstraszającą. Przynajmniej przez kilka dni. Potem pewnie wszystko i tak wróci do normy, i ci, którzy piracą, piracić nie przestaną.

Źródło artykułu:WP Gadżetomania
Szanowna Użytkowniczko! Szanowny Użytkowniku!
×
Aby dalej móc dostarczać coraz lepsze materiały redakcyjne i udostępniać coraz lepsze usługi, potrzebujemy zgody na dopasowanie treści marketingowych do Twojego zachowania. Twoje dane są u nas bezpieczne, a zgodę możesz wycofać w każdej chwili na podstronie polityka prywatności.

Kliknij "PRZECHODZĘ DO SERWISU" lub na symbol "X" w górnym rogu tej planszy, jeżeli zgadzasz się na przetwarzanie przez Wirtualną Polskę i naszych Zaufanych Partnerów Twoich danych osobowych, zbieranych w ramach korzystania przez Ciebie z usług, portali i serwisów internetowych Wirtualnej Polski (w tym danych zapisywanych w plikach cookies) w celach marketingowych realizowanych na zlecenie naszych Zaufanych Partnerów. Jeśli nie zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych skorzystaj z ustawień w polityce prywatności. Zgoda jest dobrowolna i możesz ją w dowolnym momencie wycofać zmieniając ustawienia w polityce prywatności (w której znajdziesz odpowiedzi na wszystkie pytania związane z przetwarzaniem Twoich danych osobowych).

Od 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 (określane jako "RODO"). W związku z tym chcielibyśmy poinformować o przetwarzaniu Twoich danych oraz zasadach, na jakich odbywa się to po dniu 25 maja 2018 roku.

Kto będzie administratorem Twoich danych?

Administratorami Twoich danych będzie Wirtualna Polska Media Spółka Akcyjna z siedzibą w Warszawie, oraz pozostałe spółki z grupy Wirtualna Polska, jak również nasi Zaufani Partnerzy, z którymi stale współpracujemy. Szczegółowe informacje dotyczące administratorów znajdują się w polityce prywatności.

O jakich danych mówimy?

Chodzi o dane osobowe, które są zbierane w ramach korzystania przez Ciebie z naszych usług, portali i serwisów internetowych udostępnianych przez Wirtualną Polskę, w tym zapisywanych w plikach cookies, które są instalowane na naszych stronach przez Wirtualną Polskę oraz naszych Zaufanych Partnerów.

Dlaczego chcemy przetwarzać Twoje dane?

Przetwarzamy je dostarczać coraz lepsze materiały redakcyjne, dopasować ich tematykę do Twoich zainteresowań, tworzyć portale i serwisy internetowe, z których będziesz korzystać z przyjemnością, zapewniać większe bezpieczeństwo usług, udoskonalać nasze usługi i maksymalnie dopasować je do Twoich zainteresowań, pokazywać reklamy dopasowane do Twoich potrzeb. Szczegółowe informacje dotyczące celów przetwarzania Twoich danych znajdują się w polityce prywatności.

Komu możemy przekazać dane?

Twoje dane możemy przekazywać podmiotom przetwarzającym je na nasze zlecenie oraz podmiotom uprawnionym do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa – oczywiście tylko, gdy wystąpią z żądaniem w oparciu o stosowną podstawę prawną.

Jakie masz prawa w stosunku do Twoich danych?

Masz prawo żądania dostępu, sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych. Możesz wycofać zgodę na przetwarzanie, zgłosić sprzeciw oraz skorzystać z innych praw wymienionych szczegółowo w polityce prywatności.

Jakie są podstawy prawne przetwarzania Twoich danych?

Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych w celu świadczenia usług jest niezbędność do wykonania umów o ich świadczenie (tymi umowami są zazwyczaj regulaminy). Podstawą prawną przetwarzania danych w celu pomiarów statystycznych i marketingu własnego administratorów jest tzw. uzasadniony interes administratora. Przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych realizowanych przez Wirtualną Polskę na zlecenie Zaufanych Partnerów i bezpośrednio przez Zaufanych Partnerów będzie odbywać się na podstawie Twojej dobrowolnej zgody.